^
Standardowy dowód osobisty UE

Unia Europejska chce wprowadzić cyfrowy portfel

Jaromir Kopp

1 czerwca 2021

Wygląda na to, że UE chce wynaleźć koło na nowo. Właśnie zabiera się za stworzenie „cyfrowego portfela”, który będzie mógł służyć przy płatnościach, ale przede wszystkim, jako „schowek” na cyfrowe dokumenty urzędowe (dowód osobisty, prawo jazdy itp.). W ten sposób aplikacja ma zagwarantować dostęp do różnych usług prywatnych i publicznych, które wymagają potwierdzenia tożsamości lub uprawnień. 

Coś jak mObywatel, ale miejmy nadzieję, że lepsze

Na fali opracowywania „paszportu Covidowego”, w Unii biorą się za opracowanie bardziej uniwersalnego systemu potwierdzającego tożsamość.

Obecnie niektóre kraje członkowskie (wg Engadged, tylko 19) usiłują wdrażać własne rozwiązania, ale na przykładzie mObywatela wiemy, że idzie to raz lepiej raz gorzej. Dodatkowo obecne krajowe systemy nie są ze sobą zgodne. 

Jeżeli powstanie system paneuropejski, to używając tego samego rozwiązania, będzie można potwierdzić tożsamość lub uprawnienia w całej Unii, co znacznie ułatwi korzystanie z różnych usług.

Użytkownicy będą podobno mogli otwierać aplikację za pomocą odcisku palca lub skanowania siatkówki oka, choć ostateczne szczegóły nie zostały jeszcze ustalone. Cyfrowy portfel nie będzie obowiązkowy, ale podobno zapewni obywatelom większe bezpieczeństwo i elastyczność cyfrową. Aby chronić prywatność, UE uniemożliwi firmom wykorzystywanie danych uzyskanych z identyfikatorów do celów marketingowych i innych działań komercyjnych.

Na przykład, będzie można użyć cyfrowego portfela do wynajęcia samochodu zdalnie poprzez aplikacje, które mogą zweryfikować tożsamość i wydać klucz elektroniczny, dzięki czemu można odjechać bez czekania w kolejce. Proces ten byłby „prosty, bezpieczny i chroniłby ludzi w sieci”, jak twierdzą źródła FT. UE planuje wprowadzić nowy system w ciągu około roku. 

Jak widzicie, wygląda to bardzo znajomo. Wiele z tych usług jest wbudowana w iOS i wystarczy dogadać się z Apple, a tu niestety Unii różnie idzie. Niedawno Apple wygrało proces o wiele miliardów Euro podatku (unia ponoć ma się odwoływać), a dodatkowo trwają naciski, co do otwarcia NFC dla obcych form płatności. App Store, też jest pod ostrzałem. 

Na szczęście Apple potrafi dogadywać się z urzędnikami. Tak było np. z „Powiadomieniami o narażeniu”. Oby udało się i tym razem, bo niestety urzędnicy mają tendencję do wynajdowania prochu na nowo, przy okazji osmalając sobie twarz (tak było z europejskim powtórnym wynalazcą prochu strzelniczego Bertholdem Schwarzem). 

Już w sierpniu mają zostać wydane pierwsze paneuropejskie „fizyczne” dokumenty tożsamości. Opisywana aplikacja wydaje się ich cyfrowym i łatwiejszym w użyciu rozszerzeniem. 

Termin wprowadzenia cyfrowego „portfela” i aplikacji określany na „około roku”, jest całkiem realny. Stosowne prace nad systemem komunikacji pomiędzy rozwiązaniami krajowych administracji trwają już od 2015 roku, a od 2018 są obowiązkowe, czyli szkielet już jest.

Zdjęcie tytułowe: Wikipedia https://en.wikipedia.org/wiki/European_identity_card

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (4)
L

4 komentarze

  1. AsusROG

    Haha dziś certyfikaty jutro dowody.Kiedyś teorie spiskowe dziś FAKT

    Odpowiedz
  2. GregoRyhouse

    Dokładnie krok do tego co już słyszałem. Likwidacja gotówki, i nikt nie mówi o zagrożeniach, jeden klik i nie masz nic, nawet chleba sobie nie kupisz. Pracuje w branży elektronicznej i komputerowej, i z własnego doświadczenia wiem że takie rzeczy mogą mieć miejsce. Nie tak dawno jak w sobotę w firmie, w której pracuje padł serwer, i bardzo ważne dane poszły się je…..ć, pomimo że jest macierz dyskowa to damę wyparowały. Ja jako przewidujący zawsze czarne scenariusze mam te dane na swoim prywatnym dysku na kopie, tak na wszelki wypadek. To samo można zrobić z naszymi pieniędzmi, nie dużo trzeba.

    Odpowiedz
    • Except

      A chinczyki jeszcze maja w planie pieniądz elektroniczny z okresem ważności …. Jak na to kiedyś wpadną w UE to dopiero będzie jazda…

      Odpowiedz
  3. Paweł Nyczaj

    W sumie podoba mi się kierunek pójścia w stronę wspólnego wzoru dowodów tożsamości. Uprościłoby to ich wydawanie a policja w innych krajach nie miałaby problemów z rozpoznawaniem, czy dokument nie jest fałszywy. Oczywiście na wspólnych dokumentach raczej pozostałyby lokalne systemy ewidencji ludności, czyli u nas numer PESEL, choć nasz PESEL ma przecież zasadniczą wadę w postaci jego niezmienności i tym samym ryzyka, jakie niesie wyciek teoretycznie osobistego numeru, który nie powinien być publicznie ujawniany. Poza tym aplikacja opracowana pod nadzorem Komisji Europejskiej mogłaby okazać się lepsza, niż aplikacje lokalne zamawiane często w firmach wygrywających przetargi nie zawsze ze względów wyłącznie merytorycznych. Pewnie za jakiś czas podobnie zunifikowane zostaną prawa jazdy czy inne dokumenty. Naturalnie wymagałoby to starannego zabezpieczenia takich dokumentów i rozlokowania na serwerach w każdym kraju UE. Akurat w Polsce aplikacja mObywatel mimo swoich wad nie jest taka najgorsza, choć dałoby się ją zrobić lepiej np. lepiej wdrożyć biometrię, o czym kilkakrotnie napisano w Mój Mac. Swoją drogą w iOS w sumie dałoby się uniknąć dodatkowej aplikacji, bo przecież jest systemowa apka Wallet

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *