Wybierz Strona

Wojna w Niemczech: Sparkasse vs Apple

Wojna w Niemczech: Sparkasse vs Apple

  • 5
  • 14.12.2018
Tomasz Wołkowski


We wtorek 11.12 Apple Pay zostało udostępnione w Niemczech. Nareszcie, bo klienci banków czekali i czekali, i zaczynali już tracić wiarę, że wprowadzenie usługi nastąpi jeszcze w tym roku. Ale stało się i Apple Pay można płacić teraz również w Niemczech.

Jednak nie wszystkie banki podjęły współpracę z Apple. Właściwie mowa tutaj nie o banku, a o kasie oszczędnościowej (Sparkasse), która jest potęgą na finansowym rynku w Niemczech. Dlaczego tak potężna instytucja, stawiana na równi z Deutsche Bank nie przystąpiła do wdrożenia płatności zbliżeniowych Apple Pay?

Sparkasse & Apple Pay: Apple musi udostępnić NFC

Niemiecka Sparkasse zabrała głos w sprawie wdrożenia Apple Pay. Problemem jest „zamkniętość” systemu płatności zbliżeniowych Apple. Do Apple Pay nie można dopiąć kart Giro, które są bardzo rozpowszechnione w kasach oszczędnościowych. Bardzo konkretne żądania są kierowane pod adresem Apple. NFC ma zostać otwarty na firmy trzecie. Przypomnijmy, że NFC to bezprzewodowy system transmisji danych na bliskie odległości. Moduł NFC pojawił się po raz pierwszy w iPhone’ach 6. Wątpliwe jest jednak, aby Apple udostępniło NFC firmom trzecim, ponieważ byłoby to proszenie się o powstanie prawdziwej konkurencji.

Jednak niemiecka Sparkasse walczy i mówi: „aby, nie hamować postępu płatności mobilnych w Niemczech, Apple powinno otworzyć swój standard NFC nie tylko do własnych rozwiązań, ale również dla firm trzecich”. Apple oczywiście wzbrania się od udzielenia dostępu nie tylko z powodów bezpieczeństwa, ale również wskazuje na zbyt mało restrykcyjne podejście Androida do dostępu do technologii NFC. Aplikacja od Androida jest dostępna od czerwca tego roku i oczywiście integruje karty Giro, o który toczy się spór z Apple.

Co powinno zrobić Apple?

Możemy się już teraz domyślać, dlaczego wprowadzenie Apple Pay w Niemczech trwało tak długo. Z pewnością banki w końcu przystały na propozycję Apple. Jednak Sparkasse nie potrafi sobie poradzić z tym, że karty Giro, które ma prawie każdy właściciel konta w kasie oszczędnościowej, nie będą obsługiwane. Nic dziwnego, gdyż wcześniej w lecie tego roku przy wprowadzeniu płatności smartfonem, wymyślili swoją własną aplikację „Mobiles Bezahlen”. Teraz aplikacja ta będzie miała marginalne znaczenie, gdy nie będzie można wprowadzić karty Giro do Apple Pay.

Z drugiej strony dziwiłbym się bardzo, gdyby Apple otworzyło NFC. Bo niby dlaczego mają to robić? Bo niemiecka Sparkasse tego żąda? Niestety również w biznesie, człowiek uczy się na błędach. Auf Wiedersehen, deutsche Sparkasse 🙂

Źródło: GIGA

O autorze

Tomasz Wołkowski

Nazywam się Tomasz Wołkowski i od 2006 r. korzystam z rozwiązań firmy Apple, kiedy to kupiłem MacBooka White 13" , był to pierwszy komputer od Apple z procesorem Intela. Od tamtego czasu korzystam tylko z rozwiązań Apple. Teraz prowadzę swoją firmę, ale w dalszym ciągu znajduję czas na to, żeby śledzić wydarzenia, dotyczące firmy z Cupertino.

5 komentarzy

  1. Amadeusz Juskowiak

    Sparkasse to takie polskie SKOK-i, ludzie tego używają, bo „ich rodzina używa”. W każdym razie, warto wspomnieć, że Deutsche Bank miał dokładnie ten sam problem – Giro/EC kart nie można podpiąć do Apple Pay.

    DB jednak łatwo to rozwiązał, do każdego konta można natychmiastowo otworzyć „wirtualną kartę MasterCard” która jest używana tylko i wyłącznie z Apple Pay. W praktyce działa to dokładnie tak jakby podpiąć kartę Giro – zero opłat i pieniądze są automatycznie realtime ściągane z konta. Jedyny mankament to ten jeden klik więcej: „Otwórz wirtualna MasterCard dla ApplePay”; w dalszym ciągu wszystko odbywa się w apce, bez żadnych formalności.

    Sparkasse chcą mocno przyoszczędzić (zakładam, że taka wirtualna karta MasterCard coś kosztuje bank) więc marudzą.

    Odpowiedz
    • Tomasz Wołkowski

      Skoki to też kasy oszczędnościowe 🙂 ale tak jak mówisz można to łatwo obejść. Jednak tutaj widzę po prostu, że chłopaki ze Sparkasse myślą, że skoro mają wielu klientów to mogą dyktować warunki nawet Apple. Ale się mylą, moim zdaniem.

      Odpowiedz
  2. Paweł Nyczaj

    @Amadeusz Juskowiak koszt wirtualnej karty MasterCard jest znikomy, natomiast zapewne Sparkasse nie chce płacić prowizji organizacji MasterCard. Moim zdaniem Sparkasse będzie musiał ustąpić, inaczej straci klientów.

    Dodam jeszcze, że tego typu kasy istnieją też w UK (Building Society) czy USA i Kanadzie (Unie Kredytowe)

    Odpowiedz
    • Tomasz Wołkowski

      Też jestem zdania, że Sparkasse będzie musiała ustąpić.

      Odpowiedz
  3. Krzysztof P

    Aby rozpisywać się na temat bankowości w Niemczech to wpierw powinno się znać rynek niemiecki i mentalność Niemców. W Niemczech lwią cześć kont prywatnych i firmowych ma Sparkasse, oprócz nich liczą się jeszcze trzy, mianowicie: Commerzbank, Deutsche Bank oraz Postbank, z tej czwórki tylko jeden wprowadził Apple Pay i jak narazie nikt z pozostałej trójki nie jest w planie na 2019 do zaproponowania swoim klientom wspomnianej usługi. To kto i w jakim stopniu ustąpił to tego nigdy się nie dowiemy, ponieważ ani Apple, ani żaden bank nigdy takich informacji nie ujawnia. Apple musi być wyjątkowo skąpy i pazerny skoro tylko jeden liczący się bank ( DB ) udostępnił Apple Pay, reszta tych co wprowadzili to są egzotyczne banki!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mój Mac Magazyn

Zapisz się

i otrzymuj darmowy magazyn

Witaj w gronie czytelników. Dziękujemy!