^

Windows i Linux na Macu za darmo

Przemysław Marczyński

28 sierpnia 2007

Q Logo

Obecnie grupa zapaleńców rozpoczęła prace nad alternatywą dla płatnych aplikacji pozwalających uruchomić inne systemy operacyjne (niż standardowy Mac OS X) na komputerach firmy Apple. Program nazywa się Q. Poniżej kilka wrażeń z kilkunastu minut pracy z tą aplikacją.
Instalacja Windowsa przebiegła bez żadnych problemów. Jednak nie radzę zagłębiać się w ustawienia programu i wybierać z listy możliwych maszyn coś oprócz domyślnych ustawień. Próba stworzenia maszyny dedykowanej dla Windowsa XP zakończyła się „zwieszką”.

Sam start systemu został wykonany bezbłędnie. Zapowiadało się bardzo obiecująco ale napotkałem pewien problem z logowaniem do konta użytkownika. Wiem, że to głupio zabrzmi, ale nie znam hasła. Nigdzie podczas instalacji nie byłem proszony o podanie hasła, tak więc zdziwiłem się bardzo widokiem poniższego ekranu.

W3

Nie jestem w stanie powiedzieć czy działa pod Q oraz Windowsem internet i pakiet biurowy Microsoftu. Szkoda ;-( Spróbujcie sami, może będziecie mieć więcej szczęścia niż ja.

L1

Jako platforma to testu Linuxa na Q posłużył mi Linspire 5. Proces instalacji podobnie jak z Windowsem, żadnych niespodzianek. Do stworzenia wirtualnego komputera również użyłem ustawień domyślnych. Mój MacBook Pro został rozpoznany jako Pentum II. Na pokładzie standardowe 128MB RAM co powodowało przesadnie powolna pracę systemu. Wniosek jedne, nie można tak pracować. Późniejsze zmiany w wirtualnej maszynie nie przyniosły oczekiwanej poprawy (dodałem mojemu „PC” 1024 MB RAM). Mimo żółwiego działania nie odnotowałem żadnych innych awarii.

L5

Chociaż program posiada pewne niedociągnięcia warto monitorować ten projekt, gdyż zapowiada się darmowy konkurent dla Parallels Desktop 3.0 for Mac oraz VMware Fusion.
Miłą dla nas informacją jest polski interfejs. Autorem tłumaczenia jest Krzysztof Nadzieja. Tłumaczenie podobnie jak program nie jest skończone i posiada wiele angielskich zwrotów. Program ma rozmiar zaledwie 9MB.
Witryna projektu – http://www.kju-app.org/kju/
Galeria:

W1 W2 L2 L4 L6Qlw

Przemysław Marczyński

Współautor książki "macOS. Proste Poradniki" - www.prosteporadniki.pl. O technologii pisze od ponad 15 lat. Tworzył podcasty o Apple.
Komentarze (13)
L

13 komentarzy

  1. Paweł Nowak

    Pamiętam, że kiedy pierwsza raz zainstalowalem Q, to interfejs miał 3 przyciski i ponoć pozwalał na uruchomienie Win na PowerPC. Jednak mimo usilnych prób mi nic z tego nie wyszło 🙂
    Teraz widzę jest znacznie lepiej.

    Odpowiedz
  2. JSG

    Na PPC używałem Q z powodzeniem z windowsem 98.
    Nie był tak wydajny jak Virtual PC ale jako darmowa alternatywa sprawdzał się nieźle.
    Wydawało mi się że projek umarł z dniem pojawienia się Maków z intelem- czy pojawiła się wersja UB?

    Odpowiedz
  3. JSG

    Ach jeszcze dodam że ciekaw jestem połączenia dwóch darmowych projektów:
    Q i ReactOS: http://www.reactos.org/pl/index.html
    Mam wrażenie że oba projekty są słabo rozwijane q(ostatnia data 2006)

    Odpowiedz
  4. Rudhy

    Pemmax’ie drogi!,
    Q jako „alternatywa” istniał w czasach Virtual PC i dla niego był faktycznie alternatywą – z powodzeniem korzystałem z Windows pod Q na PB G4-867 z 640MB RAM. Dla obecnie sprzedawanych Fusion i Parallels, Q:emu alternatywą jest marną, gdyż dwa ostatnie używają wirtualizacji, a Q emulacji jedynie. Wirtualizację zapowiadają od dłuższego czasu, ale zdążyłem już kupić Intel-Maka, a potem Fusion w promocji, więc Q przestał mnie interesować. 🙂
    Jednak polecam użytkownikom PPC: DA się tego używać w celach akademickich, więc Windows z ELMS + Q:emu jest IMO niezłym rozwiązaniem dla studenta ze starszym Maczkiem.

    Odpowiedz
  5. Pemmax

    Panowie, ostatnia aktualizacja projektu Q to 23 sierpnia tak więc coś drgnęło 😉 Z tą „alternatywą” to jest takie osobiste życzenie 😉 Jeśli projekt będzie się rozwijał to może to życzenie się spełni. Kto wie…

    Odpowiedz
  6. Rudhy

    Życzmy sobie tego, bo nawet ciut słabsza, ale darmowa alternatywa jest motorem działań „płatnej konkurencji” – vide MS Office na PC za 199 zł wobec masowej migracji do OpenOffice 🙂
    (choć akurat OOo nie uważam za słabsze, zwłaszcza patrząc na przekombinowany interfejs najnowszego MSO)

    Odpowiedz
  7. glub

    darmowy te jest VirtualBox, zdecydowanie szybszy od Q.

    Odpowiedz
  8. Rudhy

    Hmm.. Virtual jest nie tylko darmowy (z pobieżnej lustracji strony), ale używa wirtualizacji! To *może* być ciekawa alternatywa dla 100-dolarowych emulacji… Oczywiście wszystkie trzy są Intel-only

    Odpowiedz
  9. MarcinWitek

    VirtualBox jest tylko dla intela 🙁
    Na Q nie udało mi się nigdy spokojnie przenosić pliki z i do systemu wirtualnego. Zawsze coś się waliło.

    Odpowiedz
  10. Pulower

    Testowałem VirtualBoxa na Maku Intel Core2Duo 1.83GHz.
    Windows XP i Office uruchamiały się bardzo szybko i wszystko działało sprawnie. Denerwowały mnie tylko dwie rzeczy:
    – nie udało mi się „na szybko” skonfigurować polskiej klawiatury programisty,
    – kursor myszki nie działał płynnie, lecz miał mikro-opóźnienia lub „przeskakiwał” co parę milimetrów.
    Aha, jeszcze dźwięk nie działał. Może jakby chciało mi się dłużej nad tym posiedzieć…

    Odpowiedz
  11. Krzysztof Nadzieja

    Witam
    Lokalizację do Q zrobiłem testowo w wolnym czasie,
    napisałem do autorów maila z propozycją iż mogę
    lokalizację ulepszyć, zapytałem co oni na to i wysłałem to co miałem ukończone i …… odpowiedzi się nie doczekałem …
    To że wykorzystali moje tłumaczenie dowiedziałem się przez przypadek gdy po jakimś czasie potrzebowałem wirtuala aby coś sprawdzić.
    Za autorów muszę przeprosić że lokalizacja jest nie dokończona. Jeśli tylko autorzy się ze mną skontaktują zobowiązuję się że lokalizację dokończę i udostępnię.
    Pragnę również polecić programy, do których wykonałem lokalizację tj. Onyx oraz Iceberg.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  12. Pemmax

    Chętnie dodam Twoje poczynania językowe do lokalizacji na MM. Jeśli się zgodzisz to podeślij mi maila (zakładka Kontakt).

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.