^

Data Rescue 3 – W poszukiwaniu skasowanych danych

Przemysław Marczyński

31 stycznia 2011

Z archiwum Moje Jabłuszko 02/2010

1-1.jpg

Kiedyś na pewno przyjdzie taki dzień, gdy przypadkowo, tak z rozpędu wciśniemy nieodpowiedni klawisz na klawiaturze naszego komputera i jakiś plik zniknie. A może do dziś delikatne, prawie niezauważalne trzeszczenie dysku nie wzbudzało naszego zaniepokojenia. Niestety, teraz komputer nie pozwala się uruchomić, a wizja utraty danych przynosi jedynie rozgoryczenie, że wczoraj nie zrobiliśmy archiwizacji danych. Gdyby wówczas istniało chociażby jedno rozwiązanie, dzięki któremu moglibyśmy uratować może jeden plik, tak ważny dla naszego projektu czy za wszelką cenę nie próbowalibyśmy podjąć takiej próby? Data Rescue 3 ma tylko jedno zadanie, dotrzeć tam, gdzie już wydaje się, że nic nie da się zrobić i odzyskać utracone dane.

Nowa, trzecia wersja programu została wyposażona w interfejs podobny do tego, jaki znamy z innego specjalistycznego programu firmy Prosoft do optymalizacji dysku Drive Genius 2. Trójwymiarowa animacja razem z miłymi dla oka ikonami to pierwsze co rzuca się w oczy. Jeśli nie lubimy takiego podejścia do sposobu zarządzania programem, możemy przełączyć w widok mniej dynamiczny, ale za to posiadający więcej informacji o tym co kryje się pod wskazanymi opcjami. Obojętnie jednak z którego widoku skorzystamy, nie będziemy mieli problemów z obsługą aplikacji.

dt2.jpg

Korzystanie z programu wymaga drugiego nośnika danych. Może to być dysk sieciowy lub dowolna pamięć masowa połączona za pomocą USB lub FireWire. Program podczas próby odzyskiwania danych tworzy różne pliki tymczasowe, które (i słusznie) nie powinny być zapisywane na dysku macierzystym. Jest to podyktowane faktem bezpieczeństwa danych. Niestety, aplikacja Data Rescue to jeden z tych programów, z którego korzystamy w ostateczności, a dane próbujemy odzyskiwać niekiedy z uszkodzonego nośnika. Zatem próba odtworzenia pliku i zapisania go na problematycznym dysku byłaby kompletnym nieporozumieniem.

Data Rescue 3 oferuje trzy podstawowe elementy przywracania danych. W przypadku kłopotów z dyskiem, należy skorzystać z funkcji skanowania (Quick Scan, Deep Scan). Zaawansowana technologia będzie próbować wyciągnąć dane nawet z dysków, które są uszkodzone. Przy głębokim skanowaniu (Deep Scan) proces potrafi wydłużyć się do trzech minut na gigabajt pamięci. Mamy do dyspozycji również klonowanie dysku w celu stworzenia idealnej kopii bezpieczeństwa. Natomiast dla odzyskania przypadkowo usuniętych plików na pewno skorzystamy z Deleted Files Scan. Pierwsze próby odzyskiwania danych zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Wpięty, czysty pendrive do komputera wyświetlił informcję, że dane, które skasowałem kilka tygodni temu wciąż są do odzyskania. Często, nazwy plików nie są już takie same jak w oryginale, ale dzięki opcji Quick Look możemy podejrzeć co plik zawiera. Mamy także okno wyszukiwania plików. Gdy proces skanowania trwa, a my nieoczekiwanie musimy wyłączyć komputer, będziemy wówczas mogli skorzystać z menedżera zadań (Manage Scans and Workspace). Zawarte są tam informacje o wszystkich wykonanych akcjach na plikach oraz niedokończonych procesach skanowania. To tutaj również możemy zaimportować i eksportować wszystkie wykonane czynności. Dzięki temu w dowolnym miejscu i co ciekawe, również na innym komputerze, będziemy mogli dokończyć skanowanie dysku.

W sytuacjach mocno krytycznych, gdy nawet system operacyjny nie pozwala się uruchomić, a utrata danych staje się wielce prawdopodobne, produkt firmy Prosoft również służy swoją pomocą. Po zakupie aplikacji, dostajemy obraz samo startującej płyty DVD. Dzięki temu dyskowi, mamy możliwość uruchomienia komputera właśnie z tej płyty i szansę na uratowanie ważnych plików.

Przez nasz błąd lub usterkę sprzętu bardzo łatwo stracić ważne informację. Ich odtworzenie, może być nie lada problemem. Jednak z aplikacją Data Rescue 3, będziemy mieli szansę na odzyskanie tego co najcenniejsze w świecie komputerów, naszych dany.

 

 

Witryna Data Rescue 3 – http://www.prosofteng.com/products/data_rescue.php
Licencja: Demo
Cena: 99 dolarów

 

Przemysław Marczyński

Współautor książki "macOS. Proste Poradniki" - www.prosteporadniki.pl. O technologii pisze od ponad 15 lat. Tworzył podcasty o Apple.
Komentarze (1)
L

1 komentarz

  1. Jarek Zuzga

    Polecam. Uratował mi całe archiwum Time Machine z padniętego dysku USB, takiego, którego już Finder nie widział.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.