Select Page

OS X Yosemite 10.10.3 beta

osx1033

Apple kontynuuje publiczne testy systemu OS X. Wczoraj w skrzynce e-mail znalazłem zaproszenie do przetestowania OS X Yosemite w wersji 10..10.3. Publiczna beta oznaczona numerem 14D87p zawiera istotną zmianę z punktu widzenia użytkowników. Nowa odsłona systemu zawiera następcę iPhoto i Aperture – program Zdjęcia.

Zdjecia

Po chwili użytkowania programu stwierdzam, że program jest szybki. Zaskakująco szybki. Aplikacja do złudzenia przypomina produkt z iOS. Zarówno wygląd listy zdjęć jak i menu edycji to wyciągnięte żywcem z telefonu narzędzia. Co dla mnie zaskakujące – bo nie powątpiewałem czy uda się przenieść aplikacje z iOS na OS X – Zdjęcia obsługuje się bardzo wygodnie.

 Zdjecia edycja

Na chwilę obecną program Zdjęcia przekonuje mnie jako następca iPhoto. Jednak zupełnie nie czuję mocy w nim drzemiącej, która jest w stanie wypełnić schedę po Aperture. Poczekajmy do wersji ostatecznej. Mam nadzieję, że Apple zaskoczy nas czymś więcej niż tylko fajnym sposobem upychania zdjęć w iCloud.

I uważajcie, program nie grzeszy stabilnością. Gdybyście jednak chcieli pobawić się nowym narzędziem to możecie zapisać się do beta-testów pod tym adresem – https://appleseed.apple.com/sp/betaprogram/welcome

Raportzdjecia

O autorze

Przemysław Marczyński

Dziennikarz technologiczny. Redaktor naczelny miesięcznika Mój Mac Magazyn. Od przeszło 10 lat tworzy serwis internetowy www.mojmac.pl. Podcaster. Współautor książki "macOS Mojave. Proste Poradniki" - www.prosteporadniki.pl

12 komentarzy

  1. Tomek Sosnowski

    Specjalnie zainstalowałem wirtualnego OSX-a żeby potestować Photos i jestem zadowolony z działania programu. Może dlatego, że nawet przez chwilę nie brałem pod uwagę że to następca Aperture. Chociaż trzeba przyznać, że jeżeli wsadzą jeszcze coś w rodzaju krzywych i moze jeszcze jakąś bardziej „pro” funkcję to dla 90% uzytkowników będzie aż za dużo. Nie wiem jak program będzie sie zachowywał przy dużej ilości fotek, w szczególności RAW-ów.
    To co jest fajne, że struktura katalogów/albumów przechodzi do iOS. Działają tag-i. Żeby jeszcze tak było w AppleTV to już w ogóle super.
    Ja zostaje w LR jako wywoływarką (nigdy nie lubiłem go w roli zarządzania biblioteką, a Photos jako katalog zdjęć (eksport jpg, oryginalne z telefonu, z Internetu itp.)
    To chyba najlepszy sposób na posiadanie wszystkich zdjęć w jednym miejscu i jednoczesnie na wszystkich urzadzeniach.
    Jedyny minus to taki, że wiążemy się z jedną „stroną mocy”. Ale życzyłbym sobie pozostac z nią do końca życia 😉
    LR jest jednak wieloplatformowy…

    Odpowiedz
    • Mateusz Trzeciak

      Mam pytanie. Zaimportowalem z karty CF rawy do „photos” i usinalem je z karty. Czy jest jakis sposob na wyeksportowanietych plikow do LR bez utraty jakosci?

      Odpowiedz
      • Tomek Sosnowski

        Plik -> Eksportuj niezmodyfikowany oryginał.
        A potem oczywiście pliczki do LR.

        Odpowiedz
  2. Mariusz Ostrowski

    Czyta istniejącą bibliotekę iPhoto?

    Odpowiedz
    • Tomek Sosnowski

      Tak, mozna wskazać ja przy pierwszym uruchomieniu. Na jej bazie stworzy nową. Przy czym wydarzenia z iPhoto zamieni na albumy i umieści w osobnym katalogu (folderze).

      Odpowiedz
      • Piotr Czerwiński

        a da się mieć podalbumy/podkatalogi?

        Odpowiedz
        • Tomek Sosnowski

          Da się, sprawdziłem do 3 stopni głębokości, dalej mi sie nie chciało.

          Odpowiedz
          • Piotr Czerwiński

            A te podkatalogi/podalbumy trzeba ręcznie robić, czy przy wrzucaniu zdjęć sam rozpozna strukturę katalogów na dysku? Dostęp do tych zdjęć w chmurze jest potem tylko poprzez aplikację Zdjęcia (z poziomu MacOSX) czy także jakoś przez findera się da?

          • Tomek Sosnowski

            Nie rozpoznaje struktury przy imporcie. Wyszukuje wszystkie zdjęcia z podkatalogów wciaganego katalogu i pozwala wybrać które zaciagnąć. Takie cos chyba było tylko w Aperture o ile pamiętam. Dostęp do zdjęć w iPhoto i Aperture nigdy nie był bezpośredni bo wszystko leżało w biliotece. Tak jest i teraz. Czyli zostaje tylko program. Dodatkowo ponieważ wszystko się sychrozniuje masz dostęp przez www ale to pewnie wiesz.

          • Piotr Czerwiński

            No dobra, da się z tym żyć 🙂
            A w przypadku trzymania zdjęć w chmurze, to lokalnie na dysku coś jest trzymane? I jak szybko sam program działa przy dziesiątkach tysięcy zdjęć?

          • Tomek Sosnowski

            Program trzyma kopie zdjęć na dysku, czyli nie działa to tak wolno jak przez www. Z tym, że można określić czy to maja byc pełne wersje czy nie. Oczywiście dotyczy to tego co już jest w icloud. Bo jak wrzucasz to na dysku będzie oryginał. Chyba, że z czasem (przy ustawionej fukcji nie trzymania pełnych wersji) program będzie jakoś to ograniczał. Tego nie wiem.
            NIe wiem też czy program jest szybki ponieważ testuję go na wirtualnym osx. Z tego co ludzie piszą jest szybki. Co będzie w przypadku dużej ilosci zdjęć? Nie wiem. Ja zamierzam tam trzymać wyłącznie jpgi i w ogóle nie używać funkcji edycji.

  3. Sebastian Samulczyk

    Ja już jakiś czas temu wykupiłem 200G iClouda i wepchnąłem wszystkie swoje zdjęcia do Photos. Synchronizacja działa świetnie, utworzone na jednym urządzeniu albumy, foldery, dodane zdjęcia pojawiają się błyskawicznie na innych urządzeniach. Wszystko oczywiście zależy od szybkości łącza, ale generalnie jest bardzo ok.
    Program jest milion razy lepszy, szybszy, lżejszy niż iPhoto, a do Aperture nie będę go porównywał, bo z większości jego funkcji nie miałem potrzeby korzystać. Apple idzie z tą aplikacją w bardzo dobrym kierunku.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poradnik do macOS

Zapisz się

i otrzymuj darmowy magazyn

Witaj w gronie czytelników. Dziękujemy!