Select Page

VPN od Apple? To byłby bardzo dobry pomysł!

VPN od Apple? To byłby bardzo dobry pomysł!

  • 9
  • 05.07.2019
Jaromir Kopp

W artykule, który stał się dla mnie inspiracją, Michael Grothaus z Fast Company stwierdził, że Apple oferuje prywatność jako usługę. To w zasadzie obecnie jedyny gigant technologiczny, który nie usiłuje zarobić na naszych danych, a wręcz chroni użytkowników, aby inne firmy za bardzo na nich nie żerowały. Jednak Apple może zaoferować więcej.

VPN, czyli szyfrowany tunel

Obecnie dostawca internetu, z którego usług korzystamy oraz inny pośrednicy, wiedzą dokładnie jakie strony przeglądamy, z jakimi serwisami się łączymy i jak spędzamy nasz czas w internecie. Ba, mają obowiązek przechowywać część z tych informacji i udostępniać niektórym reżimowym służbom nawet bez zgody sądu. Zresztą nie tylko w Polsce tak się dzieje.

To nie jedyny problem. Wielokrotnie wspominałem o tym, jak niebezpieczne bywają publiczne, zwłaszcza nieszyfrowane sieci Wi-Fi. W nich nawet nieuprawnione osoby mogą zbierać informacje o ruchu, który generujemy.

Na szczęście jest na to dość proste lekarstwo. Wspomniany VPN. Działa to tak, że komputer (iPhone, iPad) zestawia z serwerem szyfrowane połączenie, przez które przesyła część lub lepiej wszystkie dane. Dzięki temu pośrednicy nie wiedzą nic poza tym, że jest transmisja do jakiegoś serwera, ale nie podejrzą ani zapytań DNS, czyli adresów stron i usług, z którymi się łączymy, ani nie będą mogli zbierać nieszyfrowanych np. za pomocą HTTPS danych.

Serwer VPN może być nasz własny w domu lub firmie. Taką funkcję oferuje wiele routerów, ale i serwery NAS. Jednak w takiej sytuacji zapewni nam, to bezpieczeństwo danych tylko w ich drodze do domu, czy biura. Inną metodą jest skorzystanie z usług VPN świadczonych przez firmy, których serwery są rozlokowane w różnych miejscach i krajach. Jednak wiele zależy od zaufania, jakim darzymy usługodawcę. W końcu to u niego nasze dane opuszczają bezpieczny tunel i ruszają już w normalnej odszyfrowanej formie dalej w świat.

Kolejnym problemem jest dość skomplikowana konfiguracja połączeń VPN, choć mogą ułatwić to aplikacje firm trzecich.

VPN od Apple

Wg Michaela Grothausa z Fast Company, Apple mógłby dostarczać własną usługę VPN razem lub osobno z iCloud. Firma cieszy się znacznym zaufaniem, a osoby usiłujące je podważyć, jakoś nie mają szczęścia i nie potrafią znaleźć nic konkretnego, co takie zaufanie by zburzyło.

VPN od Apple wystarczyłoby włączyć i już nasze dane trafiałyby w zaszyfrowanej formie do bezpieczniejszych lokalizacji, w formie, której lokalne firmy i służby czyhające na naszą prywatność, nie podejrzą.

Namiastkę takiej usługi zapowiedziano już podczas WWDC. Chodzi o kamery zgodne z HomeKit i Secure Video, czyli usługę przesyłania do iCloud i przechowywania tam przez 10 dni alarmowych zapisów wideo w formie zaszyfrowanej „od końca do końca”.

Podejrzewam, że łatwo dostępny, bo wbudowany w system i usługi VPN, byłby niemile widziany w wielu krajach. Jednak Apple, które odważyło się pójść na wojnę z FBI i innymi służbami, nie powinno się tym przejmować. Choć pewnie i tak w niektórych krajach, gdzie VPN jest ustawowo ograniczany, usługa Apple nie byłaby dostępna.

A Wy jak dbacie o własną prywatność?

O autorze

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii, wyczulony na potrzeby osób niepełnosprawnych i starszych. Tworzy w języku Swift aplikacje na platformy macOS, iOS, tvOS oraz systemy bazodanowe FileMaker. Prowadzi zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży. Autor książki o serwerach NAS „Mój QNAP”. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.

9 komentarzy

  1. 4hhok

    VPN od Apple, uczestnika programu PRISM, firmy z siedzibą w USA, to bardzo zły pomysł.

    Ale dzięki wielkim nakładom na reklamę wizerunku „bezpiecznej firmy” widać że się oplaca. Jaromir uwierzył.

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Po pierwsze sprawa PRISM jest mocno niejasna i bazuje głównie na kilku niewielkich przeciekach.
      Po drugie, nie są to informacje których, by służby w innych państwach nie mogły zbierać z lub bez nakazu sądowego.
      Po trzecie jak już coś to wolę być szpiegowany przez NSA niż policjanta w średniej randze z nadania partyjnego w Polsce.

      Odpowiedz
      • Pawciu

        Tylko, że ten Policjant średnią rangą w Polsce wysyła wniosek do Apple i cała Twoja cudowna prywatność pryska jak bańka mydlana, bo nagle wszystkie Twoje prywatne dane Apple przekazuje…

        Odpowiedz
        • Jaromir Kopp

          Proszę napisz jakie… może wiadomości?
          Raczyłeś choć zajrzeć to informacji o tym co i jak jest szyfrowane i ro czego dostęp na Apple?
          Raczej nie, bo byś się tak nie ośmieszył.

          Druga rzecz: Apple bez nakazu sądowego nic nie udostępni. Tu też nie raczyłeś zerknąć w raporty o co Apple było przez służby różnych krajów proszone i ile z tych próśb zostało zrealizowane i w jakim zakresie.

          Nie ośmieszaj się następnym razem, tylko sprawdź ok?

          Odpowiedz
  2. Artut

    Używam VPN od niezależnego dostawcy, VPN od Apple to ciekawy pomysł i chętnie bym spróbował.

    Odpowiedz
  3. Jaro

    Używam 1.1.1.1 od CloudFlare – jeżeli mnie pamięć nie myli dowiedziałem się o nim od was :).
    VPN od Apple to była by bardzo ciekawa opcja.

    Odpowiedz
  4. Mariusz

    Odnośnie VPNa na Macu… próbowałem ostatnio połączyć się ze swoją firmą, która używa Pulse Secure jako VPN. Mac łączy się, status zmienia się na połączony, ale w dalszym ciągu nie mogę otworzyć stron, które VPNa wymagają.. nie wiem w czym leży problem… Miał ktoś podobny przypadek?

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Bo używają niestandardowych narzędzi. Co to jest to Pulse Secure? Apple wspiera mocno szyfrowane standardy, ale nie jakieś aplikacje.
      Jedyne wyjście to klient tego Pulse Secure na macOS. Poszukaj czy wspierają.

      Odpowiedz
  5. Kot Schroedingera

    To mógłby być dobry pomysł pod warunkiem, że z VPN korzysta użytkownik urządzeń niewyprodukowanych przez Apple. Już dosyć dawno ludzie spostrzegli, że monokultura może być niezdrowa.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przegląd wakacyjny

Poradnik do macOS

Zapisz się

i otrzymuj darmowy magazyn

Witaj w gronie czytelników. Dziękujemy!