Jedną z najciekawszych funkcji Apple Watch s4 zapowiedzianych podczas prezentacji, jest możliwość wykonywania elektrokardiogramów. Jednak z racji wagi danych, które może taki pomiar dostarczyć, Apple podeszło do sprawy poważnie i chce, aby funkcja uzyskała stosowne aprobaty instytucji, które zajmują się dopuszczaniem urządzeń medycznych.

EKG tylko dla wybranych

Wybraniec nie dość, że musi mieć najnowszy zegarek Apple, to dodatkowo powinien być „Amerykaninem”. Jeżeli te dwa warunki zostaną spełnione, to wraz z aktualizacją do watchOS 5.1.2 powinien w końcu otrzymać możliwość pomiaru swojego EKG.

Należy pamiętać, że pomiar EKG za pomocą Apple Watch jest mocno uproszczony. Bazuje on na obwodzie, który tworzą ramiona użytkownika. Od nadgarstka ręki, na której noszony jest zegarek, po koniec palca drugiej ręki, który należy podczas pomiaru, przyłożyć do koronki zegarka. Już na początku XX wieku stosowano pomiar za pomocą 3 elektrod. Nie zmienia to faktu, że nawet takie uproszczone dane mogą pomagać we wczesnym rozpoznaniu wielu nieprawidłowości.

Co z resztą? Czy w Polsce też zadziała?

Nowy system watchOS 5.1.2 jest już testowany przez deweloperów. Jednak Apple nie prowadzi publicznych testów systemów zegarkowych, bo w razie problemów użytkownik samodzielnie nie będzie w stanie wgrać innej wersji watchOS lub odblokować Apple Watch.

Najnowszy system powinien zostać udostępniony w ciągu kilku tygodni. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, Apple nie powinien blokować zbyt mocno używania EKG poza USA. Jest duża szansa, że aby w Polsce przetestować, jak to działa wystarczy zmiana regionu w zegarku i prawdopodobnie w iPhone na US. Grozi to przestawieniem systemu miar z metrycznego na imperialny. W gorszym wariancie, jeżeli aplikacja EKG nie będzie częścią systemu, a pojawi się w App Store, może być wymagane posiadanie amerykańskiego Apple ID, co przy pewnym samozaparciu też da się załatwić.

Źródło: Apple Insider

Może Cię zainteresować: