^
Apple Watch s6

Apple Watch s6. W końcu większe zmiany!

Jaromir Kopp

15 września 2020

Rok temu Apple nie był szczodry dla Apple Watch. Wersja piąta wniosła w zasadzie tylko dwie zmiany. Stale podświetlną tarczę oraz kompas. W tym roku był jednak znacznie bardziej szczodry i to w dwójnasób.

Apple Watch s6

Apple poświęcił Force Touch, co napawa mnie smutkiem, ale w zamian zaoferował dłuższą pracę na baterii. Na szczęście obecnie posiadane paski będą wciąż pasować. 

Poza zmianą formy Apple Watch s6 wprowadza nowe sensory. Zmierzy nam poziom nasycenia krwi tlenem, co jest obecnie ważne nie, tylko jeżeli chodzi o sport i fitness. Dodatkowo sprawdzi poziom naszego stresu.

  • Zastosowano nowy szybszy od poprzednika o 20% procesor s6.
  • Nowe sensory, aby mierzyć poziom nasycenia krwi tlenem – pomiar w 15 sekund. Pomoże zdiagnozować problemy z układem oddechowym.
  • Nowe tarcze.
  • Konfiguracja rodzinna dla Apple Watch.
  • Wspaniały nowy kolor red!
  • Nowy pasek – specjalny silikon. Bez klamerek i zapięć. 
  • Ceny:
    40 mm – 1899 zł, LTE – 2349 zł,
    44 mm – 2049 zł, LTE – 2499 zł.

Najlepszy smartwatch świata stał się jeszcze lepszy!

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (5)
L

5 komentarzy

  1. Kamil

    „Na szczęście obecnie posiadane paski będą wciąż pasować. Niestety musimy się też pożegnać z kolekcją naszych pasków.” To jak to w końcu?

    Odpowiedz
  2. pawciu

    Jakoś więcej zmian tu nie widzę. Nowe tarcze to nie kwestia sprzętu a software’u, procek przy każdej wersji jest szybszy, to wiadomo, no tak kolory, a paski to przecież są dostępne do każdego modelu.

    Zastanawia mnie ten poziom nasycenia tlenem, czemu to niby takie ważne do mierzenia? Dopóki nie było Apple Watch to jakoś to nie znam przypadku, żeby mi kiedykolwiek proponowano takie badania, albo znajomym. EKG miałem już nie raz.

    Czy to muszą badać osoby z jakimiś schorzeniami, tak jak cukier muszą regularnie badać chorzy na cukrzycę?

    Odpowiedz
    • Bolek

      Z nasyceniem krwi tlenem sprawa jest prosta. Jak Ktoś w twoim pobliżu rozpyli gaz pieprzowy albo łzawiący to poziom tlenu we krwi szybko się zmniejszy. Apple Watch szybko zareaguje i Cię powiadomi a dodatkowo jeśli masz zainstalowaną aplikacje covidową to poinformuje …… kogoś tam. Po takim gazie masz wszystkie objawy c0roronawirus, zaczerwienione oczy, podrażnioną krtań i płuca. Dodatkowo stracisz węch a centrala już o tym wie.
      To taka Orwellowska przyszłość.

      Odpowiedz
      • Jaromir Kopp

        Tak, już powiadomi… nie masz pojęcia jak działa applowski system powiadamiania o narażeniach, to siedź cicho i nie siej zamętu. Każdy diagnozę sam i dobrowolnie musi podać. Naprawdę taką dezinformację powinno się karać.

        Odpowiedz
        • Olek

          Panie Jaromirze
          Trochę kultury bo każda technologia ma dwa końce a tylko w Państwie autorytarnym nie można wyrażać swoich opinii.
          To że ktoś mówi jak działają systemy applowskie to nie oznacza, że tak działają.
          Z drzewa się Pan urwał.
          Nie sieje żadnego zamętu. Proszę przeczytać na spokojnie to co napisałem.

          Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *