Wiadomość nie jest niespodzianką. Netflix zapowiadał ten krok już wiele miesięcy temu i wdrożył w kilku krajach w tym w Polsce. Teraz dotyczy to całego świata. Jedynym sposobem opłacania subskrypcji będzie serwis Netflix. Trochę szkoda, ale można to zrozumieć.

Tylko płatności przez WWW Netflixa

O początku końca subskrypcji przez ekosystem Apple, pisaliśmy już w sierpniu. Wtedy ten ruch dotyczył wybranych krajów. Obecnie wszędzie, gdy chcemy założyć nowe konto w serwisie Netflix, będziemy kierowani do przeglądarki, aby dokończyć proces i podać dane konieczne do płatności. Nie można już skorzystać z bezpiecznego i bardziej poufnego systemu Apple.

Netflix jest kolejną i największą firmą, która nie chce dzielić się z Apple. Wcześniej już Spotify, Epic Games i Valve zrezygnowały z „drogiej” dla nich usługi. Przypomnę, że przez pierwszy rok subskrypcji Apple pobiera 30%, a po roku jej trwania już „tylko” 15% tego, co płacimy za usługę. To całkiem sporo, zwłaszcza dla firm, które bez problemu są w stanie zapewnić samodzielnie system poboru opłat.

Dla użytkowników to jednak zła wiadomość. Każdy serwis pobierający opłaty samodzielnie to kolejne miejsce, gdzie musimy podać nasze wrażliwe dane i co się z tym wiąże kolejne miejsce potencjalnego ich wycieku (patrz sprawa morele.net).

Opłacam subskrypcje przez iTunes, co robić?

Nic! Na razie nie ma mowy o zmuszeniu obecnych abonentów do przejścia na płatności Netflixa. Jeżeli nie chcesz „zawiesić” płatności, to nic się nie stanie. Niestety, jeżeli zrezygnujesz, to już więcej nie skorzystasz z możliwości subskrypcji przez Apple.

Dla niektórych jest to niezła smycz. Szczęśliwcy, tacy jak ja, którym na myśl nie przyszło, że można płacić za Netflix inaczej niż przez Apple i subskrybują usługę niemal od jej początku działania w Polsce, nadal mogą korzystać ze znacznie obniżonych cen. Co widać na obrazku tytułowym.

Może Cię zainteresować: