„Świecąca opaska do zegarka”, tak brzmi tytuł patentu przyznanego właśnie przez urząd USA dla firmy Apple. Przedmiotem wynalazku jest pasek do zegarka, który ma świecić w ciemności i to różnymi kolorami.

Bezpieczeństwo i moda

Sami pewnie zauważyliście, a mam nadzieję, że również macie na wyposażeniu, różne gadgety, które zwiększają bezpieczeństwo, gdy poruszamy się nieoświetloną drogą. Dodatkowo każdy z posiadaczy zegarka (nie tylko od Apple), chce, aby jego zegarek i pasek się czymś wyróżniały lub odwrotnie, delikatnie komponowały się z resztą garderoby. Ten patent ma być odpowiedzią na obie potrzeby.

Pasek z diodami i oprogramowanie

Wg opisu zawartego w patencie, pasek ma być wyposażony w przewodzące i rozpraszające światło równoległe rurki, które będą zaopatrzone w przynajmniej jedną diodę mogącą świecić w wielu kolorach. Oczywiście pasek może być elastyczny lub nie i uzupełniony w odpowiednie do rodzaju paska zapięcie.

Dodatkowo Apple opisuje oprogramowanie, które za pomocą aparatu w iPhone dobierze kolor, a być może i wzór na pasku dla Apple Watch składający się z równoległych linii. W patencie jest też mowa o źródle zasilania, ale dość ogólnikowo. Najprawdopodobniej pasek będzie żerował na baterii zegarka, choć nie jest wykluczone, że może mieć własne zasilanie np. w zapięciu.

Pomysł jest bardzo prosty i interesujący. Jednak uważam, że szanse na jego wdrożenie nie są zbyt duże. W ciemności nie będzie problemu z ekonomicznym energetycznie osiągnięciem dobrego efektu. Jednak za dnia uzyskanie widocznego i do tego estetycznego wyglądu, może wymagać znacznie większej ilości energii, której jak wiadomo, na nadgarstku zbyt wiele nie mamy. Choć z drugiej strony, ładny jasny pasek za dnia, który wieczorem zacznie świecić, może być również atrakcyjny.

Patent ma numer 10,175,653 w amerykańskim Urzędzie Patentowym.

Może Cię zainteresować: