^
Instrukcje filmowe Apple Watch

Śledzenie snu w watchOS nadchodzi… bardzo powoli

Jaromir Kopp

27 lutego 2019

Monitorowanie jakości snu jest obecnie powszechne w urządzeniach noszonych. W zasadzie większość nawet prostych opasek mierzących aktywność jest w nią wyposażona i to w standardzie. Jednak w Apple Watch ciągle musimy używać aplikacji od zewnętrznych deweloperów.

Monitorowanie snu

Aplikacje monitorujące sen pojawiły się w iPhone’ach lata temu. Początkowo ich głównym zadaniem było wykrywanie fazy snu, w której najlepiej zniesiemy przebudzenie. Kładzie się podłączonego do ładowarki iPhone’a na łóżku, gdzieś obok nas, tak aby mógł wykrywać nasze ruchy przenoszone przez materac. Na podstawie danych pochodzących z akcelerometrów specjalne algorytmy potrafią określić fazę snu. Tak samo się to odbywa w opaskach i zegarku. Rytm serca jest tylko uzupełnieniem informacji. Nie da się z niego wywnioskować zbyt wiele o samych fazach snu.

Funkcja zbierania danych o śnie pojawiła się w iOS wraz z aplikacją Zdrowie, czyli również dawno temu. Jednak żadne urządzenie od Apple (poza przejętym Beddit) nie monitoruje snu samodzielnie.

Sen a sprawa zegarka

Apple Watch aż się prosi o tę funkcję w standardzie i jak podaje Bloomberg, dostanie ją, ale dopiero w… 2020 roku!

Pewnie dziwicie się dlaczego, skoro jest w App Store tyle dobrych, sprawdzonych i podających bardzo akuratne wyniki, aplikacji na zegarek? A to dlatego, że Apple Watch oficjalnie noce powinien spędzać na ładowarce, a nie na nadgarstku. Po prostu 18 h pracy podawane w danych technicznych nie pozwala wg Apple na całodobowe użytkowanie. Kolejną przeszkodą jest dość długi czas ładowania sięgający 3 godzin.

Oczywiście wszyscy użytkownicy aplikacji monitorujących sen za pomocą zegarka, jakoś cobie radzą. Ja ładuję Apple Watch rano i wieczorem, przed zaśnięciem i po przebudzeniu, zanim puszczę łóżko. Niestety wymaga to pewnych wyrzeczeń i planowania.

Wg Bloomberga, Apple do 2020 roku powinno uporać się z dłuższym czasem pracy zegarka, ale co ważniejsze znacznie skróci proces ładowania. Dzięki przejęciu Beddit Apple ma już wszystkie pozostałe potrzebne elementy, aby dodać do systemu monitoring snu i być może inteligentne budzenie.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (0)
L

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.