Wybierz Strona

iOS 13.1, iPadOS 13.1, tvOS 13 i nie tylko! Kolejny odcinek serialu o aktualizacjach

iOS 13.1, iPadOS 13.1, tvOS 13 i nie tylko! Kolejny odcinek serialu o aktualizacjach

  • 3
  • 24.09.2019
Jaromir Kopp

Zgodnie z zapowiedziami, dziś ukazały się finalne wersje systemów i to w znacznej ilości. Najciekawiej w tej stawce przedstawia się iPadOS 13.1. Jednak są też pewne niespodzianki.

Premiera iPadOS

24 września zapadnie w pamięci każdemu użytkownikowi iPadów. W końcu dostały one własny, nie tylko z nazwy, system. Znacznie zbliża on tablety Apple do momentu, gdy staną się one godnym zamiennikiem komputera dla większości z nas.

iOS 13.1 też przynosi sporo nowości, z czego najciekawszą są automatyzacje osobiste i domowe w skrótach. Niestety zniknęła możliwość sterowania muzyką z Apple TV i Jednak są zmiany również w wyglądzie i kilku często używanych funkcjach jak np. panel udostępniania.

Również dziś ukazała się finalna wersja tvOS 13, a z nią Apple Arcade. Jednak to nie koniec nowości telewizyjnych przewidzianych na dziś. Również dziś pojawiło się nowe oprogramowanie Apple TV Software 7.4 (generacja trzecia).

Jeżeli aktualizacje nie pojawiły się w Waszych urządzeniach, to sprawdźcie, czy odinstalowaliście profile beta.

O autorze

Jaromir Kopp

Użytkownik komputerów Apple od 1991 roku. Dziennikarz technologiczny, programista i deweloper HomeKit. Propagator przyjaznej i dostępnej technologii, wyczulony na potrzeby osób niepełnosprawnych i starszych. Tworzy w języku Swift aplikacje na platformy macOS, iOS, tvOS oraz systemy bazodanowe FileMaker. Prowadzi zajęcia z programowania dla dzieci i młodzieży. Autor książki o serwerach NAS „Mój QNAP”. Projektuje, programuje oraz samodzielnie wykonuje prototypy urządzeń Smart Home. Jeździ rowerem.

3 komentarze

  1. pawciu

    Świetnie to działa, w końcu można przełączać się między aplikacjami, które wyjeżdżają z boku i co najważniejsze można je zamknąć gestem z dołu do góry. W poprzedniej wersji albo niej jak już raz wyciągnąłem taką aplikację i wysunąłem poza ekran na prawo, to później w Safari jak chciałem wykonać gest dalej, to zamiast przechodzić do kolejnej strony to wysuwałem ciągle tą ukrytą aplikację.

    Nowości jest dużo i są świetne, jednak nie zapędzałbym się z tym, że już iPad może zastąpić komputer. Mimo szumu achów i ochów nad tym, że będzie obsługa plików to nadal iOS czyt iPadOS oferuje protezę. Mamy dostęp z poziomu pliki ale aplikacje nadal nie mają okien dialogowych które umożliwiają otwieranie czy zapisywanie plików na zewnętrznych nośnikach.
    W Mailu widziałem, że jest możliwość załączenia pliku i możemy wybrać zewnętrzny napęd, ale w innych programach nie. Próbowałem w Affinity Designer otworzyć plik z pendrive’a, mogę wybrać opcję Open From Cloud i z okna pliki przeglądać inne lokalizacje, ale zewnętrzny napęd jest wyłączony. Mogę z iClouda innych chmur lokalnie z iPada, ale nie z zewnętrznego dysku.

    Luma Fusion ma w ogóle pokrętny interfejs importowania plików. Obliguje dodane przez nich metody importowania video.

    Ogólnie iOS i iPadOS ma bardzo pokrętny sposób zarządzania interfejsami. Przypomina to DOSa gdzie każda aplikacja po swojemu obsługiwała okna dialogowe z wczytywaniem danych z dyskietek. TAG (edytor tekstu) miał inaczej, Chiwriter miał inaczej, Lotus 123 też miał inaczej.
    Później nastała era okienek i interfejsy zostały zunifikowane zarówno pod Windowsem jak i pod Macintoshem.

    Dzisiaj iOS przypomina mi wczesne środowiska pecetów. Każdy program m winny interfejs i każdego programu trzeba się uczyć jak go używać. Brak rozwijanych okien dialogowych, każdy developer po swojemu robi jakieś funkcje ukryte pod dziwnymi gestami, których sami nie odkryjemy nie czytając instrukcji lub oglądając tutoriali.

    Jak dla mnie wzorem na iPadzie jest taka Photopea, która ma normalne menu jak w komputerach https://imgur.com/3ennmeP
    Nie da się takich aplikacji używać na iPhonie, ale na iPadzie jak najbardziej. Żeby znaleźć jakąś funkcję w Affinity Photo na iPadzie to sadomachizm. Szybciej odpalić Maca i zrobić edycję na Affinity na Macu niż na iPadzie.

    Zobaczymy jak będzie wyglądała praca z Photoshopem. Ten też ma być bardzo okrojony i z całego menu z wersji desktopowej ma być przeniesiona tylko rozwijana część „Edit”.

    Odpowiedz
    • diana

      Najgorsze co można powiedzieć to to że IOS przypomina wczesnego windowsa, ale to prawda! Takiego chaosu dawno nie było. Widać że próbują gonić funkcjonalnością inne systemy ale słabo im to wychodzi.

      Odpowiedz

Trackbacks / Pingbacks

  1. Kolejna aktualizacja Safari - Mój Mac - […] […]

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się

i otrzymuj darmowy magazyn

Witaj w gronie czytelników. Dziękujemy!