^
Płyty główne MacBook AIr i MacBook pro M1

MacBook Pro i Air z M1 w środku. Dużo podobieństw, ale i różnic

Jaromir Kopp

26 listopada 2020

W starym ciele nowy duch. Taką parafrazą można skwitować pierwsze komputery z procesorami Apple. Firma weszła w nową fazę rozwoju i rozpoczęła rewolucję na rynku procesorów możliwie najniższym kosztem, wykorzystując sprawdzone rozwiązania i technologie z innych własnych urządzeń.

Nowe płyty główne z M1

Jeżeli obejrzymy zdjęcia wnętrzności MacBooka Air i MacBooka Pro z procesorami Apple M1, to uderzająca jest niewielka (pozornie) ilość zmian. Najbardziej rzuca się w oczy brak wentylatora w MBA, którego przestrzeń została wypełniona blaszką pełniącą rolę radiatora. 

Inną rzeczą, która mnie zastanowiła, są całkiem odmienne płyty główne. Wcześniej myślałem, że Apple mógł opracować jeden wzór dla obu linii. W końcu niczym się w specyfikacji nie wydają różnić. Jednak ta od Pro wygląda pozornie na znacznie bardziej skomplikowaną, choć najważniejsze elementy ma te same, a jedynie inaczej rozmieszczone.

Kolejną ciekawostką jest porównanie nowych płyt głównych do ich poprzedników z Intelem.  Widać, że Apple oszczędził nie tylko na niższych cenach procesorów, choć koszt ich opracowania też należy uwzględnić. Dodatkowo pozbył się wielu innych elementów z płyty głównej, a część tych, co pozostała zastąpił swoimi, np. moduły łączności.

Poza zdjęciami z rozbioru iFixit zaprezentował również film.

Wg opisów i informacji pochodzących od szefostwa Apple, M1 został opracowany specjalnie dla komputerów, ale w zasadzie główną nowością jest obsługa Thunderbolt i to dwukanałowa. Można się spodziewać, że w przyszłym roku np. pod nazwą A14X ten procesor pozbawiony Thunderbolt, obsługi 16 GB RAM i  taktowany niższym zegarem trafi do iPadów Pro.

Ja nadal jestem pod silnym wrażeniem możliwości, które prezentuje w praktyce „tabletowy” procesor M1 w moim MacBooku Por 13 rywalizując i wygrywając z MacBookiem Pro 16.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (7)
L

7 komentarzy

  1. mm

    Skąd informacja, że kontroler Thunderbolt jest dwukanałowy?

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Może bardziej odpowiednie byłoby określenie „podwójny”. W informacjach o systemie pojawia się jako dwie niezależne magistrale.

      Odpowiedz
      • mm

        Podejrzewam, że kontroler nie jest podwójny. Prawdopodobnie magia dzieje się na zewnątrz za pomocą obecnych na płycie dodatkowych układów Intela, które działają jak switch. Dlatego jest możliwość podłączenia tylko jednego monitora 6K. W zasadzie sytuacja jest podobna do poprzednich Mac-ów – każdy kontroler TB miał wprawdzie dwa kanały, ale współdzieliły one jedno pasmo. Dodatkowo tylko dwa z czterech złączy w Mac-u mini i MBP mogły pracować w trybie 'host’. W iMac-u Pro już wszystkie cztery.

        Odpowiedz
  2. KYRU

    hej. to co kupić pro na intelu czy nie do końca znany M1?

    Odpowiedz
    • Ola

      To zależy od tego jakiego oprogramowania używasz i czy ufasz tej firmie w kwestii odpowiednio długiego wsparcia.

      Odpowiedz
  3. miaziol

    Literówka w tytule Jaromirze popraw bo oczy bolą 😀

    Odpowiedz
  4. iro

    MacBooku Por, iPad Machewka.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.