^
Antywirus na Maca?

Antywirus na Maca?

Redakcja

26 stycznia 2018

Ostatnie wydarzenia pokazały nam smutną prawdę o bezpieczeństwie naszych danych. Zawsze musimy być czujni i spodziewać się najgorszego. Dlatego we współpracy z dystrybutorem programu Bitdefender Antywirus for Mac przygotowaliśmy dla Was garść przydatnych porad i informacji, dzięki którym uchronimy się przed czyhającymi w sieci zagrożeniami.
To jeszcze nie wszystko. Już w najbliższy poniedziałek (29 stycznia 2018 r.) w naszym newsletterze będziecie mogli wygrać 5 licencji na program Bitdefender Antywirus for Mac. Już teraz możemy zdradzić, że odpowiedź na pytanie konkursowe będzie zaszyta w poniższym wpisie.

Antywirusy? A komu to potrzebne?

Utarło się, szczególnie w środowisku miłośników Apple, że Maki to komputery, które są bezpieczne w 100%. Czy tak jest faktycznie? Czy użytkownicy Apple mają się jednak czego obawiać w sieci i wbrew popularnej opinii, potrzebują oprogramowania antywirusowego?
Ponoć to Windows jest dziurawy jak sito, a na sprzęty z logiem jabłka nie ma mocnych. Wielu użytkowników Apple zarzeka się, że od kilkunastu lat żadnego problemu z bezpieczeństwem nie mieli. Zero włamań, w przeciwieństwie do licznych ataków na Windowsa. Wspomnijmy choćby ostatnie Petya i WannaCry, o których ostrzegał cały świat – na Apple wrażenia nie zrobiły. Więc czy faktycznie ich klienci nie muszą przejmować się bezpieczeństwem swoich urządzeń?

Najważniejszy jest zdrowy rozsądek

Nie od dzisiaj przecież wiadomo, że przezorny zawsze… zabezpieczony. Buszując po sieci bardzo łatwo natknąć się na podejrzaną stronę, pobrać zainfekowany plik lub zainstalować niebezpieczną aplikację.

Czy program zabezpieczający nas przed tym ochroni?

Oczywiście, że antywirus nie powstrzyma nas przed kliknięciem i wpisaniem hasła w podejrzanym miejscu, ale może natomiast uratować w sytuacji kryzysowej, gdy dopadną nas konsekwencje naszej nonszalancji.

Wirusy na Maca to nie mit

Nie trzeba daleko szukać, aby dowiedzieć się, że jednym z pierwszych zawirusowanych komputerów w historii był właśnie Mac. Było to, co prawda, jeszcze w latach 80’ i okazało się jedynie zabawą 15-letniego dowcipnisia, o czym pisaliśmy więcej przy okazji tekstów na temat historii wirusów. Warto jednak oswoić się z faktem, że nie ma w 100% bezpiecznych urządzeń. I tak – nawet Apple można zhakować.
Choćby zaledwie kilka miesięcy temu użytkownicy iOS padli ofiarą wyrafinowanego ataku. Na pewno wielu wpisało wtedy swoje dane logowania do iTunes przy wyskakującym komunikacie, nie orientując się nawet, że była to idealnie spreparowana fałszywka.

Czy naprawdę warto ryzykować?

Oczywiście – możemy być w czepku urodzeni, trzymać w kieszeni króliczą łapkę, czy czterolistną koniczynę. Prawda jest jednak taka, że ktoś tam nieustannie pracuje nad sposobami złamania naszych zabezpieczeń i każdego dnia do sieci wypuszczane są nowe rodzaje wirusów. Fakt, że głównie atakowane są urządzenia działające na systemach Windows, ale coraz częściej słyszymy o zmasowanych atakach również na Androida, czy nawet iOS.
W parze z popularnością danego systemu idzie także zainteresowanie hakerów. A w Polsce Apple jest coraz chętniej kupowaną marką. Nie oszukujmy się – w końcu ktoś znajdzie skuteczny sposób zainfekowania Maców i jeszcze przypną mu za to medal. Podchwyci to reszta i wtedy będzie już za późno na działania.

Co możemy zrobić już dziś? 


Najlepiej chuchać na zimne. Dodatkowa ochrona w żaden sposób nam nie zaszkodzi, a może jedynie pomóc. Jeśli przechowujemy na dysku pliki, korzystamy z komputera w domu i w pracy, logujemy się do kont bankowych, profili społecznościowych, czy poczty… To gdyby ktoś nieupoważniony uzyskał do tego wszystkiego dostęp, mogłoby zrobić się nieciekawie. Prawda?
Przede wszystkim należy przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa, o których czasami zapominamy w codziennym pośpiechu:

  • Uważaj w co klikasz
  • Nie pobieraj podejrzanych plików
  • Zweryfikuj autentyczność strony, na którą się logujesz
  • Nie instaluj aplikacji z niezaufanych źródeł
  • Używaj skomplikowanych i zróżnicowanych haseł
  • Jeśli stosujesz pamięć zewnętrzną – upewnij się, że jest ona bezpieczna

Pomimo zapobiegania, nawet najuważniejszy użytkownik może wpaść w sprytnie zastawioną pułapkę. I właśnie na takie sytuacje warto zaopatrzyć się w program antywirusowy, który zdusi zagrożenie w zarodku i poinformuje nas natychmiastowo o wykrytym ataku.

Jeśli już antywirus na Maca, to jaki?

Dobrym wyborem może być program Bitdefender Antivirus for Mac 2018, dzięki któremu zablokujemy irytujące adware i ochronimy swojego Maca nawet przed zagrożeniami typu ransomware. Testy niezależnych laboratoriów wykazują, że uzyskuje on wynik 100% skuteczności w walce z zagrożeniami (AV-Test – Bitdefender z wynikiem 100% – Ochrona Mac OS Malware, Grudzień 2016. Test w skali od 0 do 100, gdzie 100 jest najwyżej punktowane).
Program antywirusowy w dzisiejszych czasach to już nie tylko podstawowy pakiet ochrony, ale zaawanasowany software, który zwiększy nasze bezpieczeństwo na wielu frontach jednocześnie.  

Antywirus na Maca?Bitdefender Antivirus for Mac posiada między innymi funkcje takie jak:

  • Ochrona przed Ransomware – wielowarstwowe zabezpieczenie, wyłapujące zagrożenia na podstawie ich zachowań. Dzięki temu program jest w stanie zapobiegać infekcjom i chronić najważniejsze dokumenty przed zaszyfrowaniem ransomware.
  • Bezpieczne Pliki – to opcja pozwalająca na blokadę dostępu przez osoby nieautoryzowane i niezaufane aplikacje do wybranych folderów.
  • Time Machine – to funkcja, która tworzy kopie zapasowe naszych plików. Zapobiega to utracie i zablokowaniu dostępu do danych – w szczególności przydatne przy ransomware.
  • Ochrona 24/7 z Bitdefender Autopilot ™ – dzięki której Mac jest zabezpieczony przed zagrożeniami non stop i nie otrzymujemy denerwujących alertów, okien dialogowych i żądań. Wystarczy jeden przycisk i zapewniamy ochronę bez wpływu na wydajność i szybkość Maca.

Poza tym znajdziemy tam również podstawowe funkcje, jak skanowanie na żądanie, czy ochronę przed malware i wieloma innymi zagrożeniami.
Antywirus na Maca?
Póki co Maki są zdecydowanie jednymi z najbezpieczniejszych urządzeń, ale w każdym momencie może się to zmienić. Czy warto ryzykować bezpieczeństwem nie tylko swoim, ale również swojej rodziny lub firmy? Nawet jeśli korzystamy z komputera jedynie do mediów społecznościowych, przeglądania newsów, korespondencji i zakupów online – to dobrze by było zadbać o ochronę. Nigdy nie wiadomo.

Redakcja

Tworzymy dla Ciebie serwis Mój Mac. Strona z informacjami o Apple i technologii. Opinie, recenzje i testy. Wszystko, co chcesz wiedzieć o świecie nadgryzionych jabłek.
Komentarze (5)
L

5 komentarzy

  1. Tomasz Kowalski

    OK kupię. Niestety czasy się zmieniły. Odkąd bezpieczeństwo macosa zostało tak skompromitowane, to nie ma co ryzykować. Miało być tak bezpiecznie, a o babolach u Apple coraz więcej się tutaj czyta.

    Odpowiedz
  2. MHM

    Kurcze, żebym wiedział, że to reklama BitDefendera to bym tu nie zaglądał.

    Odpowiedz
  3. Kokolino9667

    Bitdefender dostępny jest w Mac App Store, mam Go od pierwszego dnia jak kupilem sobie MacBook’a Pro.

    Odpowiedz
  4. Mikolaj

    Dobrze, ze o tym piszecie. Dwie uwagi: 1/warto sięgnąć do nowszego, niż opisany z grudnia 2016 roku, testu z tej serii, 2/ dobrze podać jeszcze parametr obciążenia systemu przez program antywirusowy, który również jest badany w tym teście. Inaczej wygląda to jak reklamówka jednego producenta.

    Odpowiedz
  5. Ja99

    Lepsza taka reklama BItdefender niż zwykły tradycyjny marketing. Napracowali się, spisali. Chociaż nie kupię to trzeba docenić pracę włożoną w przygotowanie serwisu.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.