Wybierz Strona

macOS: Pożegnanie z 32 bitami, kolejne ostrzeżenie od Apple

macOS: Pożegnanie z 32 bitami, kolejne ostrzeżenie od Apple

  • 0
  • 03.12.2017
Jaromir Kopp

Apple znów przypomniało deweloperom tworzącym oprogramowanie dla macOS, że czas przestawić się na 64-bity. Programiści iOS mają ten krok już „z głowy”. iOS 11 nie pozwala na uruchamianie aplikacji 32-bitowych.

64 bity obowiązkowe

Od stycznia 2018 roku wszystkie nowe aplikacje wysyłane do Mac App Store muszą zawierać kod na procesory 64-bitowe. Od czerwca 2018 wymóg będzie dotyczył również aktualizacji istniejących programów.
Apple informuje, że macOS 10.13 High Serra jest ostatnim systemem wspierającym „bezkompromisowo” 32-bity: „The last macOS release to support 32-bit apps without compromise is macOS High Sierra”. Nie bardzo wiadomo, co się kryje za tym zdaniem. Pewnie światło rzuca na to informacja z czerwcowego WWDC. Wynika z niej, że początkowo „bez kompromisów” oznaczać będzie tylko wyświetlanie ostrzeżeń podczas uruchamiania programów 32-bitowych, podobnie jak to miało miejsce w nowszych wersjach iOS 10. Na oficjalne wyjaśnienie tego pojęcia musimy poczekać do czerwca 2018.
macOS- Pożegnanie z 32 bitami, kolejne ostrzeżenie od Apple 2
Lepiej jednak już teraz przygotować się na ostateczne pożegnanie z 32-bitami.
Należy zaznaczyć, że nadal nowe programy będą mogły zawierać kod 32- bit. Jednak macOS wspiera 64-bity od bardzo wielu lat, a ostatnie komputery z procesorami 32-bitowymi mają obecnie niemal 10 lat.

Co to oznacza?

Jeżeli do tej pory deweloperzy nie przestawili swoich programów na 64-bity, to albo są one wyjątkowo specyficznie np. tworzone w nietypowym języku, z użyciem nietypowego kompilatora lub w mają spore fragmenty napisane kodzie maszynowym, albo są już „porzucone”.
Sam proces adaptacji do 32-bit od strony programistów wygląda bardzo podobnie jak przy iOS. Jeżeli projekt jest tworzony w Xcode, to część konwersji zostanie przeprowadzona automatycznie. Resztę ostrzeżeń będzie trzeba przeanalizować i skorygować ręcznie. Problemem mogą być zmienne 32-bitowe używane jako wskaźniki (do przechowywani adresów pamięci) lub konwersja pomiędzy typami stałoprzecinkowymi. Średnio zaawansowany programista nie będzie miał z tym kłopotu.
Użytkownicy nie powinni napotkać większych problemów, jeżeli nie używają wspomnianych wyżej programów. Gdy mają komputery 32-bitowe to i tak nie mogą skorzystać z systemów nowszych niż macOS 10.7.
Aplikacje, które zostaną przystosowane do 64-bitów, mogą sprawniej działać, a system, który nie będzie musiał uruchamiać jednocześnie zasobów i bibliotek 32- i 64-bitowych powinien zużywać mniej pamięci i też zyska na wydajności i stabilności.
Apple uczula deweloperów dystrybuujących swoje oprogramowanie poza MAS, że również będą musieli dostosować się do wymogu 64-bitowego, aby dochować zgodności z nadchodzącymi systemami.

O autorze

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii, wyczulony na potrzeby osób niepełnosprawnych i starszych. Tworzy w języku Swift aplikacje na platformy macOS, iOS, tvOS oraz systemy bazodanowe FileMaker. Prowadzi zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży. Autor książki o serwerach NAS „Mój QNAP”. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się

i otrzymuj darmowy magazyn

Witaj w gronie czytelników. Dziękujemy!