^
Program Niezależny dostawca usług naprawczych

Maki również w Niezależnym programie naprawczym Apple

Jaromir Kopp

18 sierpnia 2020

Program „Niezależny dostawca usług naprawczych” uruchomiony rok temu przez Apple, do tej pory obejmował jedynie iPhone’y. Teraz pod jego skrzydła trafiają również komputery. Mamy kolejny dowód na to, że Maki dla Apple są ważne.

Program Niezależny dostawca usług naprawczych trafił do Polski

Jak miesiąc temu pisałem, Apple rozpoczął nabór niezależnych serwisów, również w Polsce. Program, który wystartował w USA ok. rok temu, jest pewną odpowiedzią na apele i prośby o „prawo do naprawy”.

Aby trafić na listę niezależnych serwisów sprzętu Apple i mieć dostęp do części, narzędzi i szkoleń, nie wystarczy zgłosić chęć. Apple stawia dość konkretne i nietrywialne wymagania, o czym więcej dowiecie się pod koniec art.

Również Maki

Jak podaje Reuters, Apple poinformował w poniedziałek, że rozszerza program, który zapewnia części i szkolenia dla niezależnych serwisów, również, aby zapewnić naprawy pogwarancyjne komputerów Mac.

„Gdy urządzenie wymaga naprawy, chcemy, aby ludzie mieli dostęp do bezpiecznego i niezawodnego rozwiązania […]”, powiedział w oświadczeniu dla Reuters Jeff Williams, dyrektor operacyjny Apple. „Nie możemy się doczekać, gdy użytkownicy naszych komputerów Mac, będą mieli możliwość skorzystania z wygodnej i godnej zaufania naprawy [w niezależnych serwisach przyp. red.]”.

To kolejny dowód na to, że komputery dla Apple wbrew opiniom pochodzącym z technopudelków, są ważne. Widać to po najnowszych betach macOS 11, po wysiłku, który Apple wkłada w przejście na własne procesory oraz po ostatnich wynikach finansowych, w których sprzedaż Maców liczona kwotowo wzrosła o 22%.

Jak zostać niezależnym serwisem ze wsparciem Apple?

Więcej napisałem o tym miesiąc temu, Niezależny program naprawczy Apple trafia do Polski. Warunki są dość konkretne. Między innymi firma musi mieć ugruntowaną pozycję, łatwy dostęp piechotą do siedziby. Serwis nie może używać w nazwie własnej ani komunikacji marketingowej zastrzeżonych znaków Apple, a przynajmniej jeden serwisant musi przejść szkolenie i zdać egzamin on-line.

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii. Lubi programować w Swift i czystym C. Tworzy rozwiązania FileMaker. Prowadzi zajęcia z IT i programowania dla dzieci oraz młodzieży, szkoli też seniorów. Współautor serii książek o macOS wydanych przez ProstePoradniki.pl. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.
Komentarze (1)
L

1 komentarz

  1. Kij w mrowisko

    „Między innymi firma musi mieć ugruntowaną pozycję, łatwy dostęp piechotą do siedziby.”

    Mała uwaga. Nie można iść piechotą (np. morską) – można iść jednak pieszo bądź na piechotę.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *