^
Wiosenna konferencja Apple

Konferencja 31 marca? Zobaczymy „małego” iPhone’a, iPada Pro, Apple TV a może AirTags?

Jaromir Kopp

18 lutego 2020

Nazbierało się trochę zaległości, więc i pole do popisu podczas wiosennego „wydarzenia” Apple jest spore, a oczekiwania jeszcze większe. Wczoraj środowisko Apple poruszyła niepotwierdzona wiadomość, że konferencja ma się odbyć 31 marca.

31 marca, to dobry termin na nowości

W ciągu ostatnich 5 lat wiosenne konferencje odbywały się 4 razy. 9 marca 2015 premierę miał Apple Watch (zapowiedziany we wrześniu 2014). 21 marca 2016 pojawił się iPad Pro i iPhone SE, którego nigdy nie zapomnimy. W 2017 roku była przerwa, ale 27 marca 2018 pokazano iPada „edu” z ołówkiem. Zeszłoroczna konferencja 25 marca w całości została poświęcona usługom TV+, Arcade, News+.

Od jakiegoś czasu, Apple potrafi pokazać, całkiem interesuje nowości sprzętowe bez imprezy, jednak iPhone’y, iPady, czy zegarki zawsze prezentowane były z przytupem.

Co nas ucieszy najbardziej 31 marca?

Oczywiście, jeżeli ten termin cytowany przez wiele serwisów, za niemieckim iPhone-Ticker okaże się prawdziwy.

iPhone SE2 vel 9. Wg doniesień od analityków rynku, epidemia nie dotknęła zbyt mocno produkcji nowych iPhone’ów. Być może wpłynęła korzystnie na mniejszą ilość niż zazwyczaj przecieków związanych z nowym produktem. Bo nadal nie wiemy, jak następca SE będzie wyglądał. Spodziewamy się czegoś podobnego do iPhone’a 8 z Touch ID, pojedynczym aparatem głównym, ale za to z A13 i 3 GB RAM oraz umiarkowaną ceną w okolicach 2000 zł. O jego rychłym nadejściu świadczą „paniczne” wyprzedaże zapasów iPhone’ów 7 i im podobnych.

iPad Pro z 3D sense. To miałoby sens. Apple już długo kazał czekać na odświeżenie iPad Pro, a potrójny system kamer i (lub) technologia Time of Flight bardzo by się przydał nie tylko w fotografowaniu, ale przede wszystkim w rozszerzonej rzeczywistości (AR). iPad byłby też dobrym poligonem doświadczalnym, jeżeli zastosowana w nim zostanie po raz pierwszy technologia Time of Flight.

Apple TV 4k v2 (gen. 6)? To też wydaje się już koniecznością. Apple TV można tylko częściowo zastąpić telewizorem z aplikacją TV i AirPlay 2. Aplikacji w tym gier Arcade nie da się uruchamiać na samym telewizorze, a jako Centrum akcesoriów dla coraz popularniejszego HomeKit, Apple TV jest najlepsza. Niestety obecne modele są już dość wiekowe, a deweloperom też przydałaby się lepsza platforma do uruchamiania ich dzieł. Ślady nowego modelu ATV już odkryto w kodzie bet tvOS 13.4. Premiera tych systemów ma się odbyć w marcu.

AirTags. Na to czekamy od czerwca 2019. W końcu ten „drobiazg” musi się pojawić.

Do końca marca pozostało jeszcze sporo czasu. Być może coś z listy życzeń pojawi się nawet przed konferencją, a może po. Trochę zamieszania wprowadziła epidemia mocno ograniczająca zdolności produkcyjne największych zakładów nie tylko w Chinach. Jedno wydaje się pewnie, że czas oczekiwania na następcę SE zbliża się ku końcowi.

A Wy, z czego ucieszylibyście się najbardziej? A może macie jakieś inne własne propozycje na pierwsze dni wiosny?

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (1)
L

1 komentarz

  1. Paweł Nyczaj

    Czekam na wszystko, a zwłaszcza na AirTag. Lokalizator nie wymagałby już kolejnej dedykowanej aplikacji

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.