^
Koniec Google Plus, czyli informacja z gatunku #nikogo

Koniec Google Plus, czyli informacja z gatunku #nikogo

Jaromir Kopp

15 października 2018

Kojarzycie usługę zwaną Google Plus? Nie? To nic dziwnego, choć teraz zrobiło się o niej głośno z dwóch powodów: usterki pozwalającej na nieuprawniony dostęp do danych użytkowników oraz zapowiadanego zamknięcia. To już koniec Google Plus, a przynajmniej jego wersji dla osób prywatnych.

Bang With Nobody

Pięć lat temu zrobiło się głośno o aplikacji facebookowej „Bank With Friends”. Chodziło o zestawianie randek. Jeżeli w aplikacji zaznaczyłeś, że ktoś Ci się podoba i z chęcią byś udał(a) się randkę z tą osobą, to nic się nie działo do momentu, aż ta wybrana osoba również by nie nabrała ochoty na randkę z Tobą. Wszystko do momentu zestawienia „pary” anonimowo. Oczywiście zaraz powstały kopie usługi i to lekko prześmiewcze np. Bang With Professional dla Linkedin.
Jednak szczytem wyrafinowanego humoru była usługa o nazwie Bang With Nobody. Była to również kopia aplikacji z Facebooka, ale zalogowanie do niej wymagało konta Google Plus i takie też musiała posiadać wybrana osoba. Jak nazwa wskazuje z racji popularności serwisu Google+ szanse na zestawienie pary były równe zeru.

Jest jedna osoba, która rozpacza za Google+

A przynajmniej jedyna, którą udało mi się znaleźć. Jest nią Jonny Evans prowadzący społeczność Appleholic’s Kool Aid Korner  właśnie w usłudze Google+.

„Kowal zawinił, a Cygana powiesili”

Wygląda na to, że Google od dłuższego czasu szukał pretekstu, aby zamknąć usługę „plus”. Bardzo dobrze obrazuje to ilustracja, którą znalazłem u wspomnianego wyżej Jonnego Evansa, a która pochodzi z serwisu geekculture.com.
Koniec Google Plus
O tym, że w Google na ogół źle się dzieje i firma marnuje potężne środki (kto bogatemu zabroni) możecie dowiedzieć się ze wpisu byłego pracownika, który brał zatrudniony w Google+.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (1)
L

1 komentarz

  1. marioo

    Może i nikt nie płacze, ale Google+ to jedyna rozsądna alternatywa do facebooka. Gdyby facebookowi podwinęła się noga (a po ostatnich wszystkich aferach życzę mu tego z całego serca) to nie mamy dokąd pójść. Google+ jest o wiele bardzie przyjazny i lekki w porównaniu do facebooka.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.