iPad wyposażony jest w niezłą klawiaturę ekranową, jednak pisanie czy edycja dłuższych tekstów na niej mogą być nieco męczące. Rozwiązaniem w takim przypadku jest zakup zewnętrznej klawiatury. Oficjalne rozwiązanie (Smart Keyboard) jest jednak zdecydowanie (moim zdaniem) zbyt drogie i w wielu przypadkach niepraktyczne. Naprzeciw tym problemom wyszła chińska firma Anker, znana głównie (ale nie tylko) z produkcji tanich kabli, baterii i zasilaczy do urządzeń mobilnych. Czy jednak klawiatura Anker Bluetooth Ultra Slim Keyboard kosztująca ok. 10% ceny oficjalnego akcesorium może być dla niego jakąkolwiek konkurencją?

Pierwsze wrażenie

Jeśli ktoś wcześniej kupował produkt tej firmy, to wie, czego oczekiwać. Jest schludnie, ale nie tak „bogato” jak w produktach Apple. W pudełku oprócz klawiatury znajdziemy kabelek microUSB służący do ładowania. Pierwsza konfiguracja przebiega błyskawicznie i bezproblemowo.

Ocena pierwszego wrażenia: 4+/5

Wykonanie

Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Klawisze chodzą nieco inaczej i mają większy skok niż te z Maków, ale przynajmniej wygląda na to, że nie jest nadwrażliwa na okruchy i kurz. Są one ustawione pod niewielkim kątem, mimo braku nóżek (co akurat jest zaletą, bo nie ma się co złamać). Znaki zostały na klawisze naklejone, co widać, gdy się spojrzy pod odpowiednim kątem, ale w codziennym użytkowaniu to zupełnie nie przeszkadza.

Układ klawiatury odpowiada temu, co znamy z Macbooków — bez bloku numerycznego. Powyżej klawiszy znajdują się trzy diody informujące o statusie urządzenia.

Na spodzie mamy jedynie logo producenta, informacje o bezpieczeństwie i gumowe nóżki.

Ocena wykonania: 4+/5

Funkcje

Klawiatura obsługuje urządzenia z iOS, Androidem, macOS i Windows, ale przeznaczona jest tak naprawdę do tych pierwszych. Ja używałem jej tylko z iPadem i do tego nadaje się ona znakomicie.

Po pierwsze: ma makowe klawisze CMD, Alt i Control, można więc bezproblemowo wykonywać wszystkie skróty klawiszowe. Po drugie: na górze, podobnie jak w Makach, mamy rząd klawiszy funkcyjnych, za pomocą których można regulować jasność ekranu, sterować odtwarzaniem i głośnością, wywoływać Spotlight czy symulować wciśnięcie przycisku Home. Do iPada nadaje się idealnie. Szkoda, że nie ma opcji sparowania i połączenia z dwoma urządzeniami jednocześnie. Każda zmiana urządzenia wymaga ponownego wchodzenia do ustawień i łączenia z klawiaturą. Klawiatura jest ładowana przez złącze microUSB. Po pierwszym naładowaniu korzystałem z niej dosyć intensywnie przez miesiąc i nie było potrzeby uzupełnienia ładunku elektrycznego, co zaliczam zdecydowanie na plus.

Ocena funkcji: 4+/5

Podsumowanie

Klawiatura Anker to świetne akcesorium dla wszystkich użytkowników iPadów. Jest tania, dobrze wykonana i posiada wszystkie niezbędne funkcje. Największa jej wada nie tkwi w niej samej, ale w iOS. Systemowi temu brakuje wsparcia klawiatury na poziomie, jaki znamy z macOS. Paleta dostępnych kombinacji w porównaniu do „dużego brata” wypada skromnie, zarówno we wbudowanych, jak i zewnętrznych aplikacjach. Drugą istotną wadą (bo brak Bluetooth 4.0 jest pomijalny przy tak dobrym czasie pracy na baterii) jest brak jakiegokolwiek podświetlenia.

Kończąc recenzję, jednoznacznie stwierdzam, że ten produkt jest zdecydowanie wart swoich pieniędzy. A o jego wartości może świadczyć to, że byłby godzien zakupu, gdyby kosztował dwa razy więcej. W przeciwieństwie zaś do oficjalnej klawiatury Apple nie trzeba będzie go wymieniać przy zmianie iPada.

WWW: https://www.anker.com/products/variant/anker-bluetooth-ultra-slim-keyboard/A7726111

Może Cię zainteresować: