^

Anxiety

Przemysław Marczyński

12 grudnia 2007

Anxiety

Od kilku godzin możemy cieszyć nasze dyski nowym programem Anxiety. Jeśli musicie zapisywać wszystko co macie zaplanowane bo w przeciwnym razie plany znikają z Waszej pamięci polecam ten nowy program. Może on rezydować zarówno w Docku jak i na belce systemowej. Zdecydowanie wolę to drugie rozwiązanie. Program daje nam sposobność podglądu wszystkich zaplanowanych czynności. Możemy również tworzyć nowe zadania oraz odnajdywać je w iCalu. Anxiety bezbłędnie synchronizuje się z kalendarzem systemowym. Program mały, szybki i co ważne darmowy. U mnie już zagościł w systemie. Wymaganie systemowe – Mac OS X Leopard.
Witryna aplikacji – kliknij

Przemysław Marczyński

Współautor książki "macOS. Proste Poradniki" - www.prosteporadniki.pl. O technologii pisze od ponad 15 lat. Tworzył podcasty o Apple.
Komentarze (8)
L

8 komentarzy

  1. macin

    Fajny, ale przydałoby się jeszcze parę opcji – jak choćby przypomnienie dźwiękowe itp.

    Odpowiedz
  2. Pemmax

    Faktycznie, zawsze można coś tam wcisnąć. Jednak z tego co autor programu pisze, ma być to LEKKI kod. Im mniej bajerów tym szybsze działanie i obciążenie procesora. Coś za coś.

    Odpowiedz
  3. CoSTa

    Nie skorzystam – brak mi jeszcze Leoparda. Ale programik wygląda na sympatyczną pchełkę a takie pchełki warto wspomagać słaniem uwag do autora. O dziwo – bardzo często to przynosi pożądane efekty 🙂
    Pem, Twój widget w prawym górnym rogu Dashboarda żre pewnie więcej wszystkiego, niż ten drobiazg :). Bez przegięć, nie po to się te gigaherce i gigabajty pamięci wsadza pod maskę, by później nic one nie robiły 😉

    Odpowiedz
  4. Pemmax

    CoSTa – ciiii, nic nie mów. Chcę mieć radość, że mój skromny Leopard pracuje na 256KB RAM 😉
    Co prawda to prawda, uwagi do autora można zawsze kierować. A czy ktoś potrzebuje polskiej wersji tego narzędzia?

    Odpowiedz
  5. CoSTa

    Pemmac:
    Gdy wskoczę na Leoparda – to coś drobnego przyda się bardzo. Nie czuję musu używania tego softu w naszym języku (szczerze mówiąc angielski interfejs stał się kompletnie przezroczysty :)) ale bardzo doceni to pewnie moja żonka. Ona lubi takie drobiazgi. Po naszemu szczególnie 🙂

    Odpowiedz
  6. Pemmax

    @CoSTa – może coś się uda zrobić z tłumaczeniem. Jeśli wypali, będzie dedykowane specjalnie dla Twoje żony 😉

    Odpowiedz
  7. CoSTa

    Pemmax:
    Łe, bajer by był :). Dzięki chociaż za pomysł 🙂

    Odpowiedz
  8. Pemmax

    Żaden bajer 😉 Czekam tylko na zgodę autora i będziesz miał 😉

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.