Samsung i Apple od lat na przemian walczą i współpracują ze sobą. Tym razem jednak wracamy do batalii sądowej, którą giganci toczą od wielu lat. Samsung nie zgadza się z wyrokiem, który zapadł w ubiegłym miesiącu.

Sąd orzekł, że Samsung musi zapłacić 539 milionów dolarów za naruszenie patentów Apple w  pięciu urządzeniach z Androidem, sprzedawanych w latach 2010-2011. Jednak to orzeczenie z pewnością nie skończy sporu między obiema firmami.

Już w zeszłym tygodniu Samsung złożył odwołanie do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych w San Jose. Wnioskuje o obniżenie orzeczonego odszkodowania do 28 milionów dolarów lub o przeprowadzenie nowego procesu. Samsung uzasadnia swój wniosek tym, że nie można stwierdzić, że którykolwiek z patentów firmy Apple został zastosowany w smartfonie Samsunga. Orzeczenie sądu jak twierdzi koreańska firma, jest przesadzone, a naruszenia nie opiewają na więcej niż 28 milionów dolarów.

Podczas procesu zadaniem sądu było ustalenie, czy szkody powinny być oparte na całkowitej wartości projektu iPhone’a, czy też kara Samsunga powinna opierać się tylko na elementach skopiowanych z telefonu z Cupertino.

Apple spierało się o 1 miliard dolarów odszkodowania na podstawie szacunków całkowitego projektu iPhone’a, podczas gdy Samsung argumentował, że powinien zapłacić znacznie mniejszą kwotę. Wskazywał właśnie na wyżej wymienione 28 milionów dolarów. Sąd jak widać podzielił tę kwotę na pół i przyznał Apple 539 milionów dolarów. Jest to znacznie większa kwota niż przyznane kalifornijskiej firmie w 2015 roku 399 milionów dolarów.

W tym samym czasie Samsung złożył również osobny pozew, zwracając się do sądu o nakazanie Apple zwrotu kwoty 145 milionów dolarów zapłaconej przez firmę Samsung za unieważniony pod koniec 2012 roku patent na multitouch. Apple ma 10 dni na odpowiedź na to nowe roszczenie Samsunga, a przesłuchanie zaplanowano już na 26 lipca br.

Jak widać, zapowiadają się nam kolejne lata telenoweli prawnej z Samsungiem i Apple w tle. Prawnicy obu stron z pewnością nie będą narzekać na brak zajęcia.

Źródło

Może Cię zainteresować: