^
Apple warte dwa biliony dolarów

Bilion dolarów w dwa lata, akcje Apple warte dwa biliony!

Jaromir Kopp

19 sierpnia 2020

Dziś pierwszy raz wartość rynkowa Apple przekroczyła dwa biliony dolarów. Historyczną chwilę mamy już za sobą i to w ciut ponad dwa lata od poprzedniego wielkiego historycznego progu biliona dolarów.

42 lata, aby dojść do biliona, dwa do kolejnego.

Apple miało świetny start. Założyciele i pierwsi akcjonariusze firmy stali się milionerami w tempie błyskawicznym. Jednak eldorado trwało niewiele ponad dwie dekady. W połowie lat 90 XX w. Apple tracił setki milionów dolarów kwartalnie i stał się niemal bankrutującą firmą. Wszystko zmieniło się w 1997 roku, a odbicie od dna przypieczętowało wypuszczenie pierwszego iMaca w 1998. Dalej to już niemal samo pasmo sukcesów pod wodzą Jobsa i przez ostatnie 9 lat Cooka.

Warto wspomnieć, że po osiągnięciu wartości biliona dolarów, Apple też miewało gorsze momenty, spadając do wyceny na poziomie 700 miliardów, ale jak widać, wychodziło z nich obronną ręką. Również teraz nie należy się zdziwić, gdy wartość Apple spadnie poniżej osiągniętego dziś (kilka razy) progu dwóch bilionów. Jednak ten dzień przejdzie do historii rynków, bo Apple jest pierwszą firmą publiczną wycenioną tak wysoko.

O co chodzi z tą wartością?

Jak większość spraw związanych z giełdą i notowaniami, wartość rynkowa firm wcale nie musi być zbliżona do wartości realnej. To po prostu kwota wynikająca w uproszczeniu z iloczynu ilości akcji będących na rynku i ich ceny jednostkowej. Cena znów wynika z tego, ile inwestorzy są skłonni zapłacić, aby taką akcję kupić w zestawieniu oczywiście z cenami, po jakiej akcje oferują ich właściciele, chcący zamienić je na pieniądz. Zdarza się, że firmy bywają nieoszacowane i tak ostatnio w wielu analizach pisano o Apple, czasem znów akcjonariuszom wydaje się, że firma jest warta wiele, a potem czar pryska i akcje oraz wartość rynkowa lecą na łeb.

Zysk z posiadania akcji Apple i innych firm nie wynika jedynie ze wzrostu ich wartości, zakładając oczywiście optymistyczny scenariusz. Firmy mogą, ale nie muszą wypłacać tzw. dywidendę, czyli ustaloną część zysku osiągniętego w np. kwartale przypadającą na akcję. Apple ostatnio wypłaca dywidendę, ale za czasów Jobsa nie płaciło nic, całość zysku inwestując.

Próg 2 bilionów to wartość symboliczna, ale giełda nie kieruje się tylko wyborami racjonalnymi, a psychika inwestorów lubi takie symboliczne wydarzenia. My też lubimy.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (3)
L

3 komentarze

  1. M.

    To nie jest „bilion dolarów” tylko „miliard dolarów”. W Polsce słowo „bilion” jest zupełnie inną liczbą.

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Przekombinowałeś… w usa to są już tryliony, więc u nas biliony, a w miliardach to Intela i inna małe firmy liczą.

      Odpowiedz
  2. Adam Konopka

    Nie bardzo wiem czym się tu podniecać?

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *