^
„California Streaming”. Konferencja Apple już za tydzień 14 września!

Ostatnie [?] podsumowania przed jutrzejszą prezentacją

Jaromir Kopp

13 września 2021

Jutro (wtorek) punktualnie o 19.00 naszego czasu zacznie się prezentacja „California Streaming”, bo te bardzo dobrze przygotowane przez Apple wydarzenia on-line trudno nazwać konferencjami. Czas więc zerknąć na ostatnie podsumowania i liczyć, że Apple nas jednak czymś zaskoczy.

Pewniaki: iPhone 13 i Apple Watch 7

Oto informacje z podsumowania przygotowanego przez Marka Gurmana z Bloomberga. 

iPhone 13

Ta sama konstrukcja, ale węższe wycięcie. Nie będzie innych widocznych zmian w wyglądzie, poza drobnymi korektami w wysepce aparatów. Nadal te same rozmiary ekranów: 5,4″ (mini), 6,1″ (13 i pro) i 6,7″ (Pro Max). Główną zmianą będzie mniejsze wcięcie w górnej części wyświetlacza, czyli więcej miejsca na mocno ostatnio ograniczone ikony systemowe.

 

Nowe funkcje aparatu: Tryb portretowy podczas filmowania o nazwie Cinematic Video. Nowy system filtrów sterowanych przez sztuczną inteligencję, automatycznie dostosowujący różne style do zdjęć. Wyższej jakości nagrywania wideo w ProRes dla modeli Pro. Ilość obiektywów bez zmian, ale jak już wcześniej pisaliśmy, powszechnie ma być zastosowana lepsza stabilizacja obrazu ruchami matrycy i dodatkowo autofokus w obiektywach ultraszerokokątnych. 

 

Szybszy procesor: A15 nadal w technologii 5 nm, ale lekko udoskonalonej. Ilość rdzeni bez zmian (4 ekonomiczne i dwa wydajne), ale Apple znów wydusi trochę więcej mocy ze rdzenia.

 

Ulepszone ekrany: Nowe wyświetlacze LTPO (low-temperature polycrystalline oxide) w modelach Pro. Powinno zapewnić szybsze odświeżanie ekranu ProMotion tak jak w iPadzie Pro. 

 

Funkcje satelitarne: Najbardziej znaczącym dodatkiem do iPhone 13 wg Gurmana może być zdolność do łączenia się z sieciami satelitarnymi. Chociaż sprzęt dla takiej funkcjonalności ma być wbudowany w nowe urządzenia, to raczej nie zostanie „odblokowany” wcześniej niż w przyszłym roku. Funkcja ma mieć zastosowanie wyłącznie ratunkowe. Nie będzie służyć do pogawędek z pustyni. 

Apple Watch Series 7: 

Nowy design: Obudowa płaska i z płaskimi krawędziami pasująca do iPhone’ów 12 i 13. Nowe wzory pasków, a zgodność z istniejącymi nie jest pewna.

 

Większe ekrany: Dzięki większym obudowom 41 i 45 mm i mniejszym krawędziom wielkość ekranu mocno się powiększy. Nowy ekran na większym modelu będzie miał około 1,9″ i około 16% więcej pikseli (396 na 484). 

 

Szybszy procesor, ale brak nowych zaawansowanych sensorów zdrowotno-fitnessowych, choć system może  przedstawiać więcej danych pobieranych za pomocą obecnych sensorów. Apple pracuje nad trzema głównymi funkcjami zdrowotnymi: pomiarem temperatury ciała, ciśnienia krwi i odczytem poziomu glukozy we krwi. To jednak czeka nas za rok (temperatura) i za kolejne dwa lata (ciśnienie i glukoza).

Inne niespodzianki

Być może doczekamy się prezentacji następcy AirPods 2, jednak iPady i Maki z nowymi procesorami są raczej zarezerwowane na jesienną konferencję.

Czy te zebrane przez Bloomberg i rozesłane w mailu do subskrybentów przepowiednie Was satysfakcjonują? 

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (4)
L

4 komentarze

  1. Throttling

    Ciekawe czy throttling będzie w iPhone jeszcze większy?

    Odpowiedz
    • mm

      Nie, będzie jeszcze mniejszy.

      Odpowiedz
  2. krzysiek

    Patrząc na zapowiedzi, będzie wiało nudą i odgrzewanymi kotletami. Poczekam na drugą prezentację min. na MacOS’a.

    Odpowiedz
    • milosz

      No akurat jakby wszystkie plotki dot. iPhone’a 13 się sprawdziły to byłby to jednak dość duży skok w przód i nie nazwałbym go odgrzewanym kotletem.

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.