Konkurencja na rynku operatorów telekomunikacyjnych jest silna. Jest to też działalność ze zrozumiałych względów mocno regulowania i nadzorowana w większości z państw. 

Jak działa eSIM?

W dużym uproszczeniu wymaga on specjalnej infrastruktury sieciowej, która służy do konfiguracji i weryfikacji eSIM. Odpowiednie dane, normalnie znajdujące się w karcie SIM, muszą być do eSIM wgrane zdalnie. Wymaga to skomplikowanej wymiany kluczy i podpisów pomiędzy iPhone, zegarkiem, serwerem dostawcy usług i serwerem kontrolującym Apple. Ten ostatni służy jedynie do autentykacji urządzeń i dostarczenia odpowiednich kluczy weryfikujących dane.

Jak to się robi w Indiach

Całkiem niedawno do grona telekomów oferujących Apple Watch dołączyli dwaj operatorzy z Indii: Airtel i Reliance Jio. W Indiach, jak w wielu krajach, centra przetwarzające wrażliwe dane muszą znajdować się na terenie państwa. Firmy telekomunikacyjne do obsługi eSIM (ale oczywiście nie tylko), zazwyczaj wydzielają osobną częściowo odizolowaną sieć. Robią to, aby zapewnić wymagane przez Apple, ale i urzędy, bezpieczeństwo danych,

Reliance Jio odkrył, że jego konkurent Airtel część infrastruktury do obsługi eSIM umieścił poza Indiami. Stanowi to naruszenie prawa telekomunikacyjnego oraz zasad bezpieczeństwa w Indiach i grozi operatorowi Airtel srogimi konsekwencjami, od wstrzymania sprzedaży Apple Watch po dotkliwe kary finansowe. Reliance Jio złożył stosowne doniesienia do urządu telekomunikacji. Jednak Airtel zapewnia, że żadne wrażliwe dane osobowe związane z obsługą eSIM nie są przetwarzane poza krajem. Nie są jeszcze znane wyniki kontroli indyjskiego urzędu telekomunikacji.

Osobiście lepsza jest konkurencja ofertami, ale jeżeli jakaś firma nie obchodzi się należycie z danymi swoich klientów, to też należy ją napiętnować.

Źródło: ibtimes

Zdjęcie rękawic: By Karnaz, Wikimedia Commons

Może Cię zainteresować: