^

iPhone bojące się chłodów i ich nagłe wyłączenia… nieudany spisek Apple?

Jaromir Kopp

24 stycznia 2017

Znacie hasło „Sony timer”? Przypomnę, chodzi o planowe preparowanie produktów, aby psuły się niedługo po zakończeniu gwarancji [Wikipedia].
Być może słyszeliście już o moich przygodach z iPhone’ami wyłączającymi się na chłodzie. Na szczęście, jak na razie wszystkie awarie iPhone’ów przytrafiały mi się podczas gwarancji. Jednak po rozmowie z zaprzyjaźnionym serwisem DrApple okazało się, że jestem farciarzem.

iPhone bojące się chłodów i ich nagłe wyłączenia. Rozmowa z serwisem DrApple.

Jaromir Kopp: Jak często trafiają się Wam przypadki iPhone’ów wyłączających się na chłodzie i inne im podobne?
DrApple: Jest to bardzo popularny problem wśród użytkowników iPhone, zarówno tych starszych, jak i najnowszych modeli, które są jeszcze na gwarancji. Problem dotknął nawet naszą załogę, która wie jak dbać o baterie.
JK: Co jest przyczyną takiego zachowania iPhone’ów? Z moich informacji wynika, że nie jest to bateria.
DA: Może być to zła kondycja baterii, której z czasem zmniejsza się pojemność, aczkolwiek mogą być to początki problemów z U2 IC — układ na płycie głównej, odpowiedzialny za dystrybucję energii w telefonie oraz komunikacje z komputerem za pośrednictwem kabla. Podczas zimy nasila się zachorowalność na U2, chociażby przez wilgoć, której elektronika nie lubi. Układ U2 jest bardzo wrażliwy na wszelkiej mości przepięcia i zawyżone napięcia. Najczęściej uszkadza się przez: nieatestowane ładowarki i kable, ładowarki samochodowe raz dwuamperowe ładowarki, które dedykowane są do iPadów.
JK: W jakim czasie po zakupie najczęściej zdarza się taka przypadłość?
DA: Heh to najciekawsze pytanie. Zdecydowania większość przypadków występuje zaraz po zakończeniu okresu gwarancji, chyba że telefon to tzw. Refurb, wtedy problem może pojawić się chwile po zakupie.
JK: Które modele najczęściej nie lubią chłodów, czy znienacka się wyłączają?
DA: Co roku się to zmienia, jeszcze około 2 lata, temu, co chwile zgłaszał się ktoś z 4S i 5, teraz najczęściej operujemy 5S, ale pojawiają się już „szóstki”, a i iPhone 6S też zaczynają miewać problemy, zresztą sam doświadczyłeś tego na własnej skórze.
JK: Czy Wasz serwis potrafi skutecznie poradzić sobie z tym problemem? Czy to skomplikowany „zabieg”?
DA: Zawsze zaczynamy od diagnozy, ponieważ czasami okazuje się, że to nie U2 a bateria lub gniazdo ładowania. Mamy bardzo duża skuteczność naprawy tego układu. Na pewno nie każdy serwis poradzi sobie z tym zadaniem, bo jest to malutki układ BGA, który trzeba delikatnie, z wyczuciem wylutować i postawić nowy element. Niestety w starszych modelach nie jest to opłacalne, a w iPhone 5 bardzo ryzykowne, gdyż układ umieszczony jest zaraz obok procesora w związku z czym, mogą występować komplikacje.
JK: Jaki jest zazwyczaj koszt takiej naprawy?
DA: W modelu 5S wymiana układu U2 to koszt 250 zł.
JK: Czy znacie jakieś ciekawe przypadki związane z tym problemem?
DA: Pamiętam klientkę, która jechała do nas po szkło hartowane dla siebie i córki. Panie jechały samochodem, ładując swoje iPhone’y 5C oraz 5S ładowarką samochodową z dwoma gniazdami. Nagle ładowarka zaczęła dymić, a diody kontrolne zgasły. Panie od razu wypięły swoje telefony, niestety było już za późno. Obydwa urządzenia zaczęły rozładowywać się w zawrotnym tempie, a my zdiagnozowaliśmy uszkodzenie U2. Na szczęście udało nam się uleczyć obydwa urządzenia.
JK: Dziękuję za rozmowę!
Oczywiście nie sądzę, aby było to celowe działanie Apple, jednak powszechne występowanie problemu i czasem dość oporne działanie niektórych autoryzowanych serwisów prowokuje różne „teorie spiskowe”, co „faktoidowym” tytułem chciałem podkreślić. Na szczęście jeszcze nie spotkałem żadnych informacji, aby ten feler dotykał iPhonów 7… ale do końca gwarancji pierwszych sprzedanych egzemplarzy, pozostało jeszcze kilka miesięcy.
Tym wpisem o prowokacyjnym tytule rozpoczynamy mini cykl „Opowieści z serwisu”.
Kontakt do serwisu DrApplehttp://www.drapple.pl/index.php/kontakt
Serwis DrApple Wrocław
Zdjęcie tytułowe pochodzi z serwisu iFixit.com

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (7)
L

7 komentarzy

  1. Ep

    A Ty jak poradziłeś sobie ze swoim telefonem, nigdzie nie zauważyłem wpisu w tym temacie.

    Odpowiedz
  2. Karol

    W jaki sposób nieoryginalny kabel może uszkodzić ten układ?

    Odpowiedz
    • Jaromir Kopp „MacWyznawca”

      Dobre pytanie… ale sądzę, że przez kiepskie złącze powodujące przerwy lub co gorsza „wprowadzające w błąd” układ zasilania fałszując informacje o mocy ładowarki (ładowarki podają swoją moc).

      Odpowiedz
    • Karol

      Podobno im wolniej ładuję się akumulator (mniejszym prądem?) tym żywotność baterii jest dłuższa. Może ta ładowarka nadwyręża ten układ, który działa na granicy możliwości?

      Odpowiedz
  3. Karol

    Są jakieś statystyki z serwisów innych producentów? Nie wydaje się Wam, że ta przypadłość dotyka szczególnie Apple? Czy to tylko szum informacyjny bo temat jabłkowy jest bardziej nośny…

    Odpowiedz
  4. Szymon Wilk

    Od dwóch tygodni mam ten problem z moim iPhone 6S Plus –
    bateria rozładowuje się w zawrotnym tempie mimo wyalczonych
    uslug lokalizacji i odswiezania w tle. Telefon miesiąc temu skończył gwarancje….
    Kontaktowałem sie ze wparciem apple, po testach diagnostycznych
    bateria jest podobno w dobrej kondycji. Zawsze starałem sie
    dbać o nia jak moglem.
    Jesteście w stanie mi pomóc?

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.