Czy Siri działa po polsku? Nie… i nie wiadomo, jak długo jeszcze będziemy oczekiwać na polską wersję. Co gorsza, w innych językach również nie radzi sobie idealnie. Przed Siri jeszcze długa droga.

A miało być tak pięknie…

Dziś rozmyślając nad trudnościami w adaptacji Siri dla języka polskiego, w którym szyk zdania jest niemal dowolny, przypomniałem sobie, że na którymś z dysków CD ARPLE mam perełkę związaną z tematem.

ARPLE

Wróćmy do szyku zdania. Nie wiem, czy zauważyliście, ale w wielu wersjach Gwiezdnych Wojen wypowiedzi Yody były tłumaczone na angielski. Stosuje on inny szyk zdania: Dopełnienie Podmiot Orzeczenie (OSV) „Jabłko ja zjadłem”. Język angielski, ale i polski stosuje szyk SVO „Ja zjadłem jabłko”. Jednak jak by nie poprzestawiać wyrazów w zdaniu, większość Polaków zrozumie jego sens. Niestety anglojęzyczni widzowie sobie nie radzili. W po polsku, choć szyk jest ustalony, to często w mowie potocznej bywa zmieniany i nie szkodzi to zrozumieniu treści. Jednak Siri ma z tym najprawdopodobniej spory (dodatkowy) problem.

Apple Knowledge Navigator

To ta perełka na dyskach ARPLE. Oczywiście, zamiast szukać starego MacBooka z napędem DVD, postanowiłem odnaleźć film w sieci. I to z powodzeniem.

Jakie było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałem się, że powstał on w 1987 roku. Moje płyty ARPLE mam od połowy lat 90 XX w. W zasadzie mogłem się domyślić, bo dźwięk startowy, jaki wydaje z siebie Knowledge Navigator, jest identyczny z (Mac) SE, choć wydawało mi się to wtedy (1995), dobrym żartem.

Apple Knowledge Navigator jest pomysłem „faceta od sprzedaży słodzonej wody”, czyli Johna Sculley’a. Tego, który został ściągnięty do Apple przez Jobsa, a potem przyczynił się do jego odejścia. Teraz widzę, że nie był on wyłącznie handlowcem, ale miewał nowatorskie, choć mocno na wyrost pomysły.

Czym jest Knowledge Navigator?

Wizją. Akcja piecio minutowego filmu dzieje się w „odległej” względem 1987 roku przyszłości, czyli w 2010. Bohaterem jest naukowiec, który po powrocie do domu rozmawia z komputerowym asystentem. Wygląda on jak dwie stronice książki. Jest wyposażony w dotykowy ekran i kamerę. Na filmie zobaczycie, że interfejs przypomina dość mocno klasyczne systemy Apple.

Knowledge Navigator rozumie swobodną mowę i prowadzi dialog. Jest połączony z linią wideo-telefoniczną i ma dostęp do baz danych z różnych uniwersytetów. Pamiętajmy, że w czasie tworzenia filmu Internet w zasadzie nie istniał. Urządzenie korzysta z Hipertekstu, podobnie, jak opracowany w Apple na kilka lat przed WWW HyperCard (też w 1987). Był on przez długi czas bardzo popularnym narzędziem do tworzenia rozwiązań bazujących na informacji, ale to już temat na osobny artykuł.

Osiem lat później, czyli teraz

Jak widać 8 lat po czasie akcji filmu, asystenci głosowi, choć mają dostęp do znacznie szerszej bazy wiedzy, nie radzą sobie tak dobrze, jak w 1987 roku John Sculley to sobie wyobrażał. Z drugiej strony, widać istotny rozwój w innych aspektach technologii np. miniaturyzacji. Kamer w naszych urządzeniach praktycznie nie widać, obraz jest wysokiej rozdzielczości, wideo może być pokazywane na całym ekranie, a dane coraz rzadziej przenosimy za pomocą nośników podobnych do użytej w filmie karty.

Więcej zobaczycie na filmie. Dajcie znać, czy taka wizja asystenta głosowego Siri Wam odpowiada.

Źródła: pamięć przez naturę wbudowana, własne archiwum i Mac-history.net

Może Cię zainteresować: