Labels & Addresses, czas na świąteczne koperty
  • 1
  • 01.12.2009
Przemek Marczyński

BeLight.jpg

W poszukiwanie wspaniale wyglądających kopert, zaproszeń czy wizytówek warto poznać aplikację Labels & Addresses firmy Belight. Tym bardziej powinniśmy się nią zainteresować po dzisiejszej aktualizacji, która dodaje kilka świątecznych szablonów. Z powodzeniem wykorzystamy je do rozsyłania świątecznych życzeń.

landa.jpg  

Aplikacja pomimo banalnej obsługi, potrafi nas mile zaskoczyć bogactwem funkcji. Wszystko zaczyna się od wybrania szablonu. Są one poukładane tematycznie, dzięki czemu łatwiej wskażemy interesujący nas motyw. Następnym krokiem jest dodanie z panelu bocznego zdjęcia lub zdefiniowanych symboli. Program doskonale współgra z Książką adresową. Dzięki temu wypełnianie kopert danymi odbiorcy to jedno kliknięcie. Podobnie ma się sprawa z korespondencja seryjną. Wystarczy wybrać do kogo chcemy zaadresować list i klik. Koperty już są prawidłowo nadpisane.

landa2.jpg

Patrząc na bagaż narzędzi do edycji nie wygląda on zbyt bogato. Dodamy tekst, kwadrat oraz linie. Jednak przy współpracy z oknem Inspektora, jest to wystarczający zestaw, który pomoże nam zmodyfikować szablony dostępne w programie. To właśnie na przygotowanych układów graficznych aplikacja L&A opiera swoją siłę. Jest ich naprawdę dużo i zapewne znajdziemy coś dla siebie.

Program nie tylko przyda się podczas przygotowywania korespondencji świątecznej. Jest to doskonałe narzędzie dla firm, które utrzymują kontakt ze swoimi odbiorcami przy użyciu poczty tradycyjnej. Co ważne, bez wiedzy, którą posiadają graficy, będziemy mogli przygotować przyzwoicie wyglądający materiał. Warto poznać Labels & Addresses i ściągnąć wersję demonstracyjną (30 dniową). Polecam.

Przy okazji powiem, że kupując program L&A mamy upust 50% na inne aplikacje od firmy Belight Software. Promocja trwa do końca grudnia. Szczegóły znajdziecie tutaj.

Witryna programu Labels & Addresses – kliknij
Cena – 49,95 dolarów (wersja standard) / 59,95 dolarów (wersja retail, więcej klipartów i dodatkowe czcionki)

O Apple pisze od ponad 10. lat. Autor jednego z najstarszych blogów o Makach w Polsce. Współtworzył podcast MacGadka. Pisał do kilku wydawnictw technologicznych.
  • Produkty BeLight są świetne. Sam korzystam z poprzedniej odsłony L&A, czyli Mail Factory. Dzięki wsparciu dla AppleScript, które umożliwia sterowanie MF z prywatnej aplikacji, moje koperty (a bywa, że potrzebuję ich sporo) adresują się dosłownie same. ;)

    Też polecam, szczególnie, że BeLight to ukraińska firma (a więc z naszej części świata) z chlubnymi makowymi tradycjami i czysto makowym podejściem – czyli takim jakie ma być w przypadku producenta oprogramowania na Maka.