Wybierz Strona

Prawdziwy Illustrator na iPada już „niebawem”

Prawdziwy Illustrator na iPada już „niebawem”

  • 3
  • 05.11.2019
Jaromir Kopp

Dopiero co, Adobe udostępnił Photoshopa dla iPada, jeszcze nie poradził sobie z pełną zgodnością Adobe CC z macOS 10.15 Catalina, a już buńczucznie zapowiada „prawdziwego” Illustratora na iPadOS. Cieszycie się?

Adobe Illustrator dla iPada w 2020

Informacja o kolejnym „pełnym” produkcie Adobe dla iPadOS pojawiła się wczoraj na blogu Adobe. Przypomnę, że rok temu również jesienią zapowiedziano Photoshopa, który trafił do App Store właśnie wczoraj i nie jest wbrew, zapowiedziom pełną wersją swojego starszego brata na komputery. Jednak ma się taką stać, dzięki nadchodzącym aktualizacjom.

Niestety równolegle Adobe nadal walczy z problemami swojego kreatywnego pakietu na macOS 10.15 Catalina. Na szczęście większość podstawowych funkcji aplikacji działa, ale niektóre używane zwłaszcza przez profesjonalistów zawodzą m.in. w powodów obcięcia zgodności z 32-bitowym kodem. Dla firmy Adobe kilka miesięcy testów i zapowiedzi zmian od dwóch lat to za mało, aby zaradzić problemom swoich klientów na czas.

Kolejna poważna aplikacja na iPadOS może być sprytną ucieczką „naprzód”. Jednak może to mieć również głębszy sens. Problemy z aplikacjami Adobe pojawiły się gdy, firma postanowiła wydać je również na Windows. To było dawno temu. Od tego momentu, co jest zrozumiałe, wiele kodu jest tworzona wspólnie na obie platformy. Niestety doszło do dalszych uproszczeń i jak mawiał Jobs „leniwi programiści” nadużywają uniwersalności kosztem wersji dla macOS. Teraz gdy Adobe wyraźnie zaangażował się w iPadOS, musi się starać, aby kod nadawał się do możliwie łatwej adaptacji dla iPada. Apple bardzo dba, aby jak najwięcej API (interfejsów programistycznych zapewniających dostęp do systemu i sprzętu), było jak najbardziej podobna dla macOS i iOS (iPadOS). Np. środowisko grafiki Metal 3D i 2D jest niemal identyczne. Pozwoli to w przyszłości na większą integrację z systemem również kodu dla macOS, oczywiście o ile Adobe nie zmarnuje tej szansy i odpowiednio przesunie środek ciężkości swoich działań.

Więcej o zapowiadanym Illustratorze dla iPadOS dowiecie się z Adobe 

O autorze

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii, wyczulony na potrzeby osób niepełnosprawnych i starszych. Tworzy w języku Swift aplikacje na platformy macOS, iOS, tvOS oraz systemy bazodanowe FileMaker. Prowadzi zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży. Autor książki o serwerach NAS „Mój QNAP”. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.

3 komentarze

  1. mm

    Adobe jest zaskoczone wycięciem wsparcia dla 32 bitów jak drogowcy opadami śniegu zimą.
    W sumie ciekawe jakie będą losy wersji na Mac-a i ewentualnego wykorzystania Metal-a, a w zasadzie tego, kiedy to nastąpi. Obserwując to, co Adobe odwaliło przy okazji Catalin-y, obawiam się, że będą bronić się rakami i nogami. Będziemy mieć zatem szansę jeszcze przez dłuższy czas nacieszyć się kiludziesięcioletnim jednowątkowym kodem.

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Dlatego mam nadzieję, że wersje na iPada, która musi korzystać z Metal to przyśpieszy.

      Odpowiedz
  2. wasylekwawa

    Ja tam wolę Affinity Designer. Ilustrator to programistyczne zombie.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się

i otrzymuj darmowy magazyn

Witaj w gronie czytelników. Dziękujemy!