^
Nearby share logo

Nearby Share, czyli ile lat potrzebował Google, aby podrobić AirDrop?

Jaromir Kopp

6 sierpnia 2020

AirDrop w uproszczonej formie, którą zaimplementowano teraz w Androidzie, jest znany użytkownikom iPhone’ów i iPadów już od 9 lat. Tyle czasu potrzebował Google, aby zmajstrować coś prostszego w komunikacji peer-to-peer niż wymiana plików za pomocą Bluetooth. Jednak nadal rozwiązanie Google’a mocno ustępuje AirDrop.

Tylko androfony, czyli smartfony z androidem

W końcu będzie nieco łatwiej udostępniać pliki, zdjęcia, linki i inne treści między urządzeniami z systemem Android. Google uruchamia nową funkcję Androida o nazwie „Nearby Share”, która umożliwia bezpośrednie udostępnianie między dowolnymi urządzeniami z systemem Android 6 i wyższym. Nearby Share jest już dostępny na niektórych telefonach Pixel i Samsung, a Google mówi, że pojawi się na innych urządzeniach „w ciągu najbliższych kilku tygodni”.

„Nearby Share” działa między telefonami z systemem Android i będzie działać z Chromebookami „w najbliższych miesiącach”, ale nie może udostępniać treści do urządzeń z systemem iOS, Mac lub maszyn z systemem Windows. Zapytany o wsparcie dla któregoś z nich, rzecznik Google powiedział, że „planuje się w przyszłości spróbować rozszerzyć tę funkcję na dodatkowe platformy”.

Firma Apple wprowadziła AirDrop na iPhone’a w marcu 2011 roku. Od tego czasu, Android przeszedł kilka różnych iteracji i pomysłów na udostępnianie plików, ale żaden z nich nie zbliżył się do prostoty i wygody AirDrop. Ponadto, żadne z tych rozwiązań nie zostało powszechnie przyjęte przez wszystkich producentów urządzeń z Androidem.

Tego dowiadujemy się z artykułu w The Verge.

AirDrop od niemal 6 lat pozwala na wymianę danych pomiędzy smartfonami, tabletami i komputerami Apple. Na taką funkcję w rozwiązaniu Google’a jeszcze będziemy musieli poczekać.

W przeciwieństwie do AirDrop Nearby Share może korzystać też podczas transmisji z powolnego Bluetooth, czy WebRTC, jeżeli androfon nie będzie wyposażony w Wi-Fi z funkcją „Peer-to-peer”. AirDrop Bluetooth LE używa jedynie przy odnajdowaniu pobliskich urządzeń. Przy transmisji korzysta z Wi-Fi p2p, bo wszystkie urządzenia Apple są w takie moduły wyposażone lub z UWB, jeżeli jest dostępne. Podkreślę, że nie ma konieczności podłączania się do żadnej sieci. AirDrop działał nawet w kosmicznej kapsule Crew Dragon, podczas jej powrotu na Ziemię.

W obu systemach możemy wybrać podobne ustawienia dotyczące prywatności. Widoczność dla wszystkich w pobliżu, tylko dla kontaktów, brak widoczności.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (2)
L

2 komentarze

  1. Radek

    Jak przeglądam ten artykuł to mam wrażenie że czytam Strażnicę.

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Nick Mac Wyznawca zobowiązuje!

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *