Robocza prezentacja w Microsoft Power Point
Microsoft Office 365 dla macOS. Produktywność absolutna
  • 25
  • 17.03.2017
Łukasz Banaszak

Wcześniej czy później każdy z nas zostanie postawiony w sytuacji, kiedy musi skorzystać z pakietu biurowego, przygotować tekst, prezentację, bądź zrobić wykaz pracowników w arkuszu kalkulacyjnym. Rynek obfituje w tego typu oprogramowanie nawet darmowe, jednak lider jest jeden.

W dzisiejszym odcinku Apple bez Barier chciałbym skupić się na kultowym produkcie Microsoft Office 365 dla macOS i związanej z nim produktywności. Znakomita większość naszych czytelników, na hasło Office odpowie bez wachania: Word, Power Point i Excel. Trzy główne programy napędzające produktywność w domu, szkole i firmie.

One Note i Word w Splite View

Obecnie Office 365, to nowoczesny, inteligentny biurowy ekosystem oparty o chmurę. Zawitał na niemalże wszystkie popularne systemy desktopowe (macOS, Windows 10) i mobilne (iOS, Android, Windows Phone). Korporacja z Redmond, pod kierownictwem Satya Nadelli na nowo zdefiniowała rolę i miejsce pakietu biurowego. Office, Przestał być nudnym przedmiotem lekcji informatyki. Stał się atrakcyjnym i pożądanym software dla wszystkich głównych platform sprzętowych.

Użytkownicy sprzętu z nagryzionym jabłkiem są w bardzo komfortowej sytuacji. W cyklu wydawniczym Microsfot supportuje kluczowe aktualizacje, dostosowane do potrzeb iUrządzeń.

Okno Excel z informacją o wsparcia Touch Bar w Office

Microsoft, jako jedna z pierwszych firm wypuściła aktualizację dla Touch Bara w nowym MacBooku Pro 13.Prywatnie korzystam na Macbooku Air i iPadzie Pro 12.9′ z 4- letniej licencji, dla nauczycieli i studentów. W zależności od wykupionego planu dostaniemy standardową paczkę programów: Word, Excel Power Point, One Drive (1 TB), Skype, One Note, Sway, Outlook, kalendarz i Docs (wersja webowa).

Word

Nowy, pusty dokument w Microsoft Word

Word jest, jak każdy widzi. Zaawansowany edytor tekstowy z pokaźną bazą czcionek, wzorców pism, przypisów naukowych. Wybór specyficznych przypisów docenią pisarze, dziennikarze, inżynierowie i studenci piszący prace dyplomowe.

Wybór przypisów w Microsoft Word

Opracujemy na nim najbardziej skomplikowane dokumenty: wymagającą pracę inżynierską (formuły), publikację naukową. Skorygujemy projekt zespołu, dodając komentarze do udostępnionego dokumentu.

Sprosta wymogom dużej korporacji, szkoły i małej firmy. Zespół odpowiedzialny za Office 365 nieustannie dba o estetykę szablonów.

Broszura w Microsoft Word

Osoby preferujące minimalizm i skupienie na wykonaniu zadania, zainteresuje „koncentracja uwagi”. Tradycyjny błękit i mnogość funkcji zastąpi czarne tło i sam tekst (bardzo dobre posunięcie, z myślą o osobach, które przytłacza nadmiar zakładek).

Koncentracja uwagi w Microsoft Word

Blogerzy też znajdą coś dla siebie. Wszystkie wpisy od początku do końca wykonają w Wordzie (z dokładnym sprawdzeniem pisowni i opisem alternatywnym dla osób niewidomych).

Power Point

Okno wyboru szablonów w Microsoft Power Point

Stwierdzenie, że jest to, najbardziej popularny program na wszystkich kongresach i spotkaniach spółek skarbu państwa byłoby zbyt oczywiste. Każdy znajdzie w Power Point idealny dla siebie szablon prezentacji: formalne spotkanie w firmie, wystąpienie na dużej konferencji, rodzinny album, propozycja budżetu. Możliwość ingerencji w multimedia ujawnia olbrzymi zakres możliwości Power Point. Sformatujemy i obrobimy zdjęcia według naszych potrzeb. Włącznie z efektownymi napisami.

Robocza prezentacja w Microsoft Power Point

Galeria zdjęć w Power Point

Kiedy już staniemy na mównicy, wesprze nas widok prezentera i notatki.

Widok prezentera w Microsoft Power Point

Odpowiednio wcześniej zarejestrujmy pokaz slajdów i przećwiczymy właściwy czas dla naszego zespołu. Precyzyjnie synchronizujemy slajdy, dla prelegenta. W swojej biografii zaliczyłem setki prezentacji realizowanych projektów. Dobór kolorystki, animacji, przejść, czcionki do omawianych treści ma kluczowe znaczenie. Wszystko to dostajemy od teamu Microsoft w pudełku z licencją.

Opakowanie z licencją Microsoft Office 365

Excel

Roczny raport finansowy w Microsoft Excel

Prowadząc zajęcia, z Jaromirem uczyliśmy seniorów nietradycyjnego podejścia do arkusza kalkulacyjnego. Naszym pierwszym skojarzeniem są słupki liczb, formuły i roczne sprawozdanie wykonywane przez księgowego. Nowa generacja Excela to nie tylko narzędzie dedykowane dla księgowego i pracownika działu HR.

Wprowadzimy formuły, zestawienie przychodów w firmie, a nawet obliczmy różnice kursów walut z myślą o wyjeździe zagranicę czy cennikach. Kalendarze, interaktywne multimedia, wzorce harmonogramów pracy, rankingi. Excel sprosta wymaganiom nauczyciela, studenta i najbardziej wymagających Apple userów. W domu, Excel pięknie się sprawdzi przy planowaniu imprez, czy sortowaniu list gości.

Kalendarz w Microsoft Excel

Pracodawca, nasi współpracownicy i nauczyciele zintensyfikują codzienną pracę. Uzupełnienie szablonu grafiku pracy zajmie nam mniej niż 15 minut, udostępniając go innym, zyskamy 50 procent czasu więcej na resztę zadań. W trakcie testów produktywności sprawdziłem, jak to wygląda w praktyce. Uwielbiam iWork, ale mam świadomość, że żyjemy w świecie rozwiązań hybrydowych. Na tym polu bezkonkurencyjnie wygrywa Microsoft.

Udostępnianie dokumentów Microsoft Office 365

One Note

Okno Microsoft One Note

Na co dzień pracuję w natywnych notatkach macOS i iOS. Między innymi w nich piszę ten tekst. Doświadczenie współpracy i udostępniania notatek w ekosystemie Apple trochę psuje. Podobnie jak oczekiwanie, takiej samej szybkości wykonywania zadań jak w iPadzie Pro 12,9″ (z procesorem serii A) na innych komputerach firmy z Cupertino. Pierwszy raz zetknąłem się z One Note, kilka lat temu. Nie zmieniłem o nim swojego zdania. To jeden z najbardziej pożytecznych programów Office 365. Wyjaśnię początkującym użytkownim dlaczego: pakiet firmy z Redmond, zapoczątkował w 2011 roku, ideę współpracy, którą znamy od 2 lat w notatkach Apple i iWork. Gdziekolwiek się znajdziemy (uczelnia, wyjazd prywatny, służbowy, home office), sprawnie zanotujemy ręcznie (Apple Pencil) bądź na klawiaturze wszystkie niezbędne informacje. Dodamy multimedia i widoczne komentarze. Zaprosimy naszych współpracowników do działania. Wręcz wymarzone narzędzie w warsztacie pracy nauczyciela. Niektóre uczelnie mogą być dla nas dobrym case study produktywności (plany zajęć, notatki wykładowców, prace studentów). Takim przykładem służy dział Infrastruktury Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Udostępnianie notatek w One Note

Osoby z niepełnosprawnością i redaktorzy, poczują się jak u siebie w domu. Bardzo szybko znalazłem w One Note, opcję sprawdzenia ułatwień dostępu (w sekcji widok). Weryfikacja accessiblity to konieczność (nie wszyscy o tym pamiętają). Jedna z ostatnich aktualizacji. Znacząco poprawiła działanie Voice Over.

Ułatwienia dostępu w One Note

Produktywność pakietu kręci się, wokół usług chmurowych zaś ich centrum jest aplikacja One Drive (dawny Sky Drive). Przyznam szczerze: lata pracy w drodze i iPad Only zrobiły swoje: nie umiem i nie potrafię się przekonać do wersji dla macOS. Bardziej przemawia do mnie One Drive w przeglądarce. Aplikacja dla iOS sama w sobie jest perfekcyjna.

webowa wersja One Drive

Zainteresowanych opisem funkcji One Drive i dosyć dobrych subskrypcji, odsyłam do szczegółowego przeglądu usług chmurowych na blogu Mój Mac Magazynu.
À propos wersji webowej. Microsoft umożliwił korzystanie w przeglądarce ze wszystkich narzędzi, wchodzących w skład pakietu Office 365.

Office 365 w przeglądarce

Word, Power Point, Excel, kalendarze, Sway (świetna aplikacja do tworzenia interaktywnych prezentacji), poczta, One Drive i dokumenty dano nam dosłownie na „wyciągnięcie ręki”. Komfort pracy śmiało mogę porównać z pakietem iWork w przeglądarce.

Uspokajam gorliwych Apple userów. Rejestrując konto Microsoft, dostajemy bezpłatne aplikacje Office Online. Ograniczy nas tylko ilość przestrzeni dyskowej (darmowy plan przewiduje 5 GB). Sprawdzicie w ten sposób czy warto zainwestować w któryś z planów taryfowych. Nauczyciele, studenci i uczniowie mogą liczyć nawet na darmową subskrypcję (wystarczy uczelniany/szkolny adres mailowy).
Oddaję głos zaproszonym gościom z agencji social media Click Community i Microsoft Polska:

W pracy każdego Project Managera takie narzędzie, jak Excel jest najlepszym wyborem spośród innych narzędzi dostępnych na rynku. Tworzenie planów mediowych, wszelkie kalkulacje czy podział budżetów w trakcie prowadzenia różnych kampanii reklamowych przy użyciu Excela staje sie się proste i przede wszystkim przejrzyste.
Dodatkowo praca kreatywna przy użyciu Power Pointa to czysta przyjemność. Przygotowywanie strategii dla klientów, czy ciekawych wizualnie raportów przynosi pożądane efekty, szczególnie jeśli pracujemy w zespołach. Natomiast najlepsze rozwiązanie to korzystanie z Office 365. Najnowsze uaktualnienia, ciekawe funkcjonalności, a także dostęp do 1TB w  chmurze One Drive – to usługa nie mająca konkurencji na rynku! Odkąd pracuję na tych narzędziach, to zdecydowałam, że nie zamienię ich na żadne inne.

Gabriela Silarow Project Manager w Click community.

Według 64 proc. pracowników polskich przedsiębiorstw z sektora MŚP rozwiązania mobilne pomagają oszczędzać czas i wspierają ich efektywność. Rodzimi przedsiębiorcy doświadczają konkretnych korzyści płynących z pracy zdalnej. Warto jednak pamiętać, że urządzenia mobilne to zaledwie pierwszy krok, najważniejszy jest dostęp do istotnych z punktu widzenia biznesu danych, systemów, aplikacji, dzięki rozwiązaniom chmurowym. Już teraz 80% pracowników w Polsce oczekuje zdalnego dostępu do dokumentów firmowych, co umożliwia im pracę z dowolnego miejsca[1].

Usługa Office 365 jest odpowiedzią na tę potrzebę i sprawia, że użytkownik ma przy sobie na stałe przenośne biuro. Dzięki temu ma swobodny dostęp nie tylko do firmowej poczty, ale także wszystkich dokumentów, arkuszy czy prezentacji. Umożliwia mu to sprawną realizację zadań z dowolnego miejsca, także wtedy, kiedy ma najlepsze pomysły, a niekoniecznie siedzi przy biurku. Może też edytować dokument z innymi w czasie rzeczywistym bez wysyłania mailem nowych wersji pliku. Wystarczy, że pracownicy mają przy sobie urządzenie mobilne i mogą w pełni wydajnie zrealizować swoje zadania służbowe, niezależnie od tego czy są właśnie w podróży pociągiem czy też wyszli z biura. Office 365 pozwala na większą mobilność pracowników i ułatwia dostęp do wszelkich informacji w bezpieczny i bezproblemowy sposób, z każdego miejsca i urządzenia. Umożliwia zupełnie nowe podejście do informatyki – bez wysokich nakładów inwestycyjnych, szybsze i bardziej elastyczne. Dzięki takim rozwiązaniom w chmurze zyskujemy możliwości zupełnie nowego stylu pracy, zwłaszcza zdalnej, która nie tylko zwiększa wydajność, ale również przełamuje bariery związane ze skutecznością działania.

Dziś biorąc w dłoń telefon, tablet lub dowolne inne urządzenie, oczekujemy, aby wszystkie dokumenty były zawsze pod ręką. Dotyczy to zarówno sfery zawodowej, jak i prywatnej naszego życia. Odpowiedzią na to wyzwanie jest OneDrive dla Firm. Ten dysk sieciowy to ważna część usługi Office 365, który pozwala nam na edytowanie dokumentów poprzez stały dostęp z poziomu różnych urządzeń. Dzięki niemu możemy bez problemu przenieść pracę w dowolne miejsce, bez potrzeby korzystania z zewnętrznych dysków. Co więcej, dzięki wykorzystaniu OneDrive dla Firm dzielenie się dokumentami staje się dziecinnie proste, co pozwala na sprawną pracę grupową nad bieżącymi projektami, wnoszenie zmian w dokumentach przez różne osoby jednocześnie oraz powrót do poprzednich wersji. Chmura daje nam również bezpieczeństwo w ramach usługi. Praca na plikach zapisanych na dysku OneDrive jest na bieżąco aktualizowana, co daje nam pewność, że nawet w przypadku nagłej awarii naszego sprzętu nie stracimy efektów naszej pracy.

Obok zdalnej pracy, niezwykle ważny jest efektywny przepływ dokumentów i wspólna praca w ramach zespołu. Dla 77 proc. polskich pracowników bardzo ważny jest dostęp do narzędzi, które pozwolą im współpracować z kolegami w wielu lokalizacjach.[2] Jedną z takich aplikacji w ramach pakietu Office 365 jest SharePoint Online, wykorzystujący środowisko chmurowe do optymalizacji procesów zachodzących w przedsiębiorstwie. W ramach witryn tworzonych z wykorzystaniem infrastruktury SharePoint Online możemy udostępniać informację oraz dokumenty zarówno wewnętrznie jak i w kontaktach z kontrahentami. To doskonałe narzędzie, które przenosi współpracę na wyższy poziom, między innymi przez automatyzację zarządzania akceptacjami czy archiwizacją dokumentów. SharePoint doskonale sprawdza się nie tylko w środowisku biznesowym. To także świetne rozwiązanie dla studentów, którzy mogą korzystać z Office 365 podczas zarządzania wspólnym projektem w ramach zajęć.

To jednak nie wszystko. Rozwiązaniem, które pozwoli zaoszczędzić czas oraz przełamać bariery odległości poprzez tworzenie wideokonferencji jest Skype dla firm. Dzięki aplikacji, możemy odbyć ważną rozmowę biznesową z dowolnego miejsca. Skype w wersji biznesowej jest częścią usługi Office 365 i może dziś z powodzeniem pełnić rolę platformy do współpracy i komunikacji. W przypadku Skype dla firm, dawniej Lync, możliwość pracy zespołowej podczas wideokonferencji istniała od dość dawna. Możliwe było np. udostępnienie dokumentu czy prezentacji uczestnikom konferencji, przy czym w danej chwili kontrolę nad plikiem mogła mieć jedna osoba. Wraz z pojawieniem się funkcjonalności Office 2016 pojawiła się dodatkowa integracja Skype dla firm z aplikacjami Office, tj. Word, PowerPoint czy Excel. Z poziomu dokumentu czy prezentacji zapisanej w ramach OneDrive dla Firm albo platformy SharePoint – widzimy status obecności osób, z którymi współdzielimy dany plik, dzięki czemu łatwo nam skontaktować się z nimi np. wysyłając wiadomość błyskawiczną czy rozpoczynając konferencję Skype dla firm. Co więcej, w przypadku dokumentów programu Word, możliwa staje się współpraca w czasie rzeczywistym. Wówczas wszystkie osoby wspólnie pracujące nad jednym dokumentem widzą na bieżąco zmiany dokonywane przez innych.

Z ostatnich nowinek warto podkreślić, że Microsoft Teams, czyli rozwiązanie do pracy zespołowej z funkcją czatu, jest już dostępne w usłudze Office 365 w planach Enterprise E1, E3 i E5, jak również w pozostałych planach firmowych, w tym dla przedsiębiorstw mniejszego rozmiaru. Microsoft Teams łączy ludzi, konwersacje oraz treść z narzędziami, których potrzebuje każdy zespół. Rozwiązanie jest ściśle zintegrowane z aplikacjami Office oraz stworzone od podstaw na platformie Office 365, w oparciu o globalną, bezpieczną chmurę Microsoft.

Pakiet Office 365 to jednak nie tylko narzędzie wykorzystywane w biznesie. Również wersja dla Użytkowników Domowych zapewnia potrzebną elastyczność, wygodę oraz dostęp do wszystkich dokumentów i poczty. Dziś pracując na aplikacjach Office możemy planować rodzinny budżet, tworzyć albumy zdjęć z wakacji, wspólnie odrabiać lekcje, przygotowywać projekty na studia, a nawet prowadzić listę zakupów – wszystko dzięki łatwości dostępu z różnych urządzeń dla całej rodziny. Oszczędzony czas możemy poświęcić naszym bliskim i utrzymać równowagę pomiędzy pracą zawodową a życiem osobistym w dzisiejszej dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości.

[1] https://news.microsoft.com/pl-pl/2014/05/13/wyniki-badania-ipsos-mori/#sm.00000q24ocvdn2enbxg3ro0jizwec#jAovqOLeUSA8c8zW.97

[2] https://news.microsoft.com/pl-pl/2014/05/13/wyniki-badania-ipsos-mori/#sm.00000q24ocvdn2enbxg3ro0jizwec

Barbara Michalska, Product Manager Office 365 w polskim oddziale Microsoft.

Dziękuję za wypowiedzi Gabrieli Silarow i Barbarze Michalskiej. W następnym odcinku sprawdzimy produktywność Office 365 i usługi Microsoft dla iOS. Tradycyjnie zapraszam do dyskusji w komentarzach.

 

Dziennikarz, bloger, fotograf mobilny, organizator i pomysłodawca WroAccessible. Apple user, fan iPad Only. Piszę o Apple bez barier i innej stronie technologii.
  • Tomasz Misztal

    wahania

  • darekpoznan

    Na chwilę obecną brak udostępniania danych wprost z menedżera plików – pytanie kiedy się wreszcie pojawi…
    Dodam, że funkcja ta była pierwotnie zapowiadana na koniec 2015, później na wiosnę 2016…
    Minął kolejny rok, a Microsoft nie potrafi zaimplementować tak podstawowej funkcji dla swojej chmury!
    Nie wiem też czy usunięto ograniczenia co do ilości plików i folderów do 20.000 pozycji (pliki i foldery) – ograniczenie to miało być zniesione po ujednoliceniu OneDrive i OneDrive for Business, co również nastąpiło ze sporym opóźnieniem…
    Gdyby nie skrzynka e-mail i pakiet Office to nie korzystałbym z Office 365 Business – przed OneDrive jeszcze długa droga by dorównać Dropbox.
    Wśród dostępnych planów subskrypcji brak planu z aplikacjami na komputer PC/Mac z aplikacjami na tablety i telefony oraz skrzynką e-mail – trzeba więc wybierać najdroższy wariant Office 365 Business Premium ze skandaliczną funkcjonalnością OneDrive.

  • DeGrasse

    Wydanie 453 zł/rok w dobie bezpłatnych pakietów biurowych to szczytem produktywności bym nie nazwał. Myślę, że korzystniejsze jest wydanie 600 zł na licencję dożywotnią skoro ktoś nadal chce pozostawać niewolnikiem małomiękkiego office’a. Office’a można używać spokojnie 10 lat. Ba, nawet dłużej.
    Nie wspominając o iWork. To jest produktywne.

  • Łukasz Banaszak

    Pamiętaj, proszę, że kupujesz, nie tylko licencję, ale też dostęp do usług. Potężny pakiet biurowy wraz z 1 TB w chmurze to rozsądne posunięcie. Edukacja ma plan 4- letni za 339 zł (4 lata!) bądź bezpłatny (wystarczy szkolny adres mailowy). Przeczytaj, dokładnie tekst i zestaw to z możliwościami Open Office i innych darmowych pakietów. Uwielbiam iWork, jednak żyjemy w świecie usług hybrydowych.

  • DeGrasse

    Mam w T.Capsule 2 TB i 1,5 TB zostaje wolne. Powierzanie swoich danych MS to nie dla mnie, nie po to uciekałem od tego żeby wracać i uzależniać się opłatą za coś, czego większość nie potrzebuje. W dodatku wolę bardziej funkcjnalny iCloud czy Dropbox.

    Co do porównania to większość opcji jest dostępnych u konkurencji. Dodatkowo iWork jest prostszy, logiczniejszy i bardziej stabilny. A Keynote zmiata PPointa. Także wiesz :-)

  • Łukasz Banaszak

    Jako Apple userzy mamy ten przywilej, że możemy korzystać z obu pakietów na pokładzie maka. Pracuję w środowisku hybrydowym, tutaj czasami iWork nie wystarczy. Nawet jeśli posiadasz 2 TB, w TC to 1 TB w chmurze One Drive zawsze się przyda. Więcej o tym napiszę w tekście o Office 365 dla iOS :)

  • Przemysław Ratajczak

    Nie wszyscy mają sami lub posiadają znajomych którzy aktualnie się uczą.
    Jak zwykły „szarak” wydawanie dobrych 40 zł/miesiąc jest po prostu zbyt obciążające budżet (no chyba, że zarabiasz xxxxx miesięcznie ;-). Cena w okolicy 10-15 zł bez zbędnych bajerów jak 1TB przestrzeni dyskowej (swoją drogą zapisywanie plików w chmurze jest katorgą, chyba że to tylko moje doświadczenia), byłaby bardzo dobrą ceną. Oprócz zapisywania plików chmurze, jeszcze notoryczne aktualizacje, które przy posiadaniu całego pakietu za każdym razem pobierają chyba ponad 1TB danych. Przerzuciłem się na Numbers i daje radę, trzeba się na początku przyzwyczaić i tyle :)

  • DrDisqus

    Mam Office dla Maca i Windowsa, pudełkowe. Korzystałem też z subskrypcji 365 chyba na rok lub dwa lata. W ostatnich latach włączam te programy tylko jak zmusi mnie kontrahent i np. prześle dziwnie skomplikowanego XLSa lub DOCX w trybie śledzenia zmian (chociaż Google to obsługuje). A tak to prawie wszystko od wieeelu lat mam w Google Docs, który działa perfekcyjnie. I na nim oparte mam wszystkie własne i firmowe dokumenty.

  • Dariusz Grabowski

    Niestety wygląda mi to na artykuł sponsorowany.

    Naprawdę w edukacji i urzędach nie powinno być używane oprogramowanie płatne gdy ma równie dobre odpowiedniki bezpłatne. Przedstawianie seniorom prostych rozwiązań na płatnym Office gdy można było to samo zrobić na bezpłatnym LibreOffice to czysty marketing – mam nadzieję, że Microsoft sponsorował te szkolenia.

    Edukacja powinna uczyć narzędzia – np. arkusz kalkulacyjny. Uczeń umie posługiwać się tabelkami. Robi to na darmowym LibreOffice – gdy w pracy dostanie Office’a lub sam z jakiegoś powodu zakupi licencje od razu będzie wiedział jak go używać, z czasem poznając ew. dodatkowe funkcje.
    Teraz niestety jest tak (od czasu gdy ja uczęszczałem do szkoły wiele się nie zmieniło), że uczniowie nawet nie wiedzą o alternatywie i albo ich rodzice płacą niepotrzebnie, albo sami kradną.

    Polecam serwis https://alternativeto.net/

  • Łukasz Banaszak

    Artykuł nie jest sponsorowany. W ramach cyklu Apple bez Barier pokazuję dostępną technologię i możliwe rozwiązania dotyczące produktywności. Zwróć, proszę uwagę, że edukacja ma dostęp do bezpłatnego planu. Myślę, że porównywanie Libre Office do usług Microsoft to tak jakbyś porównywał poloneza do Tesli.

  • Dariusz Grabowski

    OK, przepraszam, dopiero teraz wszedłem na link o szkoleniu seniorów. Dobrze, że były pokazane oba rozwiązania arkuszy kalkulacyjnych na urządzenia mobilne. Choć dla mnie praca na tablecie z tabelkami to koszmar. Można to zrobić od czasu do czasu, ale trafianie palcem w odpowiednią komórkę plus edycja funkcji na wirtualnej klawiaturze jest bardzo nie wygodne. Może na tabletach 12calowych lub z dołączoną klawiaturą jest lepiej – tego nie wiem.

    Nie zgodzę się z porównaniem LibreOffice do Poloneza. Jak już to do Volkswagena – 80% użytkownikom spokojnie wystarczy. Może Panie Łukaszu korzystał Pan z jakiejś starej wersji lub z kiedyś z OpenOffice’a – teraz LibreOffice, zarówno wersja 4 jak i najnowsza 5 są naprawdę bardzo dopracowanym oprogramowaniem. Office Microsoftu, a tym bardziej sam Microsoft to na pewno nie Tesla – czy da się już w Wordzie w prosty sposób wyeksportować dokument do PDF, czy dalej trzeba instalować wirtualne drukarki?

    Pakiet Office może w niektórych branżach (finansowe?) jest niezbędny, ale nie wiem jakie musiały by być to kwerendy lub makra by dało się je tylko w MS Office zrobić. Za usługi chmurowe od MS (i Google itp.) też podziękuję. Wolę Nextcloud’a na własnym VPS – tanio i bezproblemowo. Dodatkowo włączone szyfrowanie plików po stronie serwera – i wiem, że nikt nie będzie zaglądał w moje dokumenty czy to prywatne czy firmowe. To powinien być wymóg dla branż księgowych i prawniczych.

    Bezpłatny plan dla edukacji – to właśnie ślepa uliczka. Uzależnienie młodzieży, a później też całych społeczności (przez urzędy do których ta młodzież idzie pracować itp. itd.) do zamkniętego oprogramowania. Kiedyś był modny temat wyprowadzania kapitału do zagranicznych korporacji. Licencje na Windowsa oraz oprogramowanie i usługi M$ to największe i jednocześnie zbędne wypompowywanie pieniędzy z podatków za granicę. Sektor państwowy (urzędy, szkoły itp.) powinni pracować na Linuxach i darmowym oprogramowaniu – a polskie firmy powinny być zatrudniane tylko do supportu. Umieszczanie na stronach urzędów plików w formacie .doc woła o pomstę do nieba.

    Kiedyś bezpłatnym planem dla edukacji było oprogramowanie pirackie (nie wiem czy szkoły miały w latach 90’tych tylko zniżki, czy Ministerstwo Edukacji bezpośrednio dostarczał szkołom licencję – w każdym razie uczniowie pracowali na piratach). Widzę, że MS rozwiązał już ten problem.

  • Dariusz Grabowski
  • Dla ciebie to koszmar, dla Seniorów zbawienie. Wiesz, że oni muszą często zakładać rożne okulary do patrzenia na ekran i na klawiaturę? A na iPadzie mają to na jednej płaszczyźnie.

    Osobiście nie lubię M$ i praktycznie nie używam ich produktów, ale podczas szkoleń i kiedyś własnej praktyki, OpenOffcie i NeoOffce wypadły tak kiepsko, że naprawdę nie nadają się do płynnej pracy.

    I tak wolę iWorka ;-)

  • Nawet ja wybrał bym Offcie (gdyby nie było iWork). Do tego dostajesz pakiet usług. Nie daje się na tych darmowych pracować bez poświęceń.

  • Aj
  • Dariusz Grabowski

    Nie przeczę, że tak jest. Seniorzy może dodatkowo mają większą cierpliwość.

    Widziałem, też że są klawiatury dla seniorów (lub naklejki) z większymi literami http://allegro.pl/klawiatura-dla-seniora-z-duzymi-literami-usb-i5610607613.html – może to inne zbawienie.

    NeoOffice nie próbowałem, OpenOffice porzuciłem kilka lat temu. Jasne, że piękny iWork używa się przyjemniej – szczególnie Keynote. Jednak dla mnie najważniejszy jest zapis do otwartych formatów. Nie chcę nikogo zmuszać by aby móc wspólnie edytować jakiś dokument musiał kupować licencje MS Office lub Maca dla iWork. Jasne, że są wersje przeglądarkowe, jednak wiele osób jest tradycjonalistami i wolą mieć dokument u siebie na dysku i edytować go z oprogramowania zainstalowanego w systemie. LibreOffice ma otwarty kod, jest darmowy, więc każdy może go w dowolnym momencie użyć i jeśli nie potrzebuje to odinstalować.

    Osobiście pracując w LibreOffice nie brakuje mi niczego i uważam, że w edukacji i w sektorze państwowym powinien być on używany. Nie podoba mi się to, że moje podatki lecą do Micro$oftu.

  • Dariusz Grabowski

    Czy mogę prosić o rozwinięcie – o jakich poświęceniach dokładnie mowa?

  • Stabilność, skomplikowany interfejs, estetyka. Nie znalazłem jeszcze „darmowego” odpowiednika Office, który by „trzymał” standardy macOS’a. Zawsze trąci Windowsem lub jakimś X-Windows :-(

  • Łukasz Banaszak

    Pakiety oparte o Open Office (Libre Office i pochodne) nie są tak funkcjonalne i produktywne jak sam Office 365. Proszę zobaczyć na synchronizację poszczególnych aplikacji w chmurze. Piękne przejścia pomiędzy macOS i iOS. Office 365 i usługi Microsoft (One Drive, Azure, Sway, Project) to dzisiaj standard w biznesie i sektorze publicznym. Jaromir napisał o poświęceniach ponieważ Open Office jest przy wyżej wymienionych usługach bardzo okrojony.

  • DeGrasse

    Na szczęscie jest iWork a pakiety dołączonych usług są dla mnie zupełnie nieprzydatne.

  • DeGrasse

    W czym problem zapisywać na dowolnym innym folderze sieciowym? Nawet jeśli program oficjalnie tego nie wspiera. Nie wchodzę w temat Libre, bo świat windows mnie kompletnie lotto, a na Maku tego nie używam.

    One drive do dziś nie potrafi przesyłać pakietowo, po zerwaniu połączenia ściąga/wysyła od nowa. Azure to usługi chmurowe for enterprise a nie dla Kowalskiego i Nowaka, Sway, porażka w całości, Project nie znam, czyli nie muszę tego ćwiczyć , podobnie jak z Accessa, Skype, i innych pseudowynalazków MS.

  • DeGrasse

    Dokładnie, Office małomiękkiego oferuje wiele, ale dla większości i tak są to rzeczy, których nie potrzebuje. Nie zmienia to faktu, że jeśli ktoś ich wymaga to nie ma wyboru.
    Tak jak z Photoshop. Większość nie potrzebuje, bo na Maku ma Affinity lub Pixelmator. To jest zdrowe podejście do tematu, produktywność (małe koszty, ta sama lub zbliżona jakość).

    Ktoś kiedyś wmówił nam że musimy mieć Office i tak już zostało. A wcale tak nie jest.

  • DeGrasse

    1 TB w chmurze od MS w ogole mi się nie przyda. Zwłacszcza za taką cenę. Mam 250 GB za 12 zł. I nadal połowa jest pusta. Za kolejne 24 mam Apple Music. To jest skala posiadania Office’a…

  • Krzysztof Wątroba

    Jaromirze, jesteś ciągle w artykułach autora wymieniany jako ten „wielbiciel” rozwiązań M$ i pakietu Office, a tymczasem piszesz, że jest całkowicie odwrotnie. Coś się chyba autorowi pląta i w swoich ograniczonych horyzontach się zagubił.
    Osobiście w biurze inżynierskim, w którym pracuję i które współkieruję wdrożyliśmy z dużym powodzeniem darmowy LibreOffice i Dropbox, i wyśmienicie się to sprawdza do naszej pracy. LibreOffice spełnia wszystkie nasze wymagania, od razu pozwala na zapis dokumentów do pdf-ów, które lecą do kooperantów. Zrobiliśmy to już dawno temu i działa doskonale, a zaczynaliśmy na OpenOffice. Dropbox doskonale nadaje się zaś do współdzielenia dokumentów.
    I nie trzeba wydawać pieniędzy na wspieranie monopolu M$. Niestety w pracy mamy środowisko Windows, więc rozwiązania Apple odpadają, ale i tak są DZIAŁAJĄCE alternatywy, bezpłatne.

  • Już to sobie z niem wyjaśnię…

    Ja i tak do pisania tekstów używam TextEdit, do wymiany notatek Notatek systemowych, a do grubszych prac iWork.

    Jedynie mam przykre wspomnienia z kontaktów z tymi darmowymi „prawie jak”…