^
Jak zostać YouTuberem

Jak zostać YouTuberem?

Przemysław Marczyński

18 sierpnia 2018

Wideo wkracza coraz mocniej do sieci. Wszyscy zajmujący się marketingiem internetowym jasno wskazują, że to właśnie YouTube będzie w najbliższym czasie najprężniej rozwijają się częścią cyfrowego świata. W 2015 roku co minutę na YouTube’a przesyłano czterysta godzin filmów. W 2017 liczba oglądających filmy w tym serwisie wyniosła 1,47 miliarda użytkowników. Spekuluje się, że w 2021 liczby te wzrosną do 1,86 miliarda osób. Jak zostać YouTuberem? Jeśli chcecie spróbować swoich sił w przygodzie z wideo w sieci, to mam dla Was kilka rad, które warto rozważyć przed pojawieniem się w na YouTubie.

Jest kilka szkół mówiących o tym, jak filmy powinny wyglądać. Niektórzy twierdza, że esencją YouTube’a są nagrania „z ręki”. Niereżyserowany materiał oddający rzeczywistość. Ja jednak skłaniam się ku temu, aby nasze produkcje były bardziej przemyślane, żeby wręcz nie powiedzieć artystyczne. Użytkownicy sieci coraz więcej uwagi przykładają do tego, jak wygląda strona wizualna, oświetlenie, dźwięk, pomysł na przekaz.

Wybierz odpowiednie miejsce

Duża przestrzeń to idealne miejsce do nagrywania filmów. Odpowiednie rozłożenie światła, dystans kamery od osoby nagrywanej, swoboda operatora to największe atuty takiego miejsca. Jednak w naszym przypadku większość z nas będzie chciała wykorzystać do takich produkcji swój pokój. W zaistniałej sytuacji musimy więc wyzyskać możliwości, jakie daje nam niewielki metraż. Wybieramy odpowiednie tło. Nie powinno jednak odrywać widza od naszej osoby. Osobiście wolę statyczne tło z jakimś elementem, który mówi coś o autorze. Może to być półka z ulubionymi książkami, biurko z używanymi przez nas akcesoriami.

Tło może być naszą wizytówką, która opowie widzowi naszą historię. Drugi ważny element, o którym powinniśmy pamiętać, to dystans od ściany. Jest to ważna uwaga, ponieważ z jednej strony pozwoli nam stworzyć obraz rozmytego tła, a dzięki temu skupi uwagę widzów na tym, co chcemy przekazać. Z drugiej strony pozbędziemy się bardzo niekorzystnie wyglądającego cienia, który widoczny będzie na ścianie, rzucany przez światło, jakie będzie emitowane na naszą twarz. Odsunięcie nas od ściany pozwoli usunąć jeden z elementów oświetlenia w utartym standardzie trójpunktowego źródła światła. Walczymy w tym przypadku o optymalne wykorzystanie przestrzeni, której brakuje nam w mieszkaniu, oraz obniżamy koszty związane z zakupem dodatkowego oświetlenia.

Czym nagrywać?

To chyba jedno z pierwszych pytań, jakie stawiamy sobie przed rozpoczęciem naszej przygody z YouTube’em. Odpowiedź wydaje się banalna — wszystkim, co potrafi rejestrować obraz w rozdzielczości Full HD 1080p. Kiedy patrzymy na możliwości naszych telefonów, okaże się, że nawet iPhone może być w naszym przypadku bardzo efektywnym sprzętem do rejestracji treści. Jednak telefon ma swoje ograniczenia. Dla mnie największym mankamentem jest brak wymiennej optyki, która jest kluczowym elementem przy rejestracji wideo i otrzymaniu efektu bokeh — rozmycia tła. Do tego dochodzą ograniczenia w jasności obiektywu i może prozaiczny, ale zawsze irytujący efekt drenowania baterii. Są osoby, które chwalą sobie możliwości iPhone’a w tej materii, jednak osobiście polecałbym zakup aparatu, który potrafi nagrywać już w 4K (iPhone obsługuje materiał 4K).

Rynek wideo dynamicznie się rozwija, a wybór urządzenia, które może rejestrować filmy w rozdzielczości 3840 x 2160, gwarantuje nam dłuższą żywotność sprzętu. Osobiście stawiam w tym momencie na aparaty bezlusterkowe. Nie dość, że zaskakują swoją wagą i rozmiarem, to potrafią zarówno robić doskonałe zdjęcia, jak i nagrywać filmy w dużej liczbie klatek na sekundę. Dzięki temu łatwo będziemy mogli z zarejestrowanego materiału wideo uzyskać filmy w zwolnionym tempie które dają niesłychany efekt wizualny. Waga sprzętu ma znaczenie. W naszych produkcjach będziemy chcieli wykonywać różne ujęcia. Mogą być to najazdy na przedmioty czy nagrywanie z góry.

Znacznie trudniej operuje się cięższymi kamerami. Zakup odpowiedniego statywu do ciężkich aparatów jest również znacznie wyższym kosztem, którego chcemy wszak unikać. Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół podczas zakupów — ekran podglądu. Najlepiej, jeśli będzie odchylany w taki sposób, że otrzymamy możliwość podglądu nagrywanego materiału. Wykluczy to konieczność podłączania przewodem HDMI kamery do zewnętrznego monitora. Musimy mieć możliwość podglądu na żywo tego, co sami będziemy rejestrować, chyba że będziemy mieli operatora kamery, który za nas wykadruje odpowiednio film i poprawi wszelkie niedociągnięcia związane z ulokowaniem nas w kadrze.

Aparat fotograficzny nie spełni swojej roli, gdy będziemy nagrywać filmy powyżej 30 minut. Podczas tego procesu wytwarza się dużo ciepła które ogranicza możliwości tych urządzeń. Wówczas pozostaje nam tylko wybór kamery. Ten element sposobu pracy musimy również brać pod uwagę podczas wyboru sprzętu.

Wybierz odpowiedni obiektyw

Możemy mieć najlepszy aparat, ale najważniejszy w efekcie jest obiektyw, którym robi się zdjęcie lub filmuje. Od niego zależy jakość materiału zapisanego na karcie pamięci. To obiektyw również w dużej mierze pozbawi nas uciążliwej korekty obrazu w postprodukcji. Wybierając „szkło”, którym filmujemy, zwracajmy uwagę na dwa elementy — jasność obiektywu oraz długość ogniskowej.

Zacznijmy od ilości światła wpadającego do obiektywu. Im obiektyw jaśniejszy, tym jego cena jest wyższa. Dotyczy to szczególnie obiektywów o zmiennej ogniskowej (zoom), dlatego wybierając szkło do wideo, możemy śmiało skorzystać z obiektywów stałoogniskowych. Dzięki temu nasz budżet nie ucierpi na zakupie. Kiedy obiektyw charakteryzuje się jasnością w przedziale 1.8-2.4, możemy mówić o jasnym szkle. Dzięki temu nawet w złych warunkach, bez odpowiedniego oświetlenia będziemy w stanie nagrać przyzwoity materiał. Ważnym atutem tych obiektywów jest świetny efekt głębi ostrości — rozmycia tła który będzie eksponował naszą osobę i maskował to, co jest za naszymi plecami. Wybieraj jasne obiektywy. Pozbędziesz się dzięki temu wielu problemów. Zatrzymajmy się nad ogniskową. Jej wartość wiąże się z kątem, jaki widzimy przez obiektyw. Im mniejsza wartość ogniskowej, tym kąt, jakim „patrzy” obiektyw, jest większy.

Jeśli wartość jest mniejsza niż 35 milimetrów, mówimy o obiektywach szerokokątnych. Ich atutem jest możliwość rejestracji większego pola przy niewielkiej odległości od obiektu. W małym pokoju na pewno docenimy to rozwiązanie, gdyż odległość między nagrywaną osobą a ostrym obiektem może wynosić zaledwie 25 cm. Minusem tego rozwiązania są zniekształcenia obrazu. Obiektywy te „pogrubiają”, próbując złapać szeroki kadr. Tutaj podczas wyboru obiektywu sugeruję zbliżyć się do granicy 35 mm.

Kolejną grupą obiektywów są szkła o ogniskowej pomiędzy 35 i 70 milimetrów. Mówimy tu o typie obiektywów standardowych. Ich zaletą jest naturalny obraz zbliżony do tego, który widzimy gołym okiem. Jednak minimalna odległość do łapania ostrości wydłuża się nawet do 85 cm. Musimy zatem podjąć decyzję, czy kosztem zniekształceń chcemy rejestrować większy obszar sceny, czy nagrywamy standardowymi szkłami, zachowując przy tym wymogi odległości. Wybierając obiektyw, warto również zwrócić uwagę na to, czy posiada on wbudowaną stabilizację obrazu. Dzięki tej funkcji możemy minimalizować efekt poruszonego obrazu (rozmyty) który często pojawia się przy słabym oświetleniu.

Oświetlenie jest kluczem dobrego obrazu

Podstawowa zasada oświetlenia mówi, że powinniśmy skorzystać z trzech źródeł światła, aby odpowiednio przedstawić postać w filmie. Stosuje się wówczas oświetlenia: kluczowe, wypełniające i kontrowe. Pierwsze z wymienionych źródeł światła jest podstawą całego przedsięwzięcia. Zazwyczaj umieszcza się je nieco ponad obiektem kierując je w dół 30-45 stopni. Oświetlenie wypełniające stosujemy po przeciwnej stronie do światła kluczowego.

Stawiamy je na wysokości oczu, jednak jego siła powinna być nieco mniejsza (możemy zwyczajnie odsunąć to oświetlenie od obiektu). Zadaniem tego światła jest eliminacja cieni, jakie pojawią się w efekcie oświetlenia kluczowego. Ostatni element to oświetlenie ulokowane z tyłu. Oświetlenie kontrowe odcina nas od tła, dając tym samym wyraźne rysy obiektu oraz gubiąc nieprzyjemne cienie. Jeśli używamy kilku źródeł światła, warto pamiętać, aby temperatura barw była taka sama.

Nowoczesne lampy ledowe mają możliwość zmian tej wartości. Dlatego jeśli nagrywamy filmy, sugeruję wyłączyć zwykłe żarówki w pomieszczaniu i bazować jedynie na świetle generowanym przez lampy. Jeśli użyjemy „gołych” lamp, możemy mieć widoczny efekt odbić. Problem może się pojawić, gdy osoba nagrywana nosi okulary lub w tle występują obiekty odbijające światło. Wówczas warto się zastanowić na zamontowaniem lampy w softboxach, co zmiękczy i rozpraszy światło, dając tym samym równomierne wypełnienie przestrzeni.

Zadbaj o jakość dźwięku

Nic tak nie zirytuje Twoich widzów jak słaba jakość dźwięku. Myślę, że są w stanie wybaczyć bardziej mizerny przekaz wideo niż to, że podczas mówienia pojawiają się szumy i trzaski, a muzyczny podkład nakłada się na to, co chcesz powiedzieć. Jedno jest pewne, dźwięk nagrywany z wbudowanej kamery nie spełni twoich oczekiwań.

Musisz zainwestować w mikrofon, który zminimalizuje nagrywanie zewnętrznych dźwięków. Mamy dwie najbardziej ekonomiczne rozwiązania: mikrofon kierunkowy (również typu shotgun) lub mikrofon krawatowy przypinany do ubrania. Mikrofony krawatowe minimalizują szumy, gdyż znajdują się najbliżej ust. Z drugiej jednak strony jesteśmy ograniczeni ruchowo długością przewodu.

Można oczywiście skorzystać z rozwiązań bezprzewodowych, ale tu znów pojawia się kwestia budżetu, jakim operujemy. Jestem zwolennikiem mikrofonów kierunkowych o charakterystyce superkardioidalnej oraz shotgun mocowanych w miejscu lamp błyskowych (na tak zwanej zimnej stopce). Mikrofony te zapewniają minimalizację nagrywanych dźwięków z otoczenia, skupiając się na tym, co znajduje się z przodu i stamtąd przechwytują dźwięk. Mikrofony te dają swobodę ruchu i są stosunkowo tanie oraz proste w obsłudze.

Nie będziemy jednak wolni od nagrywania zakłóceń. Wówczas z pomocą przyjdą nam aplikacje odszumiające ścieżkę dźwiękową. Tutaj prym wiedzie iZotope, oferując niemalże perfekcyjne wygładzanie wszelkich niedociągnięć. Co ważne, iZotope możemy użyć z poziomu Final Cuta, programu do edycji filmów. Wtyczki pozwalają jednym kliknięciem oczyścić nasz materiał dźwiękowy bez wychodzenia z głównej aplikacji, w której obrabiamy materiał wideo.

Statywy i głowice wideo

Wideo bez poruszeń to ważny element przyjemnego odbioru filmu. Musimy wyposażyć się w odpowiedni statyw. Zwróćcie uwagę na jego nośność. Policzcie, ile waży wasz korpus i obiektyw. Niech lepiej udźwig statywu przekracza tę masę, bo może za jakiś czas będziecie chcieli zmienić szkło lub dodać do aparatu mikrofon i oświetlenie powieszone na klatce aparatu.

Zwróćcie również uwagę na ilość sekcji, jakie posiada statyw. Im ma ich więcej, tym jest mniej stabilny, ale za to łatwiejszy do transportowania. Warto przy tej okazji sprawdzić, czy kolumna statywu potrafi przenieść aparat do pozycji poziomej — zawisnąć nad przedmiotem. To ciekawa opcja zmieniająca perspektywę nagrywania filmu, z pewnością wielokrotnie się nam przyda.

Do płynnego przemieszczania kamery zastosujmy głowicę wideo. Tutaj warte polecenia są mechanizmy olejowe które stawiają płynny opór podczas ruchu kamerą, tym samym dając w efekcie spokojnie przemieszczany obraz wideo podczas ruchu kamery. Akcesoriów do rejestrowania wideo jest na rynku bardzo dużo. Zaczynając od sliderów, gimbali, stabilizatorów flycam, na sprzęcie typu follow focus kończąc. Można wybierać do woli, a ogranicza nas budżet, którym powinniśmy rozsądnie zarządzać. Zacznijmy naszą przygodę od dobrego statywu i głowicy wideo. Reszta potrzeb przyjdzie z czasem, gdy będziemy rozwijać nasz warsztat pracy.

Wideo jest doskonałą formą przekazu. Stawia przed nami nowe wyzwania, z którymi będziemy musieli się zmierzyć.

Powyższy tekst powstał na podstawie moich doświadczeń, jakich nabierałem przy początkach tworzenia kanału na YouTube. W czasie tej drogi popełniłem sporo błędów, kupiłem za dużo niepotrzebnego sprzętu, ale co ważne — uczyłem się, jak najlepiej tworzyć ciekawe materiały. Niech ten tekst pomoże Ci w przygotowaniu swojego małego studia bez konieczności wydania fortuny, a przy okazji da radość z nagrywania wyjątkowych produkcji.

Powyższe doświadczenia opisałem z tworzenia tego kanału na YouTube.

Przemysław Marczyński

Współautor książki "macOS. Proste Poradniki" - www.prosteporadniki.pl. O technologii pisze od ponad 15 lat. Tworzył podcasty o Apple.
Komentarze (0)
L

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *