^
iPhone 12 Pro kamery

Serwis: W iPhone 12 więcej elementów wymaga kalibracji po wymianie

Jaromir Kopp

29 października 2020

Wymiana wielu elementów w iPhone’ach, jeżeli serwisant ma dostęp do odpowiednich części i narzędzi, nie jest specjalnie trudna. Jednak sama zamiana wadliwego elementu to nie wszystko. Część z nich trzeba „skalibrować” lub inaczej „sparować” z resztą urządzenia.

iPhone 12: Więcej części wymaga sparowania po serwisie

Choć iFixit napisał, że po zamianie ekranów między iPhone 12 i 12 Pro działały one nadal, to nie znaczy, że działały tak, jak trzeba. Od 3 lat ekrany TrueTone muszą być po wymianie odpowiednio skalibrowane. Dostęp do oprogramowania i narządzi, mają tylko autoryzowane serwisy Apple lub firmy biorące udział w programie niezależnych serwisów Apple, po stosownych szkoleniach.

Teraz pojawiła się informacja, że również wymiana modułu kamer w każdym z iPhone’ów 12 wymaga kalibracji. Nie jest to specjalnie dziwne, po takim rozbudowaniu funkcji filmowych (zwłaszcza w Pro), ale niestety zwiększa ilość elementów, które należy naprawiać w serwisach „błogosławionych” przez Apple, aby działały w 100% poprawnie.

Do tej pory kalibracji (parowania) wymagały: Touch ID [2012], przycisk Początek (z Touch ID) [2016], moduł TrueDepth i ekrany True Tone [2017], bateria i Haptic Engine [2018].

Część z tych elementów (np. Touch ID, Początek) bez sparowania nie będą działać, inne niż ekran True Tone może stracić dopasowanie barwne, bateria znów przestanie podawać informacje o kondycji i pojawią się komunikaty „serwisowe”.

Niestety z postu na Twitterze nie dowiadujemy się, czy wymiana modułu kamery bez kalibracji uniemożliwia korzystanie z aparatów, czy tylko część funkcji (np. pełne odwzorowanie kolorów) nie będzie działać poprawnie.

Przypomnę, że nie każdy nieautoryzowany serwis zajmuje się jedynie wymianą popsutych części na ich sprawne odpowiedniki. Niektóre starają się naprawić uszkodzone np. w wyniku zalania elementy, często nawet znajdujące się na płycie logicznej.

Pozostaje liczyć na rozbudowę sieci niezależnych, ale współpracujących z Apple serwisów. Od kilku miesięcy program jest dostępny w Polsce.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (2)
L

2 komentarze

  1. Harnaś

    Szkoda, swego czasu oddawałem do naprawy X w autoryzowanym serwisie wycena 2650zł. Znajomy mi powiedział, żeby spróbować wysłać do serwisu który ma kanał na YT, koszt naprawy 300zł i dostałem jeszcze nagranie z przeprowadzonej naprawy, działa do dziś.

    Teraz zamiast ekologii będzie więcej elektrośmieci…

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Spokojnie… za 10 miesięcy na Ali każdy będzie mógł sobie taki „programator” kupić. Do 11 i starszych już są.

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *