^
Intel(R) Power Gadget

Intel nie radzi sobie z 7 nm. Kolejne opóźnienia

Jaromir Kopp

24 lipca 2020

O tym, że decyzja przejścia na własne procesory podjęta przez Apple jest dobra, nie miałem wątpliwości, już na wiele lat przed jej oficjalnym ogłoszeniem. Myślę, że teraz coraz większa liczba sceptyków, również się ze mną zgodzi.

Nanometry, nanometrom nierówne

Chodzi oczywiście o te występujące w nazwach technologii litografii półprzewodników stosowane przez różne firmy. Jednostka miary się nie zmienia. Firmy używają różnych metod naświetlania, trawienia, ilości warstw oraz połączeń, co powoduje, że siatka 7 nm, czy 5 nm nie zawsze oznacza to samo. Dobrym porównaniem jest upakowanie tranzystorów.

Producent układów Apple TSMC w kilku wariantach swoich technologii 7 nm uzyskuje upakowanie na poziomie od 96,5 milionów tranzystorów na milimetr kwadratowy do 114 MTr/mm2. Intel w obecnie używanej przez niego technologii oznaczonej jako 10 nm uzyskuje 100,76 MTr/mm2. Widać, że są to wartości podobne. Jednak procesory Intela 10 nm pojawiły się w Macach dopiero w tym roku, a porównywalną technologię pod względem upakowania 7 nm od TSMC, Apple używa już od dwóch lat. W tym czasie TSMC znacznie ją rozwinął, osiągając 114 MTr/mm2. Dodatkowo 7 nm TSMC ma mniejsze zapotrzebowanie na energię od 10 nm Intela.

Tegoroczna technologia 5 nm TSMC zapewnia o 70% większe upakowanie tranzystorów (173 MTr/mm2) względem 7 nm TSMC i 10 nm Intela. Podobne upakowanie, ale nadal przy większym zużyciu energii Intel miał osiągnąć w 7 nm. Jednak na razie mu się to nie udaje.

Kolejne pół roku opóźnienia, razem 12 miesięcy

We wczorajszym komunikacie o wynikach za 2Q 2020 r. Intel ogłosił, że opóźnił wprowadzenie na rynek procesorów 7 nm o sześć miesięcy w stosunku do wcześniej podawanej daty premiery, co niewątpliwie spowodowało znaczne opóźnienia w realizacji planów firmy. Komunikat prasowy Intela mówi również, proces 7 nm jest obecnie opóźniony o dwanaście miesięcy w stosunku do wewnętrznych celów firmy, co oznacza, że firma nie jest obecnie na dobrej drodze, aby produkować proces 7 nm w ekonomicznie opłacalny sposób. Firma twierdzi, że jej procesory 7 nm zadebiutują na rynku dopiero pod koniec 2022 r. lub na początku 2023 r.

Jak podaje Toms Hardware Bob Swan, dyrektor generalny Intela, powiedział, że firma zidentyfikowała „tryb defektowy” w procesie 7 nm, który powoduje problemy z obniżeniem wydajności produkcji. W rezultacie Intel zaimplementował w plany awaryjne, które Swan zdefiniował później jako obejmujące wykorzystanie zewnętrznych producentów tafli krzemowych.

To poważny cios dla Intela i firmy stosujących ich procesory. Na szczęście, Apple ten problem będzie dotyczył już w znacznie mniejszym stopniu z racji rozpoczęcia procesu przejścia na Apple silicon.

Na koniec przypomnę, że TSMC planuje uruchomienie wstępnej produkcji układów w technologii 3 nm na przyszły rok, a masową produkcję w 2022. Intel wtedy dopiero ma szansę rozpocząć wstępną produkcję CPU 7 nm.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (4)
L

4 komentarze

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.