^
ipad-mojmac

iPad Pro szybki jak MacBook i do tego z Thunderbolt?

Jaromir Kopp

18 marca 2021

To, że do nowych iPadów Pro trafią procesory identyczne wydajnością z M1 pisałem już wielokrotnie. Jednak uważałem, że „A14X”, który napędzać ma nowe iPady, będzie tak naprawdę procesorem M1, ale bez Thunderbolt. Może się jednak okazać, że Apple nie utrąci tego interfejsu w wersji dla iPadów.

A14X taki sam jak M1?

Według nowego raportu Gurmana cytowanego przez Patently Apple Apple zamierza zaprezentować nowe iPady w kwietniu. Firma planuje odświeżenie linii iPad Pro, dodając lepszy procesor i ulepszone kamery, twierdzą informatorzy Gurmana. Nowe modele będą wyglądały podobnie jak obecne iPady Pro i będą dostępne w tych samych rozmiarach ekranu 11″ i 12,9″. Apple planuje również umieścić ekran mini-LED w co najmniej większym modelu. Będzie on jaśniejszy i będzie miał lepsze współczynniki kontrastu.

To nie koniec „rewelacji” podawanych przez Gurmana. Wg jego raportu, nowe iPady Pro otrzymają interfejs Thunderbolt. Czyli ich złącze USB-C będzie miało takie same możliwości, jak te w Macach z M1.

I tu moje przewidywania mogą się nie sprawdzić. Wcześniej kilka razy pisałem o tym, że procesor, który trafi do iPadów Pro będzie od M1 różnił się jedynie brakiem właśnie Thunderbolt. A14X ma takie same 4 rdzenie wydajne, 4 ekonomiczne i wszystkie dodatkowe jednostki jak M1. Oznacza to też taką samą wydajność jak MacBook Air (z pasywnych chłodzeniem). 

Apple tak skąpe, że aż rozrzutne? 

Wygląda na to, że firmie nie opłaca się produkować specjalnej wersji procesora dla iPadów. Być może ilość nieudanych egzemplarzy, w których z wyniku wad produkcyjnych działa wszystko z wyjątkiem Thunderbolt, jest zbyt mała, aby mogła być brana pod uwagę. Z powodu takich wad najprawdopodobniej powstają procesory z 7 rdzeniami graficznymi zamiast 8, które można wybrać jako jedna z konfiguracji w MacBook Air.

Widać, że Apple oszczędnie podchodzi do ilości modeli procesorów. Teraz dodatkowe duże problemy z dostawami chipów, których ofiarą już padł Samsung, rezygnując z premiery jednego z androfonów, skłaniają do ograniczenia wersji w produkcji.

To akurat przekłada się na dobrą wiadomość dla użytkowników. Nie dość, że otrzymają oni iPady Pro szybkie jak MacBooki Air, co w zasadzie było pewnie, to będą mogli skorzystać z dobrodziejstw Thunderbolt w iPadach. 

Osobiście nadal nie bardzo widzę zastosowanie dla Thunderbolt. Lepszą obsługę monitorów można wprowadzić bez tego interfejsu. Jednak być może pojawią się akcesoria, które z wyprowadzenia magistrali PCIe na zewnątrz iPada zrobią niezły użytek. Thunderbolt to właśnie takie PCIe, ale na kabelku. 

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (4)
L

4 komentarze

  1. Paweł Nyczaj

    Thunderbolt w iPadzie pro byłby krokiem w kierunku faktycznego traktowania iPada jako podstawowego i najtańszego komputera Apple. Niektórzy już od dawna tak traktują iPady. Gdy w ofercie pojawi się iPad Pro z Thunderbolt wiele osób może zastanawiać się nad sensem zakupu Macbooka Air z M1. Przewagą iPada jest bowiem ekran dotykowy, obsługa Apple Pencil, dostępność wariantu z modemem komórkowym i wbudowaną kartą Apple SIM z atrakcyjnymi planami transmisji danych (mam nadzieję, że wkrótce 5G) i możliwość ozywania opcjonalnej klawiatury, która jednak nie jest na stałe podłączona

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Uwielbiam Thunderbolt, ale wskaż mi ilu znasz ludzi, którzy go używają?
      Thunderbolt w iPadzie świadczy tylko o tym, że taniej jest nie robić specjalnego procesora do iPada, nuż robić nowy nawet ciut oszczędzając na ich powierzchni (ilości układów na plasterku krzemu).
      Fajnie, że będzie, bo jest szansa na więcej akcesoriów Thunder, ale nie robiłbym z tego rewolucji (niestety)

      Odpowiedz
      • mm

        „Thunderbolt w iPadzie świadczy tylko o tym, że taniej jest nie robić specjalnego procesora do iPada”

        Niezupełnie. Apple mogłoby bez problemu wyciąć Thunderbolt z iPad-a Pro, mimo, że fizycznie siedziałby w procesorze. Takie marketingowe numery to przecież nic nowego. Jeśli Apple jednak zostawi TB, to znaczy, że widzi w tym sens. Ja uważam, że to fantastyczna sprawa.

        Odpowiedz
        • Jaromir Kopp

          Czyli nie skąpe, a leniwe… nawet wyłączyć im się nie chce

          Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.