^
Komputer idealny

Komputer idealny

Przemysław Marczyński

31 grudnia 2017

Zawsze chciałem mieć komputer najmocniejszy, najszybszy i najlepszy. Nie bądź zdziwiony. Mam tak, jak zapewne Ty z samochodem, rowerem czy telewizorem. Przeszedłem drogę od prawdziwych „ciągników” chłodzonych wodą po Maki Pro. Komputer jest dla mnie wyjątkowym urządzeniem, bo w jakiś dziwny sposób utożsamiam się z nim, szukając przy tej okazji optymalnego rozwiązania do pracy. Dlatego zawsze musiałem mieć „dużo” w komputerze. Zaczynając od gigaherców, po wyświetlane klatki i na gigabajtach kończąc. Poszukiwania optymalnego i idealnego komputera do moich zastosowań powoli dobiegają końca. Co zaś najdziwniejsze, maszyną moich marzeń staje się komputer tak szybki jak iPad oraz posiadający jedno złącze. MacBook obalił wszystkie mity, jakie nosiłem w głowie, myśląc o komputerze idealnym.

Mit pierwszy — za mało złącz

Lepiej mieć dwa złącza USB niż jedno. Jeszcze lepiej mieć cztery lub pięć, bo od przybytku głowa podobno nie boli. Jednak kiedy się zastanowisz przez chwilę, powiedz mi szczerze, ile razy podpinałeś więcej niż jedno urządzenie równocześnie do swojego laptopa? Drukarka? Może dodatkowy dysk? Z moich doświadczeń ostatnich miesięcy wynika, że najczęściej wpinam do MacBooka rzutnik do prezentacji. Oczywiście każdy z nas może mieć inną metodykę pracy lub wymagania nam stawiane. Jestem jednak pewny, że coraz rzadziej używasz fizycznych kabli, bo większość urządzeń łączy się z naszymi komputerami bezprzewodowo. Niczym wyjątkowym nie jest dzisiaj obsługa w drukarkach czy aparatach fotograficznych sieci Wi-Fi. Rozejrzyj się i sprawdź, czy faktycznie kable ciągle muszą leżeć i zbierać kurz na Twoim biurku.

Mit drugi — potężny dysk twardy

W czasach gdy wszystko zapisujemy w postaci cyfrowej, ilość wolnego miejsca na dysku twardym wydaje się kluczowa. Prawda jest jednak taka, że codziennie używamy danych, które zazwyczaj nie przekraczają kilkuset megabajtów. Dokumenty tekstowe, grafiki do publikacji, arkusze kalkulacyjne to nasze podstawowe pliki, które obsługujemy. Z czasem ich ilość się zwiększa, dlatego potrzebujemy nośnika będącego archiwum naszych danych. Musimy mieć dysk, na który będziemy zgrywać i bezpiecznie przechowywać informacje. Nie musi, a nawet nie powinien być to nasz komputer do codziennej pracy który jest narażony na uszkodzenie (kto nie zalał swojego laptopa kawą?). Kiedy „dyski w chmurze” takie jak Dropbox, OneDrive czy Box mają swój rozkwit, można się pokusić o stwierdzenie, że duży dysk w laptopie nie jest kluczowym czynnikiem, jaki powinien nas skłonić do zakupu komputera. Dziś ważniejsza jest szybkość oferowanego zapisu.
komputer idealny

Mit trzeci — szybkość

Zawsze patrzyłem na szybkość procesora, gdy sięgałem po nowy komputer. Nowa maszyna ma być przecież lepsza i wydajniejsza niż obecnie posiadany sprzęt. Duża wydajność procesora to również większy pobór prądu. Ten czynnik sprawia, że musimy borykać się z innymi problemami — chłodzenie i mniejsza wydajność pracy na baterii. Zastanawiam się jednak, do której granicy gigaherców musimy dojść, aby stwierdzić — „nie czuję różnicy”. Dziś nawet najsłabszy procesor jest nieporównywalnie wydajniejszy od tego, który był na rynku kilka lat temu. Potrzeby systemów operacyjnych nie rosły aż tak bardzo, aby dziś sprzęt pracujący na procesorze 1,1 GHz nie mógł sobie poradzić z płynną pracą. MacBook przy swojej konstrukcji zapewnia całkiem przyzwoity komfort pracy, oferując jednocześnie komputer bez wentylatora, działający na baterii nieprzyzwoicie długo oraz praktycznie bezszelestnie. Czy ta wydajność warta jest swojej ceny?

Mit czwarty — wielkość ekranu

Mobilność ma znaczenie. Dobitnie uświadamiałem sobie ten fakt, gdy na kilku konferencjach musiałem mieć komputer ciągle przy sobie. Sam zresztą przekonasz się o tym, że każdy dekagram masy Twojego laptopa będzie sporym kłopotem. Dlatego dwanaście cali jest optymalne do pracy w terenie. To ideał dla komputera, który chcesz mieś zawsze przy sobie. Braki małej matrycy niweluje również system operacyjny, dając nam opcję Pełny ekran, która pozwala wykorzystać najlepiej jak się da rozmiary 12”. Waga i fakt, że komputer zmieści się do każdego plecaka jest dla mnie jednym z ważniejszych czynników które gdy dziś myślę o zakupie komputera.

Mit piąty — ograniczenia

Miałem ogromne wątpliwości co do złącza USB-C. Nie jest ono jeszcze tak popularne jak inne porty. Jeśli nie ma na rynku zbyt wielu urządzeń, które je obsługują, to te które są, będą drogie. Okazuje się jednak, że rynek w tym przypadku działa znacznie szybciej niż przy złączu Thunderbolt stosowanym w innych komputerach. Dziś praktycznie wszystko będziemy mogli podłączyć do MacBooka. W dodatku nie muszą to być przejściówki drogie — produkowane przez Apple. Coraz więcej producentów oferuje równie dobrej jakości akcesoria. Podłączenie do laptopa do rzutnika HDMI możemy zrobić przy udziale adaptera firmy Unitek Premium C-HDMI  lub łącza VGA . Firma PQI ma swój przewód u-Cable zmieniający złącze USB-C w port USB 3.1. Natomiast Innergie posiada adapter Magicable dodający do MacBooka zarówno port HDMI, jak i USB 3.1.
MacBook nie jest dla wszystkich, ale myślę, że będzie idealny dla Ciebie. Jeśli nie obrabiasz profesjonalnie grafiki, nie montujesz filmów i nie zajmujesz się składaniem koncertu orkiestry to jestem pewny, że MacBook spełni Twoje oczekiwania. Najlepszy komputer to taki, którego potencjał możemy w pełni wykorzystać. Sprzęt, który może nam towarzyszyć w podróży i być zawsze gotowy do pracy. Nowy laptop Apple właśnie taki jest.
Artykuł oryginalnie pojawił się w numerze 08/2016 Mój Mac Magazyn

Przemysław Marczyński

Współautor książki "macOS. Proste Poradniki" - www.prosteporadniki.pl. O technologii pisze od ponad 15 lat. Tworzył podcasty o Apple.
Komentarze (8)
L

8 komentarzy

  1. AdamOWY

    Przemku … jednej rzeczy zabrakło a moim zdaniem jest kluczowa, między innymi dla mnie od 2002 roku kiedy pierwszy raz zasiadłem za sterami iMac-a. To brak wirusów i spokojna możliwość korzystania w 100% z sieci www bez stresu że jakiś „robak”, zniszczy naszą pracę. Poza tym kwestia konfiguracji jest intuicyjna, wydajność, bateria która w moich MacBook-ach z 2007 MBP z 2010 pracuje nadal po 3,5 – 5 godzin !! Jaki Windows lub inny OS pochwali się takim rezultatem. Przy okazji powoli zaczynam być „ortodoksem” bo niedawno do nowej pracy kupiłem sobie za 8 stówek, używaną kolejną już 3 sztukę MBP 13″ cali z 2010. Gdyż maszyna w Windows była dla mnie zbyt. problematyczna. Biorąc pod uwagę że najnowszy iOS w moim iP, iCloud itp. synchronizuje się ze stary ale jarym MBP nie miałem chwili wachania. Stawianie OSX z TimeMachine itp… to przyjemność. Komp. po zakończonej pracy „zamykam” ekran nic nie zapisując, by po 8 godzinach podróży w domu otworzyć go i w 2 sekundy mieć dostęp do tego samego co rozpocząłem kilka godz wcześniej bez żadnych strat. Mogę pracować na Windows ale MacOS to dla mnie niezawodny partner. 😉

    Odpowiedz
    • mat

      Ja ostatnio zainwestowałem w PC z W10 i już pierwszego tygodnia musiałem cofać aktualizację, która rozwaliła mi obsługę licencji programu, którym zarabiam na życie.
      No i tutaj zaczyna się najlepsze. Po 15 minutach mielenia komputer wyświetlił mi komunikat, że sorry, ale on nie może cofnąć tej aktualizacji. Okazało się, że aplikacje UWP pobrane ze sklepu z softem rozwalają tę funkcję.
      Kolejne pół dnia spędziłem na kolejnej czystej instalacji windowsa.

      Odpowiedz
    • Paweł Nyczaj

      Z tym brakiem wirusów nie byłbym aż takim optymistą. Mimo, że jest ich bardzo mało na Maca, to jednak potrzebny jest pakiet Internet Security i dobry router z aktualnym firmware. Ale faktycznie na macu pakiet internet security prawdopodobnie nigdy nie wyświetli komunikatu z pytaniem, co zrobić z podejrzanym plikiem, bo szansa trafienia na wirusa jest mała w porównaniu z Windowsem. Poza tym jakakolwiek istotna zmiana w systemie czy instalacja programu wymaga potwierdzenia i podania hasła admina. Ja od 3 lat używam MBP Mid 2014 i pomimo wielokrotnych instalacji kilku wersji OS X a potem macOS nie było potrzeby robienia czystej instalacji systemu, choć pewnie nieco poprawiłoby to wydajność

      Odpowiedz
  2. MHM

    „Najlepszy komputer to taki, którego potencjał możemy w pełni wykorzystać” – z artykułu wynika, że długo do tego dochodziłeś 🙂 Ja od zawsze na pytanie znajomych „jaki najlepiej teraz kupić komputer” zaczynałem od pytania „a do czego ma służyć ?”. Osobiście obecnie korzystam w pracy z Lenovo X61s z WIn7, a do domu pół roku temu kupiłem MBP z 2011r. Na razie nie czuję potrzeby posiadania nowszych konfiguracji.

    Odpowiedz
  3. Paweł Nyczaj

    Moim zdaniem Macbook powinien mieć jednak dwa złącza USB-C po obu stronach obudowy. W tym sensie jedno złącze USB-C to jednak nieco za mało. Natomiast mimo tylko jednego złącza Macbook jest jedynym komputerem mieszczącym się w plecaku. Do pracy w komu ekran może wydawać się za mały, ale ja 3 lata temu przeszedłem z laptopa 15’ z Windowsem na 13’ MBP i szybko się przyzwyczaiłem. Osoby z wadą wzroku ratuje przecież Voice Over. Niestety cena Macbooka w zestawieniu z jego parametrami dla wielu może nie być przekonująca. Niektórzy będą też rozważać alternatywę w postaci iPada Pro 12,9’ (tzw. lotniskowiec)

    Odpowiedz
  4. rybak17

    W ThinkPadzie X270 mamy USB-C a dodatkowo HDMI, wyjście do stacji dokującej, zwykłe USB, ethernet, szybki modem LTE i czytnik kart pamięci.
    Myślę że jak ktoś nie musi mieć macOS to jest to lepszy wybór. Lada moment wyjdzie też X280 z najnowszymi procesorami Intela. Apple ostatnio aktualizuje macbooki z dużym opóźnieniem.

    Odpowiedz
  5. sportpoz

    Zgadzam się w 100%. Sam jakiś czas temu długo zastanawiałem się nim zmieniłem swojego starego Macbooka Pro na nowy model. Bałem się, że standardowa ilość łączy będzie niewystarczająca. Bałem się, że praca na baterii na tym Macbooku też będzie mało efektywna. Wszystkie moje obawy minęły po kilku dniach użytkowania Macbooka. Sprzęt jest naprawdę świetny i warty swojej ceny.

    Odpowiedz
  6. Pawciu

    Mit 1 – jedno złącze wystarczy
    Nie zgadzam się, że jedno wystarcza. MacBook 12″ trzyma mi ok. 3 godzin na baterii, często trzeba trzymać go na kablu (żeby nie nabijać niepotrzebnie kolejnych cykli ładowania) w tym czasie trzeba gdzieś podłączyć czytnik karty pamięci, żeby zgrać zdjęcia i dysk zewnętrzny, żeby je zarchiwizować, do tego jeszcze czasami trzeba podłączyć pendrive.
    Drugi problem jest taki, że jest tylko jeden port z jednej strony i przewód niepotrzebnie zagina się, gdy siedzimy na kanapie czy przy stole a ładowarkę mamy podłączoną po prawej stronie. W MacBooku Pro podłączam z tej strony z której jest najbardziej optymalnie.
    Mit 2 – mały dysk wystarczy
    Całkowicie nie zgadzam się, że przeciętny użytkownik ma tylko kilkaset megabajtów danych. To nie lata ’90.
    Największym kuriozum i pisaniem wbrew własnej logice jest właśnie ten punkt. Z jednej strony napisane jest, że kluczową kwestią jest nie wielkość a dużą prędkość, jednocześnie napisałeś Przemku, że w dobie usług chmurowych duży dysk nie jest potrzebny.
    Dostęp do danych w chmurze jest dużo dużo wolniejszy niż z najwolniejszego talerzowego starego dysku sprzed 20 lat. Na co mi super hiper szybki dysk który ma ultrakrótki czas dostępu i bardzo duży transfer danych jak po zdjęcia czy filmy muszę sięgać do chmury iCloud z której pobranie trwa wieki.
    Co do innych punktów to raczej zależy od preferencji użytkowników.
    Dodam jeszcze najważniejszą rzecz, która stawia pod znakiem zapytania zakup MacBooka 12″ – beznadziejna klawiatura. Tak jak w Mighty Mouse, trzeba było być przeczulonym na punkcie czystości rąk, tak z tą klawiaturą w MacBooku jest podobnie. Bardzo łatwo zablokować klawisz najmniejszym okruszkiem czy pyłkiem. Skok klawiszy jest tak mały, że bardzo często się blokuje. Mechanizm motylkowy ma tak delikatne zaczepy, że jest duża szansa ich uszkodzenia podczas wyjmowania klawisza.
    Największą bzdurą, jest to, że Apple nie chce wyprodukować trochę klawiszy które miałyby serwisy. Niech one kosztowałyby nawet 30 zł za klawisz, ale żeby można je kupić i wymienić a nie cały top-case za 2000 zł.
    To jakby w mercedesie przebiła mi się opona a serwis kazałby mi wymienić całe koło z kolumną MacPhersona.
    Ja swoją spację musiałem zamawiać z tej strony https://www.replacementlaptopkeys.com/apple-macbook-pro-laptop-key-replacement-retina-display doszła po 3 tygodniach i działa idealnie.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.