^

Windows 7 na Macu czyli nowy VMware Fusion 3

Przemysław Marczyński

27 października 2009

vmwarefusion3.png

Premierę nowego systemu firmy Microsoft mamy już za sobą. Nowy Windows 7 podobno jest dobry, nie zgłębiam jednak tego tematu więc odpuszczę sobie analizę. Chcę jednak poinformować, że dziś ukazała się nowa wersja programu VMware Fusion 3, dzięki której okna Microsoftu ruszą na Macach z Intelem bez problemu.

Nowy Fusion to wersja wspierająca nowego Mac OS X Snow Leoparda. Architektura 64 bitów sprawia, że działanie wirtualizacji systemu pożera znacznie mniej naszych systemowych zasobów. Praca z Windowsem pod kontrolą Mac OS X ma być znacznie płynniejsza i nieporównywalna do wcześniejszych rozwiązań.

Nowe dziecko VMware pozwoli nam uruchomić Windowsa 7 w wersji 32 lub 64 bitowej. Bez większych przeszkód powinniśmy móc grać w dowolne gry (wsparcie dla DirectX9 oraz OpenGL 2.1). Również doświadczymy wszystkich zalet silnika Aero.

fusion_aero.png

Jak zapewniają autorzy programu, wirtualizacja w nowym Fusion 3 wykorzystuje w pełni możliwości drzemiące procesorach wlutowanych na płytach iMaców oraz Maców Pro. Jest szybciej, stabilniej, 64 bitowo i wielowątkowo.

Wciąż czekamy na oficjalne wsparcie nowego Windowsa przez Boot Campa. Jednak omijam zgrabnie to rozwiązanie. Zbyt oczywistym się staje, że Mac to już prawie PC. Wolę wirtualizację, gdzie system Windows będzie działał jak kolejna ciekawa aplikacja Mac OS X. Wówczas moje sumienie troszkę krzepnie i ciągle wierzę, że Mac to jeszcze Mac. Zdecydowanie wirtualizacja, a jeśli ma działać jak piszą inżynierowie z VMware, to bardzo się cieszę, że legalnie będę mógł pracować na dwóch systemach. Konkurencja tego nie ma. I dobrze, bo po co przepłacać gdy nie widać różnicy?

Witryna programu VMware Fusion 3http://www.vmware.com/products/fusion/
Cena – 79,99 dolarów (aktualizacja 39,99 dolarów)

Przemysław Marczyński

Współautor książki "macOS. Proste Poradniki" - www.prosteporadniki.pl. O technologii pisze od ponad 15 lat. Tworzył podcasty o Apple.
Komentarze (5)
L

5 komentarzy

  1. SebaSonido

    Nie zagłębiałem się w funkcje jakie posiada VMware, ale Parallels Desktop 4.0 dane mi było potestować z WinXP i jeżeli miałbym się decydować na instalację Windy na Maku to chyba własnie wybór padłby na PD. Wirtualizację systemów robiłem wielokrotnie na PC i niezbyt mi się podobało to rozwiązanie, choć ma i swoje plusy, jednak wygoda użytkowania i idąca za tym wydajność nie jest imponująca. Czy wersje Makowe działają na takiej samej zasadzie?

    Odpowiedz
  2. gregory

    Rok temu mocno przerabiałem temat. Testowałem VirtulaBox’a, PD, i VMware Fusion. Chodziło głównie o wsparcie dla różnych konfiguracji sieci tj. część usług działała na image’ach, część w labie, inne na desktopie. Do tego nat’y, bridg’e, podsieci itd. Generalnie wymaganą konfigurację dało się zrobić tylko na VMware. Z tego co się orientuję to podobno VirtualBox mocno w tym obszarze poszedł do przodu. Jak jest z PD trudno mi powiedzieć. Używam więc cały czas Fusion’a i póki co przesiadki nie planuję.

    Odpowiedz
  3. Oneart

    Od kilku dni jestem użytkownikiem mac – wcześniej tylko pc i do pracy potrzebowałem właśnie Windy. Powiem tak.. na PD 4 Windows 7 32-bit śmiga bez żadnego problemu.

    Odpowiedz
  4. Dario

    Bardzo to wszystko fajne, tylko… Jestem laikiem w kwesti Mac OS, wiec moje pytanie (pewnie smieszne dla starych Mac-wyjadaczy) brzmi: po co dwa systemy? Czy Mac nie wystarcza do pracy?

    Odpowiedz
  5. pemmax

    @Dario, powodów może być przynajmniej kilka: brak aplikacji czy niekompatybilny sprzęt. Mi osobiście brakuje możliwości uruchomienia AutoCADa na MACu. Część popularnych aplikacji do prowadzenia firmy również nie ma swoich odpowiedników na komputery Apple.
    Najważniejsze jest, że mamy możliwość wyboru. A to czy z naszego MAca zrobimy PCeta z jabłkiem.. no cóż sami decydujemy.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.