Select Page

iWalk Scorpion Pad WirelessWynik 85%Wynik 85%

iWalk Scorpion Pad Wireless

  • 3
  • 01.03.2019
Jaromir Kopp

Mija już ponad półtora roku odkąd w iPhone’ach Apple pojawiła się możliwość ładowania bezprzewodowego. Przez kilka lat posiadacze smartfonów innych firm szydzili sobie z Apple i użytkowników iPhone’ów wytykając brak tej dość przydatnej i podnoszącej komfort użytkowania funkcji.

Pierwszym popularnym i dostępnym masowo urządzeniem firmy Apple ładowanym bezprzewodowo zegarek. Jednak jego system ładujący nie jest zgodny z żadnym standardem, a dodatkowo wymaga w ładowarkach certyfikacji MFi Apple. Na szczęście w iPhone’ach, Apple zdecydowało się na zastosowanie okrzepłego, bo już o 10-letniej historii, standardu Qi. Pozwala to na używanie ładowarek, które nie są produkowane przez Apple, ani nawet nie mają certyfikatów MFi. Tą samą ładowarką można zasilać iPhone’a (od 8 wzwyż) lub smartfon innej firmy. Z tej okazji skorzystało również kilka firm, które wprowadziły do oferty nowe produkty do ładowania bezprzewodowego. Jedną z nich jest iWALK.

Scorpion Pad Wireless o miłej powierzchowności i o jeszcze bardziej interesującym wnętrzu

To już druga bezprzewodowa ładowarka od iWALK, którą mam przyjemność testować. Pierwszą, która trafiła w moje ręce była Air Power Wireless o bardzo estetycznej i ciekawie wykończonej okrągłej obudowie.

Teraz opisuję zgoła odmienny produkt. Scorpion Pad Wireless jest też ładowarką indukcyjną zgodną z Qi, czyli również z wszystkimi iPhone’ami, które można zasilić bezprzewodowo. Jednak jej forma przypomina inne popularne power banki serii Scorpion w obudowie z estetycznego tworzywa. Dostępne są dwa warianty kolorystyczne czarny i biały. Pod spodem znajdują się gumowe podkładki dzięki, którym pad ładujący nie przesuwa się po podłożu, a od góry centralnie podobna podkładka, która stabilizuje smartfon. Jednak najciekawsze jest w środku, a już w zasadzie dookoła urządzenia.

iWalk Scorpion Pad Wireless

Unikalne cechy: USB-C, przelotowość, skalowalność

Pierwszej nie trzeba raczej tłumaczyć. Pad jest wyposażony w wejście z gniazdem USB-C, a w zestawie znajduje się kabel USB do USB-C. Dodatkowo może współpracować z ładowarkami (nie ma w zestawie) 5 V i 2 A (10 Wat) oraz 9 V i 2 A (quick charge/fast charge 18 Wat). Tak duża moc może być wymagana, jeżeli będziemy chcieli skorzystać z bardziej wydajnych trybów ładowania indukcyjnego. Scorpion Pad Wireless pracuje w trynie 5 W; 7,5 W (obsługiwane przez iPhone’y) oraz 10 W (niektóre inne smartfony). To jednak niejedyna cecha, przy której silniejsza ładowarka się przyda.

Przelotowość. Pad z jednej strony ma wejście USB-C, ale z przeciwnej wyjście w postaci klasycznego USB. To wyjście, przy zastosowaniu odpowiedniego, mocnego zasilacza można obciążyć nawet 10 W. Napięcie jest standardowe tak, jak w typowym USB, czyli 5 V (maks. 2 A). To przydatna cecha, zwłaszcza w podroży. Pozwala ograniczyć ilość potrzebnych zasilaczy. To jednak nie koniec nietypowych, a praktycznych możliwości tej ładowarki.

Skalowalność. Ta cecha pozwala na łączenie do trzech padów w zgrany zestaw zasilany jednym kablem i jednym, ale odpowiednio dobranym zasilaczem. Każdy z padów ma po bokach złącza magnetyczne ze stykami. Umożliwiają one podpięcie dwóch dodatkowych podkładek ładujących i jednoczesne ładowanie 3 urządzeń. To wyjątkowa cecha Pad Wireless od iWALK, która może się przydać, jeżeli mamy więcej niż jedno urządzenie zgodne z Qi.

W praktyce ładowarka działa bez zarzutu. Rzeczywiście osiąga moc 7,5 W przy ładowaniu iPhone’a 8 Plus i X, z jakimi ją testowałem. Do tego nie ma problemu z grubszymi etui, a ładowanie działa, nawet gdy oddali się iPhone’a na 8 mm od powierzchni ładowarki. Podczas pracy nie nagrzewa się odczuwalnie, nawet gdy przelotowo podłączone jest kolejne urządzenie. iPhone 8 Plus ładował się około 4 godzin od 20%, czyli szybciej niż na oryginalnej ładowarce. Oczywiście przy użyciu przynajmniej 12-watowego zasilacza.

iWalk Scorpion Pad Wireless

Cena: 169 zł

 

iWalk Scorpion Pad Wireless

85%

Podsumowanie
Zalety: Współpraca z szeroką gamą zasilaczy, również z Quick Charge 2.0. Przelotowość. Możliwość łączenia kilku padów. Ładowanie indukcyjne od 5 do 10 W. Kabel USB do USB-C w zestawie
Wady: Konieczność dokupienia odpowiedniego zasilacza, aby wykorzystać wszystkie zalety.

Ocena
85%

O autorze

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii, wyczulony na potrzeby osób niepełnosprawnych i starszych. Tworzy w języku Swift aplikacje na platformy macOS, iOS, tvOS oraz systemy bazodanowe FileMaker. Prowadzi zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży. Autor książki o serwerach NAS „Mój QNAP”. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.

3 komentarze

  1. dolny

    Moc 7,5 W nie pozwala na szybkie podładowanie iPhona. Tutaj inni producenci są górą oferując telefony potrafiące wykorzystać to urządzenie w 100%.
    W aucie też mam mocną ładowarkę ale iPhone tylko podtrzymuje stan naładowania (przy korzystaniu z nawigacji), a inne telefony, robiąc to samo, faktycznie się ładują. LIPA

    Odpowiedz
  2. Watch

    Czy wokół tego powerbanka można podpiąć AppleWatch tak by się ładował?

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp

      Niestety nie.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przegląd wakacyjny

Poradnik do macOS

Zapisz się

i otrzymuj darmowy magazyn

Witaj w gronie czytelników. Dziękujemy!