Tak, zgadliście. Jedna jest lepsza duga gorsza. W zasadzie jest też trzecia, ale nie chcę Was tak martwić od razu w pierwszym akapicie. Dla niewtajemniczonych przypomnę, że IKEA TRÅDFRI to system „inteligentnego oświetlenia”, który właśnie ma zostać rozbudowany o sterowane gniazdko.

IKEA TRÅDFRI zgodne z HomeKit

I to właśnie ta zgodność jest największą zaletą systemu, poza ceną. Koszt „wejścia” to obecnie 240 zł. Na minimalny zestaw startowy działający z HomeKit składa się stacja bazowa, żarówka i pilot. Bez pilota stacja bazowa nie potrafi komunikować się z urządzeniem (żarówką). Nie jest to wiele, zwłaszcza że dalsza rozbudowa do 10 urządzeń wymaga już tylko dokupowania żarówek, których cena zaczyna się od 50 zł.

Gniazdko IKEA TRÅDFRI

Niestety dowiedziałem się od Pani rzecznik Ikea w Polsce, że z powodu dużego zapotrzebowania i jeszcze niewystarczającej produkcji polska premiera, która początkowo miała odbyć się w październiku, jest opóźniona. Na razie gniazdka pojawiły się w sprzedaży w USA i Wielkiej Brytanii.

Lepszą wiadomością są ceny. Samo gniazdko będzie kosztować 50 zł, a w zestawie z pilotem (włącznikiem) tylko 10 zł więcej, czyli 60 zł. W innych krajach zestawy wychodzą raczej drożej niż u nas.

Niestety mam jeszcze jedną złą wiadomość na koniec. W obecnej wersji gniazdka nie są zgodne z HomeKit. Oto fragment informacji zamieszczonej na oficjalnym koncie Reddit Tradfri:

Drodzy przyjaciele TRÅDFRI,

Z przykrością informuję, że aktualizacja, która miała umożliwić kontrolowanie gniazdka TRÅDFRI za pośrednictwem Apple HomeKit, została odroczona. Odkryliśmy błąd w aktualizacji, który potencjalnie mógł mieć negatywny wpływ na wygodę użytkownika. Zdecydowaliśmy się odroczyć tę aktualizację, dopóki nie upewnimy się, że jest ona najwyższej jakości. Jest naszym najwyższym priorytetem, aby to prawo i wydać aktualizację tak szybko, jak to możliwe.

Oby aktualizacja zbiegła się w czasie z polską premierą i oba te wydarzenia odbyły się jeszcze w listopadzie.

Może Cię zainteresować: