^
MacBook Air 2020 wiosna

Pierwsze Maki z Apple Silicon zobaczymy dopiero w połowie listopada

Jaromir Kopp

16 października 2020

Liczyłem na wcześniejszy termin, ale może to i dobrze, bo wciąż nie ma finalnych wersji macOS 11 Big Sur. Wg kilku pokrywających się doniesień pierwsze Maki z własnymi procesorami pojawią się w listopadzie.

Apple Silicon zmieszany z Intelem

Tak jak wcześniej podawał Bloomberg, na listopadowej konferencji Apple zaprezentuje nowe komputery w konfiguracjach z Apple Silicon i procesorami Intela do wyboru. To śmiałe posunięcie zestawiające własną technologię ze znaną od ponad 40, sprawdzoną, choć ostatnio podupadającą technologią Intela. Wygląda na to, że nie będzie rewolucji w wyglądzie komputerów, za to użytkownik będzie mógł wybrać „wnętrzności”.

17 listopada pierwsze Maki z Apple Silicon

Tak precyzyjnie termin konferencji określa Jon Prosser, który ostatnio chwalił się znaczną poprawą sprawdzalności swoich „przecieków” (ponad 80%).

https://twitter.com/jon_prosser/status/1316908204681498624?s=21

Co do modeli, które jako pierwsze otrzymają autorskie procesory Apple, opinie są podzielone. Osobiści stawiam na MacBooki Pro (13-14″), ale w redakcji mam oponenta w postaci Naczelnego Przemka, który dałby sobie ogolić głowę, jeżeli nie będą to MacBook Air.

Być może pogodzi nas, choć mnie zdenerwuje, prezentacja następcy MacBooka 12″ z jednym portem USB-C (bez Thunderbolt). Jest to możliwe, bo Apple mógłby się popisać energooszczędnością i lekkością komputerów z Apple Silicon, a przy okazji nikt by nie miał pretensji, że Thunderbolt dla Apple Silicon nie jest jeszcze gotowy, choć jest oficjalnie obiecany przez Apple.

Jednak liczę na prezentację kilku komputerów, najchętniej właśnie Pro i „12”. W ten sposób Apple pokazałby jednocześnie wydajność i oszczędność energetyczną swoich rozwiązań.

Im szybciej na rynku pojawią się prawdziwe Maki z Apple Silicon, tym szybciej zobaczymy wysyp programów z nimi zgodnych. Niestety DTK, do których mają za opłatą 500$ dostęp deweloperzy, daleko odbiegają od finalnego produktu zarówno możliwościami, jak i działaniem.

17 listopada powinniśmy również zobaczyć AirTags i jeżeli wcześniej to nie nastąpi, to poznamy termin startu Apple One.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (2)
L

2 komentarze

  1. Krzysztof

    Wielkimi krokami zbliża się dzień w którym wymienię swojego Aira na nowego Pro. NIe wiem czy nowy z tym prockiem z seri A.. będzie na tyle wydajny by posłużyć mi przez kolejne 8 lat…. tyle dzielnie mi służy MBA. Ale tę prezentację nowego maca obejrzę bo te wszystkie poprzednie były szczególnie nudne.

    Odpowiedz
  2. mm

    Tym razem mam bardziej optymistyczne przeczucia.
    Praktycznie nie jest możliwe, żeby Apple pokazał w listopadzie tylko komputer dla blondynki (MB12). Taki numer mógłby przejść na jakiejś tam konferencji dla deweloperów, ale nie przy premierze nowej architektury i nowego, dostosowanego do niej systemu. To odbędzie się z przytupem i Apple pokaże moc. MacBook Air jest oczywiście fajny, ale to nadal za mało na tę okazję. Apple może jeszcze nie jest gotowe na MB16, ale spodziewam się przynajmniej MB13/14 i kilku iMac-ów.
    Thunderbolt raczej nie jest problemem. Nawet jeśli Apple nie ogarnęło jeszcze natywnej jego obsługi przez Ax, to niedawno Intel pokazał kontrolery Thunderbolt4, były prezentacje i szkolenia dla deweloperów. Czasowo wpisuje się to nieźle w harmonogram Apple. Na implementację obsługi PCIe mieli wystarczająco dużo czasu. O certyfikację raczej nie ma się co martwić 🙂
    Poza tym ciekawa może prezentacja oprogramowania. Pewnie pojawią się natywne wersje wszystkich aplikacji Apple: FCPX, Motion, Logic itd., ale być może też programy najważniejszych zewnętrznych deweloperów. I do tego porównanie szybkości z windowsowym szajsem.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *