Jak podaje Sam z kanału iupdate na platformie YouTube, iPhone 12 o przekątnej ekranu 5,4 cala może jako jedyny otrzymać mniejszy notch. Czyżby Apple chciało umieścić w najmniejszym i najtańszym modelu tego roku najbardziej zaawansowany system Face ID?
Apple chce zadbać o wrażenia wizualne
Mniejszy iPhone z notch’em to problem natury nie tylko technicznej, ale również estetycznej. Z powodu swojej wielkości na mniejszym ekranie będzie wydawał się większy niż w pozostałych modelach, co może przypisać mu łatkę najgorszego ekranu w całym zestawieniu.
Dodatkowo dochodzi kwestia techniczna, w modelach X, XS i 11 Pro miejsca po obu stronach notch’a jest naprawdę nie wiele, można sobie wyobrazić, że w przypadku ekranu 5,4 cala informacje, które już są skondensowane, musiałby być ściśnięte jeszcze bardziej.
Nie jeden się na ten model grzeje
iPhone 12 z ekranem 5,4 cala zapowiada się na bardzo pożądany model. Mówi o tym wielu youtuberów, w tym Sam z kanału iupdate, dlatego taki detal jak nieproporcjonalnie duży notch nie powinien stać na drodze do sukcesu w sprzedaży. Jak będzie naprawdę, prawdopodobnie dowiemy się już wkrótce.
Nie, pewnie ten model nie będzie miał Face ID a tylko czytnik linii papilarnych w przycisku zasilania/blokady tak jak nowy iPad air.
To byłaby niezła opcja w obliczu pandemii, maseczki mocno ograniczają możliwości Face ID i Apple Pay
Chodzilo mi o to, ze mniejszy model nie bedzie mial lepszego/mniejszego Face ID niz wieksze modele tylko nie bedzie mial go wcale. Stad mniejszy notch. Pelnowymiarowe wciecie z Face ID wygladalo by w tym modelu komicznie.
Rozumiem i zgadzam się, lepiej zastosować takie rozwiązanie, szczególnie, że pozwoli na utrzymanie ceny na poziomie entry level, bez konieczności zastosowanie dużego wcięcia. Pytanie tylko czy bez Face ID iPhone 12 mini nie trafi do jednego worka z SE 2020?